Skączyłam. Tylko uformować trza.
Jak na pierwszy raz, to i tak nieźle :-))))
Proszę bardzo, zaczątek nowego.
Pierwszy kwadrat zrobiony.
Sunburst Granny Square
Thursday, 13 December 2012
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

śliczne!!!
ReplyDeleteTylko jakisik mały wyszedł, następny będzie większy i inne kwadraty. Inny wzór, znaczy :-) Spodobało mi się dłubanie.
ReplyDeleteJesteś moim Miszczem!
ReplyDeleteczy to jest wynik dziubania szydelkiem?
ReplyDeleterany, moim tez jestes Miszczem! :)
(wykrzyknela znana z posiadania dwoch lewych raczek dziewuszka :)))
Sliczna narzuta,laczen nie widac zupelnie ;))Zdolna bestyja z Ciebie:))
ReplyDeleteWeno wej, piknie! :)
ReplyDeleteCudo świata! (tak mawiała w głębokim dzieciństwie moja córa i był to wyraz największego zachwytu).
ReplyDeleteDziękuję, dziewczyny :-) Zaczęłam robić inny wzór, pokażę Wam. Ale tu już więcej dziubania, ale wiecie, kiedyś zrobię, nie ? Najgorzej zacząć. Nazywa się to "sunburst granny square" i jest ładniejsze.
ReplyDeleteno, przyznam - zaimponowałaś mi, takie rzeczy to tylko na amerykańskich filmach familijnych!
ReplyDeletePięęęęękana, zdolna dziewczynka! Rób następne i pokazuj :)
ReplyDeletesuper:))
ReplyDeletei już skończyłaś!
hehe, ja moją narzutę może za 100 lat skończę:D
Widzę, że popełniłam kilka błędów, ale jak inaczej się nauczyć? Niektóre kwadraty są mniejsze, obrąbek faluje, a nie powinien. Nie zniechęciło mnie to do dalszych prób, kupiłam dwie książki z obrazkami o szydełkowaniu :-)
ReplyDeleteooooo matuchno cudna! tez taka chce!!!
ReplyDeletepikna! zdolnas bardzo moja dorga :)
kobieto zlituj sie, wydziergaj mi taki pledzik :D
Ivonek, zobaczę jak szybko zrobię tę obecną i wtedy Ci powiem, czy tak, czy nie, dobra ? Bo jak mi odejdzie ochota ? Ja jestem słomiany zapał :-)))
DeleteSZALONA!
ReplyDeletePfff, ileż mozna w necie siedzieć ? :-)))))
DeleteTen drugi kocyk będzie ładniejszy, a w książce jest 200 wzorów na kwadraty, to wiesz, Owca. Do końca zycia będzie co robić :-))))
Piękna! W pierwszej chwili pomyślałam,że świetna też jako dywanik. A w drugiej - oczyma wyobraźni ujrzałam swojego kota, który na pewno namiętnie by pokochał ;).
ReplyDelete