Friday, 26 May 2006
...
Rozleniwiłam się . Dwa dni wolnego pod rząd to nie dla mnie, bo wypadam z rytmu. Snuję się z kąta w kąt i pogwizduję pod nosem. Od niechcenia wrzucam pranie do pralki.Od niechcenia zapalam kolejnego papierosa.Od niechcenia piszę kilka zdań.
Polazłam na zakupy też od niechcenia.
Cały dzień taki jakiś od niechcenia.
No. Idę odkurzyć psa i mieszkanie.
Oczywiście - od niechcenia.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment