Friday, 13 November 2009

...

Doła mam. I w związku z tym - nie będzie notki.

30 comments:

  1. A ty mslisz ze sama z twoim dolkiem jestes ???

    ReplyDelete
  2. Akurat rozumiem jak mało kto. W każdym razie tak myślę.

    ReplyDelete
  3. Ty uważaj! Jak stoisz w dole nie musisz mnie deptać!

    ReplyDelete
  4. Psoko. Jak przeżyję jutrzejszy dzień to może z doła wyskoczę.

    Póki co, idziemy spać. Ja, Moryc i mój dół.

    ReplyDelete
  5. Twój, mój...posuń sie trochę, bo tu w tym dole to jakoś tak ciasno...jakby nas więcej było...

    ReplyDelete
  6. no ja teżtu jestem .Ciaaasno jakoś;>

    ReplyDelete
  7. a dzis juz jest jutro, nawet pojutrze...iiii ???

    ReplyDelete
  8. Jest dobrze. W pracy się wszystko wyjaśniło i nie bedzie kwasu :-)

    Dół się oddolił, tfu! ODDALIŁ :-))))

    ReplyDelete
  9. Jak tak patrzę na kota powyżej to mi sie widzi, że on nie ma żadnego doła:)

    ReplyDelete
  10. MIauryc wygląda jakby miał na wszystko wykichane :)

    ReplyDelete
  11. jakby to moje dzieciaki powiedziały...on ma bekę...

    ReplyDelete
  12. suchaj Dejzi, może już dość co? bo ja też właśnie załapałam i chcę uciec!

    ReplyDelete
  13. Ade, ale ona już zasypuje dół:)

    ReplyDelete
  14. i co z tym dołem? już z niego nie wyleziesz? wcale? ani trochę? czubek nosa chociaż?

    ReplyDelete
  15. Beata, dzie zasupyje jak nie widac czubka?

    ReplyDelete
  16. Doła się zasypała, a notki niet
    :(((

    ReplyDelete
  17. Ade, to może się z dołem zasypała...?

    ReplyDelete
  18. Beata, sugerujesz, że trzeba od Szeh pożyczyć pipacza i poszukać?
    Bo napewno ma coś do pipania na sobie;)

    ReplyDelete
  19. Ade, pipacza? cholera wie, a jak ona nie ma spiralki? ani żadnego guzika?

    ReplyDelete
  20. dobra, ma kto łopatę pożyczyć? nie ma co gadać, trza ją odkopywać...

    ReplyDelete
  21. myślicie że zakopała w tym dole jakieś DIAMENTY? ;)

    ReplyDelete
  22. Oesu, no! Jutro będę :-))))

    Jutro!

    :-)))))

    Teraz smyram kota w stopy :-))))

    ReplyDelete
  23. hahahahahaha wiedziałam, że pipacz podziała!:)))))))))

    ReplyDelete
  24. Puk, puk!
    Słyszysz - to ja pukam od spodu - z tego doła, co jest pod Twoim.
    Bo kota nie mam.:-(((

    ReplyDelete
  25. Ruda, każdy dół ma dno, od którego się można odbic :-)

    ReplyDelete
  26. W stopy? W te ohydne śmierdzące giry z paskudnymi fasolkami? Okropność!
    :-))))

    ReplyDelete