flujdy lecą!
Ja do Marii...
Bedzie trymac!Da rade ! :-)
Będę trzymać :)I obiecuję, że kawę będę pić przez słomkę w tym czasie bo się umówiłam z koleżanką :)
czymam :)
Się będzie trzymać:-)Przy takim wsparciu zda celująco:-)
Ja zdalam, to i Dochtor zda.Zaczne czymac jak z wizyty wroce.
Jak mus, to mus, bede trzymac:))
flujdy ślę i czymię co cza czymać!A Dochtór nie gamoń zda na pińć;)))
jakby było o co mieć te sraczkę ;) wiadomo że Dochtór zda - inaczej być nie może :)
no, zdążyłam!
No i?W wyniku niedokrwienia kciukow- rozpoczął sie u mnie proces ich obumierania;-)Mogę już puścic?
I jak poszlo? ;)
Możecie puścić! Póki co mam urwaną relację, że farmakologia była KOSZMARNA.Nie wiem nic więcej. Dochtór jedzie do domu, jak wróci to zdam relację.
Moze nie bedzie tak zle?Kumpel dzis zdawal orala (nie "z orala", zeby nie bylo) z tego co ja niedawno - wyszedl przerazony i niezadowolony bardziej niz ja.
Bosz, a ja nie trzymałam, gdyż będąc w pracy nie miałam świadomości, że trzeba. Za to się dołączę do "i co, i co?".
Będziem wiedzieć 23-go. Póki co - z farmy były pytania z tak zwanej dupy.Reszta ok. Dochtoru z lekka zdenerwowane wróciło.No nic.Zobaczymy.
Gitara i petarda będzie. W rurzowym leżałam.;-)
Kurna, nie widzialam tej notki, szlag. dzwonilam wczoraj o 19.00, ale nie odebrala. Musi byc dobrze:)
Enoluz :-)Ja jestem w Bogo wierząca!
Powinno być w bierniku, ale jakoś mi przez klawiat nie przeszło :D
Alo? Się zapytowywuję czy już mogę te kciuki puścić??? Paluchy mi odpadną i źle mi się pisze :)
==>Anovi: TRZYM!;-)
Puść, laska :-)))Bo Ci odpadno :-))))))Spoko. Już po. Co ma być - będzie.
tak czy siak,życzę jak najlepiej.Musi być :)to byłam ja tuv
E!
E! E!
Cicho, laski. Jutro wyniki, więc coś napiszę. Póki co mam takiego stresa, że poprzednia sraczka z padaczką to pikuś.Przekręcę się z tych nerwów.
już jest jutro. a wyniki?
flujdy lecą!
ReplyDeleteJa do Marii...
ReplyDeleteBedzie trymac!
ReplyDeleteDa rade !
:-)
Będę trzymać :)
ReplyDeleteI obiecuję, że kawę będę pić przez słomkę w tym czasie bo się umówiłam z koleżanką :)
czymam
ReplyDelete:)
Się będzie trzymać:-)
ReplyDeletePrzy takim wsparciu zda celująco:-)
Ja zdalam, to i Dochtor zda.
ReplyDeleteZaczne czymac jak z wizyty wroce.
Jak mus, to mus, bede trzymac:))
ReplyDeleteflujdy ślę i czymię co cza czymać!
ReplyDeleteA Dochtór nie gamoń zda na pińć;)))
jakby było o co mieć te sraczkę ;) wiadomo że Dochtór zda - inaczej być nie może :)
ReplyDeleteno, zdążyłam!
ReplyDeleteNo i?
ReplyDeleteW wyniku niedokrwienia kciukow- rozpoczął sie u mnie proces ich obumierania;-)
Mogę już puścic?
I jak poszlo? ;)
ReplyDeleteMożecie puścić!
ReplyDeletePóki co mam urwaną relację, że farmakologia była KOSZMARNA.
Nie wiem nic więcej. Dochtór jedzie do domu, jak wróci to zdam relację.
Moze nie bedzie tak zle?
ReplyDeleteKumpel dzis zdawal orala (nie "z orala", zeby nie bylo) z tego co ja niedawno - wyszedl przerazony i niezadowolony bardziej niz ja.
Bosz, a ja nie trzymałam, gdyż będąc w pracy nie miałam świadomości, że trzeba. Za to się dołączę do "i co, i co?".
ReplyDeleteBędziem wiedzieć 23-go. Póki co - z farmy były pytania z tak zwanej dupy.
ReplyDeleteReszta ok. Dochtoru z lekka zdenerwowane wróciło.
No nic.
Zobaczymy.
Gitara i petarda będzie. W rurzowym leżałam.
ReplyDelete;-)
Kurna, nie widzialam tej notki, szlag. dzwonilam wczoraj o 19.00, ale nie odebrala. Musi byc dobrze:)
ReplyDeleteEnoluz :-)
ReplyDeleteJa jestem w Bogo wierząca!
Powinno być w bierniku, ale jakoś mi przez klawiat nie przeszło :D
ReplyDeleteAlo? Się zapytowywuję czy już mogę te kciuki puścić??? Paluchy mi odpadną i źle mi się pisze :)
ReplyDelete==>Anovi: TRZYM!
ReplyDelete;-)
Puść, laska :-)))
ReplyDeleteBo Ci odpadno :-))))))
Spoko. Już po. Co ma być - będzie.
tak czy siak,życzę jak najlepiej.Musi być :)
ReplyDeleteto byłam ja tuv
E!
ReplyDeleteE! E!
ReplyDeleteCicho, laski. Jutro wyniki, więc coś napiszę. Póki co mam takiego stresa, że poprzednia sraczka z padaczką to pikuś.
ReplyDeletePrzekręcę się z tych nerwów.
już jest jutro. a wyniki?
ReplyDelete