Monday, 13 August 2012

...

Powoli ale do przodu. Szafka pod TV jeszcze nie wykończona, ale zostało przykręcenie uchwytów, drzwiczek oraz olejowanie i woskowanie blatu. To wam pokażę w stanie rozgrzebanym. A później dla większego efektu - finalny produkt.

Niestety, deski z tyłu mają szpary, musiałabym wymieniać całość, ale finansowo cienko, więc tylko je dobiłam gwoździkami i pomalowałam. Może kiedyś je wymienię.


Uchwyty będą z szarego metalu, bardzo surowe.

Jutro stół i krzesła.

Ciągle nie mogę się pozbyć pudeł.

Apdejt. Jadalnia skończona. Wszystko mnie boli. Od naciągania materiału, po wkręcanie śrub w krzesła, poprzez bejcowanie i malowanie pierdyliard razy stołu.

Tylko ulubionego obrazka nad komodą brak, bo palcem se dziury w ścianie nie wywiercę.








21 comments:

  1. podziękowała.
    bosz, że wśród tych pudeł Ty masz parę na szafeczki. szacun!

    ReplyDelete
  2. Muszę. Bo jak nie zrobię, to pudeł nie rozpakuję. W tej szafce będą wszystkie DVD i CD.
    Górę już mamy rozpakowaną. Zostało 5 kartonów z książkami i trzy pudła moich pierdoletów.

    ReplyDelete
  3. Szafka cudnosci bedzie, juz widac.
    Ale za ten ogrodek to Was N-I-E-N-A-W-I-D-Z-E !!!

    ReplyDelete
  4. Ola, pytałam Macieja kiedy ewentualny weekend ma wolny i ten niby ma i nie ma a następny nie wie. Będzie wiedział w piątek, to nadam Ci wieści.

    Ogródek mam cudny, to fakt :-)

    ReplyDelete
  5. Nadaj, czekamy. A jak przyjedziecie to Was otrujemy i zakopiemy pod naszym domem. A sami zaanektujemy Wasz, tylko kurde na kota nie mam pomysłu..,
    ;)

    ReplyDelete
  6. Piękny ogródek, ile pięknej zieleni! I meble fajne. Będzie się tam dobrze odpoczywało. Moryc zadowolony ze zmiany? ;)

    ReplyDelete
  7. Moryc chyba zadowolony, chociaż wczoraj wieczorem miałam regularną bitwę słowną na płocie. Siedziały naprzeciwko siebie w odległości 20 cm i obrzucały się wyzwiskami :-))))
    Moryc i rudo-biała kocia menda :-)))
    Walki terytorialne.

    Ech.

    Idę malowac stół. W końcu kiedyś trzeba.

    ReplyDelete
  8. Rewelacja ! Ogródek super, a szafka cudna, chyba się w końcu zabiorę za moje kuchenne. Malowałaś emalią akrylową ?

    ReplyDelete
  9. Egshellem. to chyba akryl, nie ? Wykończenie coś pomiędzy połyskiem a matem, tak jak lubię.

    ReplyDelete
  10. jest cudnie. tak...po mojemu:)
    i jak nie mam potrzeby domków i ogródków, tak zazdroszczę. śliczności:)

    ReplyDelete
  11. Daisy mam pytanie do ciebie odnosnie wlasnie olejowania i woskowania tego blatu drewnianego,ktory jest u ciebie na zdjeciu.
    Jakis miesiac temu kupilam meble drewniane do duzego pokoju polaczonego z jadalnia.Meble sa debowe.Olej do nasmarowania tych mebli zakupilam w tymze sklepie meblowym,olej przeznaczony do tych mebli.I w opisie mebli bylo ,najpierw nasmarowac czy rozprowadzic pedzlem ten olej na meblach,po wsiaknieciu w strukture
    mebla,szlifujemy taka szorstka gabka wykonczona jakby papierem sciernym drobniutkim,przecieramy calosc czysta szmatka i jeszcze raz nakladamy olej,czekamy az wyschnie i polerujemy mebel miejsce w miejsce czysta szmatka do uzyskania polysku.I o ile fajnie to wyglada na komodzie,witrynie i szafce pod TV,to na stole sie to nie sprawdza.Kazde polozenie szklanki,talerza ,ktory bylby odrobine mokry,mowie nie namoczony specjalnie mokry,ale wystarczy doslownie kropla,to na stole robia sie paskudne kola,od wlasnie szklanek ,talerzy itp.Te miejsca sa bardzo widoczne,suche i za kazdym razem musialabym je przecierac chyba tym papierem sciernym i olejowac od nowa,a tutaj przeciez nie o to chodzi.Nie chce nakrywac calego stolu obrusem,wolalabym zeby byl czesciowo odsloniety tak jak jest to teraz.I wlasnie mam pytanie,moze go nawoskowac o czym pisalas w twojej notce.Jesli tak to jaki to jest wosk i jak sie go naklada,czy on daje jakas taka powloke podobna do lakieru?Powloke,ktora ochroni przed mokrym?Nie jestem specem w takich sprawach,a ty masz tutaj wprawe w takich bojach,dlatego moze cos doradzisz?Pozdrawiam serdecznie..:))

    ReplyDelete
  12. Ogródek super. Mebelki śliczne. Pozazdrościć <3.

    ReplyDelete
  13. Aleksandra - tak, możesz pokryć woskiem, ale nie jakimś syntetycznym, bez silikonów. Można kupić chyba w sklepach specjalistycznych. Nakładasz równo miękką szmatką, czekasz 20 minut i pucujesz do połysku - mnie się najbardziej sprawdzała szczotka do butów, taka owalna - owinięta w flanelową szmatkę. Operację powtórzyć. I znowu polerować. Powinna powstać taka powłoka zabezpieczająca przed wilgocią. Tylko spróbuj najpierw na jakimś kawałku stołu mało widocznym - bo kolor po woskowaniu może odbiegac od reszty mebli.

    ReplyDelete
  14. Daisy bardzo dziekuje za rade:))W przyszlym tygodniu rozejrze sie za odpowiednim woskiem i bede probowac cos zrobic z tym stolem.W tej chwili meble sa szczelnie otulone folia,poniewaz mamy dalsza czesc remontu tzn.jak dobrze pojdzie to w ciagu 2 tygodni powinien byc gotowy kominek w pokoju.;))Pozdrawiam serdecznie...

    ReplyDelete
  15. łaaał:) ładnie:) takie moje też klimaty!:)

    ReplyDelete
  16. bardzo ładny stół.
    ślicznie tam masz.

    ReplyDelete
  17. To teraz przepraszaj, za wszstko razem i kazde z osobna.

    ReplyDelete
  18. :))) i ten kielonek na uspokojenie:)) bardzo, bardzo po angielsku!:)

    ReplyDelete
  19. Stol i krzesla bardzo ladne.Podloga jest drewniana?Wszystko z soba wspolgra idealnie..:))

    ReplyDelete
  20. strasznie mi się podoba. i zazdroszczę tego kawałka trawy za oknem, bardzo :)

    ReplyDelete