Monday, 8 February 2010

...

Obejrzał mię dziś taki jeden Dochtór z Głowicą. Od środka mię obejrzał. I nic. Wszystko w porządku, mam wnętrze. Ubogie, bo nie stwierdzono bogatego życia wewnętrznego pod postacią glisty ludzkiej bądź tasiemca, nad czym nie boleję, ale mam : wętrobę, narki dwie, jakieś myszki-kiszki i żełądek. Macica się we mnie nie obróciła, co mnie napawa otuchą, bo z lektur pamiętam, że niejakiemu Borynie się franca obróciła i skończyło się to zgonem. No ale. Skoro na usg nic nie wyszło, to znaczy, że w najbliższej przyszłości będę musiała połknąć rułę ??? O matkobosko!!! Nawet mię nie pociesza fakt, że ta ruła ma na końcu kamerę. Wielki Brat patrzy, normalnie. I jeszcze jedno mię martwi. Dochtór z Głowicą nic nie mówił o sercu. Może nie mam ? Wredna sucz, jak nic. Sprostowanie : Niejakiemu Borynie macica jednak OPADŁA. :-))))))))))

31 comments:

  1. Borynie się macica zapiekła!
    :D
    Ale skoro Tobie nie, to znaczy że żyć będziesz długo i szczęśliwie!

    ReplyDelete
  2. Obróciła się mu!

    OBRÓCIŁA :-))))))

    Pamiętam i sprawdzić mogę!

    ReplyDelete
  3. Sprawdź.
    Ja mam na zwoju mózgowym, że zapiekła, ale mogę się mylić.
    :-)

    ReplyDelete
  4. miednica może się jemu zapiekła?

    rułe weź w znieczuleniu, wstrętna jest!

    ReplyDelete
  5. Po ki ch... sie klocic, jak mozna wyguglac? ;)

    "- Nic to innego, tylko wątroba się wama zapiekła albo macica opadła! - rzekła Dominikowa smarując mu boki gorącym olejem; nic się nie odezwał, jeno postękiwał boleśnie i w pułap uparcie patrzył."

    ReplyDelete
  6. Oesu, wiedziałam, że coś na literkę "o"

    :-)))))))))

    Opadła!

    ReplyDelete
  7. opadla, to prawie jak obrocila, a ze wontruba pewnikiem tyz opadla to i macice zapiekla - czesto sie zdarza (przynajmniej w SM).

    A wspominal cos o sledzionie? Penie nie, bo sam wsadzil kamere do sledziony, zeby sledzila twoje wnetrznosci i za pare dni nagra ci film na DVD.

    A serce pewnie masz po drugiej stronie, a ze sie nie pokapowal i nie mogl znalezc to udawal glupiego i nic nie wspominal.

    ReplyDelete
  8. Baryna jako mężczyzna był zatem degeneruchem.

    ReplyDelete
  9. Czyli cosik się i zapiekło i obróciło (jakby)
    :D

    ReplyDelete
  10. jezu, współczuję, nienawidzę gastroskopii jak niczego w życiu, ale na pewno zniesiesz ją dzielniej niż ja! (mnie po fakcie powiedzieli że jednak nie byłam ich najgorszą pacjentką. podobno był jeszcze gorszy facet)
    boków gorącym olejem nie smaruj, i będzie git!

    ReplyDelete
  11. jeżeli mam być szczera to wolę rodzić niż mieć gastroskopię. ale. jak nie ma wyjścia to nie ma. naprawdę serdecznie współczuję :*

    ReplyDelete
  12. Daisy, znieczulenie i dziecinna rurka, Werwolf poleca.

    ReplyDelete
  13. Zaraz zaraz. Nie Werwolf poleca, tylko my z mężem poleamy. Ewentualnie: mój mąż poleca.

    ReplyDelete
  14. Oesu, no wiem, nieprzyjemne badanie. Tutaj podobno dają ogłupiacza zanim człowiekowi wetkną, ale i tak fuj i bleee.

    Muszę iść do tego Co Ma Leki, zobaczymy co powie.

    ReplyDelete
  15. W temacie zdrowia to postanowiłam zakupić sobie e-papierosa.
    Ponoć nie truje, nie śmierdzi, a kopa daje.
    No i ma niezaprzeczalną zaletę - palić można wszędzie. W kinie, w samolocie, w knajpie, w pociągu. Może wreszcie będę mogła palić sobie w pokoju, we własnym łóżeczku, dzielonym z dwoma niepalącymi dżemplami (w tym jeden kudłaty). No i bez ryzyka zapłonu, gdyby mi się zasło z e-szlugiem w zębach :)

    ReplyDelete
  16. nooo taaaa. zapomniałam, że mnie tata wojak bez znieczulenia tę imprę zafundował. BO ZDROWIEJ ;)))))

    ReplyDelete
  17. ja miałam ze znieczuleniem, ale na odruch wymiotny to naprawdę nie robi. daisy, jak dają ogłupiacz to bierz, acz i tak jestem pewna że zniesiesz to lepiej niż ja :) ale jak trzeba to trzeba, trudno.

    ReplyDelete
  18. Oj, dziewczynki, dziewczynki - wolalybyscie kolonoskopie? ;)))

    Gastroskopia nie jest straszna, jesli sprawnie zrobiona, a na strach przed mozna cos dac. Ostatecznie mozna nawet na te chwile ogolnie znieczulic i Daisy, NHS to oferuje ZA DARMO, bo jak wiadomo jest to GORSZY system niz NFZ, a lekarze lecza tylko paracetamolem ;P

    Maleki i tak Cie nie skieruje na sama gastro, tylko do poradni najpierw, a tam mozesz negocjowac to znieczulenie, jesli bardzo sie boisz.

    ReplyDelete
  19. zaraz , a Ty się tak od razu robala spodziewałaś tam zastać? ;)))
    WSPÓLCZUJĘ tej ruły.Widziałam jak sięę toto połyka,bbbleeeeeeeeee.
    No ale jak mus to mus.

    ReplyDelete
  20. Gypsi, ne! ne! ne! to ja juz wole gastroskopie i TEE razem;/
    Jak sobie pomysle o rurze w ....to mie trzemsie;))))

    Dejzi dzielna byc!

    ReplyDelete
  21. Nie mialam gasryjoskopii, ale na sama mysl mna telepie. Razu pewnego moja kuzynka podpowiedziala mi, ze mam tez jezyk poszczotkowac glebiej. Skonczylo sie to strasznie. Daisy, trzymam kciuki, bo jak trza, to trza.

    ReplyDelete
  22. Athina, przestań. Ja potrafię rzygnąć na zawolanie...

    ReplyDelete
  23. Lorenzo, to prawie jak Squid, on i bez wolania umie;)

    ReplyDelete
  24. A ja to bym z checia zrobil gatroenterokolonoskopie za jednym razem :)

    ReplyDelete
  25. ==>drE: żeby weszło paszczą a wyszło drugim końcem? Albo na odwrót?
    Kryyyyste!

    ReplyDelete
  26. najbardziej podoba mi sie rodząca Spt:) zamiast łykania rury:)

    trzeba słuchac Szeherezady z mężem i wziąć ogłupiacza:)

    ReplyDelete
  27. Śnił mi się Dochtor w plastikowym, szarym, przymałym garniturze, w białych skarpetach frotte i w kubotach czarnych. Szłam za nim i oczom nie wierzyłam. Mówiłam do niego a ten nie chciał ze mną gadać. Tyły oglądałam tylko. A kuboty strasznie mlaskały.
    Horrory mi się śnią.
    :D

    ReplyDelete
  28. w białych skarpetach do garnituru? wuefista!

    ReplyDelete
  29. Dochtor się zapytowywuje, co on Ci takiego złego zrobił :-))))))))

    ReplyDelete
  30. NO NIC przecież! To ja do niego mówiłam a on do mnie nie!
    :D
    Ale, krystusie pieronowy....
    A kysz, a kysz

    ReplyDelete