Sunday, 9 June 2013

...

Jutro lecimy. Na dwa tygodnie. To do zobaczenia :-)

9 comments:

  1. Mialam dzwonic, ale pomyslalam, ze co Wam bede w rajzefibrze macic, wiec dalam spokoj.
    No to lecta nisko, powoli i bezpiecznie i tylu ladowan, co startow. Oraz udanego wypoczynku i milych spotkan :)

    ReplyDelete
  2. Mam nadzieję, że lecicie własny samolotem z prywatnego lotniska. Inaczej nie ma co latać:) wysokich lotów, mimo wszystko:)

    ReplyDelete
  3. szczesliwych lotow i dobrej pogody :)

    ReplyDelete
  4. Mam nadzieję, że pobyt był udany?
    Widziałam kocyk u zakurzonej. Czadowy!!!

    ReplyDelete
  5. Pobyt był bardzo udany, pogoda super ! Aż się wierzyć nie chce, że takie upały! Truskawek się najadłam za wszystkie czasy i nawet nogi opaliłam :D

    Zbieram się do nowej notki, ale kiepsko mi idzie :D

    ReplyDelete
  6. Aha, kocyk faktycznie był dziergany dla Eli i cholernie udaną niespodziankę nim zrobiłam :D Albowiem wysłałam go pocztą nie uprzedzając Eli co jest w paczce :D

    ReplyDelete