Monday, 28 November 2016

...

Ale długo nie pisałam! I chyba tak teraz będzie. Od dobrych dwóch lat mam totalnego niechcieja i wolę się uzewnętrzniać na fejsie. Tak jak przewidywałam - fejs zamordował bloga.
Więc tylko krótko w podpunktach.

- Dochtór kończy speckę za 8 m-cy i mamy nadzieję się wynieść z Newcastle. Póki co do Manchesteru, badź Glasgow a później się zobaczy.

- Nie będziemy nabijac kabzy brytyjskiemu rządowi i w dupie mamy brytyjskie obywatelstwo.

- Brekshit jest nadal Brekshitem = czyli wielką kupą na axminsterskim kobiercu.

- Koty żyją i broją (prawie jak żywią i bronią, nie ?)

- A po za tym zima idzie, co skutkuje ciągłymi awariami ogrzewania.

- Dzięki Ci panie za grzane wino z Morrisona.

:-)))).





5 comments:

  1. Popaczpani, też prawie nie zaglądam na bloga, bo mi się nie chce. Twoich tekstów mi żal, fejsbuka nie oglądam... Brekshit aż tak nas nie obruszył, o obywatelstwo planowaliśmy się starać jeszcze przed nim, więc nic się nie zmieniło, a koty też mam dwa - od miesiąca. Pozdrowienia i powodzenia! :)

    PS. A dlaczego na północ Was ciągnie, nie na południe?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bo podspecjalizacja Dochtorowa wymusza kierunki :-) MNie tam wszystko jedno i tak pewnie wylądujemy w Irlandii :D

      Delete
    2. Kociaki są przecudne, wlazłam, obejrzałam i się zachwyciłam :-)

      Delete
  2. Nie no, z Ncl do Mcr to na poludnie przeciez.
    Ja tam sie ciesze :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zobaczy się :-) Aplikacja poszła. Trza czekać na zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne teraz.

      Delete