Nadal pizga złem. I to jeszcze fałszywie. Bo za oknem człowiek widzi słońce, więc podniecon wizją wygrzania starych kości wyłazi do ogródka i nagle dostaje po twarzy północnym wiatrem. Czym prędzej zmyka do domu, gdzie kawa z pianką zrobiona przez Dochtora trochę rekompensuje poczynania tej wrednej suki pogody, ale nie na tyle, żeby tej suce wybaczyć.
No ludzie. A teraz maj dokoła maj, nie ?
A wała. No chyba, że w kalendarzu. Bo w Newcastle to taki późny marzec, co najwyżej.
Nie wiem po co kupiłam dżinsowe szorty. To znaczy wiem. Bo moja odwrotna strona medalu wygląda w nich rewelacyjnie. Ale czy będzie mi dane wyjście w tych szortach na przechadzkę do parku czy na plażę w Seaham - śmiem wątpić. Gdybym założyła pod spód wełniane rajstopy to ewentualnie. I gumiaki. I sztormiak.
Niech to Korfu będzie już w przyszłym tygodniu, a nie w lipcu, bo od podzwaniania zębami dostanę wstrząsu mózgu.
Zazdroszczę moim kotom. Mają gęste, ciepłe futerka.
I nie muszą pod szortami nosić rajtek.

Pogoda to chyba w calym UK jest raczej dupna. Moge sie mylic, ale jakos tak mi wychodzi jak czytam blogi osob, ktore tam zamieszkuja.
ReplyDeleteDoczekasz Korfu a zeby narazie zaciskaj:))
Star, faktycznie, w całym UK ta wiosna jakaś taka nie wiosenna w tym roku. Ostatnio słyszałam dowcip - Abi mi go sprzedał - cytuję:
ReplyDelete"w ten weekend temperatura siegnie 30C. W piątek 10C, w sobotę 10C i w niedzielę 10C" :D
Ojtam, jeszcze te 2 lata czy ile tam Dochtoru zostalo i mozecie wybierac, przebierac, gdzie sie z tej okropnej polnocy przeniesc.
ReplyDeleteDacie rade :)
jak ja Cie kobieciu doskonale rozumiem!!! w tym roku pogoda nie zachwyca :/
ReplyDeleterok temu,nogi mialam juz opalone jak murzynka niczym, a w tym blizej mi do zony piekarza.
slonca Daisy! i u Was i u nas :)
Małolaty tak chodzo - znaczy się w rajtkach do szortów. Fajne gumiaki do tego i zrobisz furorę. ;>
ReplyDeleteoch, zaloz legginsy pod te shorty i sie lansuj! ale ja bym tak chciala... niestety, moj medal nie nadaje sie do prezentacji ;)
ReplyDelete