Friday, 6 August 2010

...

Pięć lat. The words have been drained from this pencil Sweet words that I want to give you And I can't sleep I need to tell you Goodnight When we're together, I feel perfect When I'm pulled away from you, I fall apart All you say is sacred to me Your eyes are so blue I can't look away As we lay in the stillness You whisper to me Promise you'll stay with me Oh you don't have to ask me You know you're all that I live for You know I'd die just to hold you Stay with you Somehow I'll show you That you are my night sky I've always been right behind you Now I'll always be right beside you So many nights I cried myself to sleep Now that you love me, I love myself I never thought I would say this I never thought there'd be You Za te pięć lat Ci dziękuję :-) I nie zamieniłabym ich na żadne inne :-)

23 comments:

  1. ciary, nomalnie ciary mi przecwałowali po plecach i łzy pociekły stugą:))))

    Jeszcze raz wszystkiego Wam dobrego i przynajmniej 10 razy tyle jeszcze:***

    ReplyDelete
  2. Wiesz, Ade, ja nie lubię mówić i pisać o tych emocjach i uczuciach, bo się boję, że to szczęście przepłoszę.

    Ale że to już pięć lat razem, no to sobie pozwoliłam ;-)

    A piosenka jest od zawsze dedykowana Dochtorowi.

    :-)

    ReplyDelete
  3. ;))))
    lepiej siedzieć cicho fakt:) ale w takiej chwili ależ jak najbardziej:)
    kolejnych....100 lat?
    cmok i wszystkiego naj,naj.

    ReplyDelete
  4. Nie wierze w zapeszanie i przeploszenie, wierze, ze co ma byc to bedzie. A Wam najlepszego i szalonej podrozy do kolejnych rocznic:))

    ReplyDelete
  5. Daisy, jakoś też mi tak zostało i popatrz - ślubne 26 ostatniego sierpnia, a nieślubne 34 w październiku. Się samo zrobiło, chociaż było różnie, różniście;)

    ReplyDelete
  6. o jezu! jak zazdroszczę. przysięgam. szczęścia zazdroszcze. ale tak niezawistnie. tak bardzo gratulująco ! :***

    ReplyDelete
  7. fajna taka rocznica :)
    dużo dobrego dla Was

    ReplyDelete
  8. dużo szczęścia i radości na co dzień!

    ReplyDelete
  9. Pacz pani jak ten czas leci.
    Gratulacje i slodkiego milego zycia:)
    Kiedy przyjedzieta szczala?

    ReplyDelete
  10. Dziewczyny - dziękuję za życzenia :-)
    A pomyśleć - na samym początku byłam tak pesymistycznie do związku z Dochtorem nastawiona, że gdyby nie jego upór i codzienne tłuczenie mi do łba, że się mylę, byłabym zrezygnowała już na wstępie.

    Gypsi - jak Dochtór Szczałę oswoi :-)
    Dzisiaj mię z zakupów Szczałą pod dom odwiózł i git :-)
    Coraz lepiej się dogadują :-)

    ReplyDelete
  11. Daisy kochana , wszystkiego najlepszego z okazji pieknej rocznicy . Sciskam Was oboje serdecznie i zycze baardzo wielu wspanialych rocznic oraz milosci z kazdym dniem coraz wiekszej i trwalszej.
    Alina

    ReplyDelete
  12. Jak wszyscy to wszyscy - najlepszego!!!
    Zaiste - chwalebna to rocznica!
    :-)))

    ReplyDelete
  13. O, Daisy!:))))
    Bardzo, bardzo gratuluje i wszystkiego najlepszego:))))))

    Chlop ma duzo szczescia;))))

    ReplyDelete
  14. Matko, to już 5 lat? Pamiętam te szeptane początki :-D
    5 lat, no fakt, we Wielu Deryl szeniaszkiem był, a teraz ma 5,5...
    Jak ten czas leci!

    To która to rocznica? Drewniana?
    Cioteńko, Dochtoru - życzę Wam co najmniej brylantowej!

    ReplyDelete
  15. Ja to nawet tajne zdjęcie widziałam jak się Dejzi do Dochtora podwalała :D

    ReplyDelete
  16. Widziałaś jak egzekfowali? :-D

    ReplyDelete
  17. ja i tak mam oczy w mokrym miejscu, proszę mi nie dodawać powodów ;)

    ReplyDelete
  18. no, Stokroć...
    pogratulować :-)
    (Dochtorowi też rzecz jasna)

    ReplyDelete
  19. :-)))

    Przekażę, gdzie trza - Peterku :-)))

    ReplyDelete