Saturday, 3 February 2007
...
Canterbury, Plymouth czy Greenwich ? No to mam zagwozdkę.
M się dostał na staż. Będzie jazda. Na mój zachwyt nad Canterbury dostałam odpowiedź - "Canterbury nie, bo tam urologia". O matko. Niech mnie ktoś schowa. Greenwich cholernie drogie. Plymouth w kij daleko od Londynu. Ratunku.
Chyba napiję się melisy.
Niech on decyduje, a ja przyjadę do niego .. albo i nie ! :-)))
Toż by się zdziwił ...
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment