Friday, 6 August 2010
...
Pięć lat.
The words have been drained from this pencil
Sweet words that I want to give you
And I can't sleep
I need to tell you
Goodnight
When we're together, I feel perfect
When I'm pulled away from you, I fall apart
All you say is sacred to me
Your eyes are so blue
I can't look away
As we lay in the stillness
You whisper to me
Promise you'll stay with me
Oh you don't have to ask me
You know you're all that I live for
You know I'd die just to hold you
Stay with you
Somehow I'll show you
That you are my night sky
I've always been right behind you
Now I'll always be right beside you
So many nights I cried myself to sleep
Now that you love me, I love myself
I never thought I would say this
I never thought there'd be
You
Za te pięć lat Ci dziękuję :-)
I nie zamieniłabym ich na żadne inne :-)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

ciary, nomalnie ciary mi przecwałowali po plecach i łzy pociekły stugą:))))
ReplyDeleteJeszcze raz wszystkiego Wam dobrego i przynajmniej 10 razy tyle jeszcze:***
Wiesz, Ade, ja nie lubię mówić i pisać o tych emocjach i uczuciach, bo się boję, że to szczęście przepłoszę.
ReplyDeleteAle że to już pięć lat razem, no to sobie pozwoliłam ;-)
A piosenka jest od zawsze dedykowana Dochtorowi.
:-)
;))))
ReplyDeletelepiej siedzieć cicho fakt:) ale w takiej chwili ależ jak najbardziej:)
kolejnych....100 lat?
cmok i wszystkiego naj,naj.
Nie wierze w zapeszanie i przeploszenie, wierze, ze co ma byc to bedzie. A Wam najlepszego i szalonej podrozy do kolejnych rocznic:))
ReplyDeleteO kurcze pała!
ReplyDeleteNajlepszego!
:-)
Daisy, jakoś też mi tak zostało i popatrz - ślubne 26 ostatniego sierpnia, a nieślubne 34 w październiku. Się samo zrobiło, chociaż było różnie, różniście;)
ReplyDeleteo jezu! jak zazdroszczę. przysięgam. szczęścia zazdroszcze. ale tak niezawistnie. tak bardzo gratulująco ! :***
ReplyDeletefajna taka rocznica :)
ReplyDeletedużo dobrego dla Was
dużo szczęścia i radości na co dzień!
ReplyDeleteNajlepszego!
ReplyDelete:-)))
Pacz pani jak ten czas leci.
ReplyDeleteGratulacje i slodkiego milego zycia:)
Kiedy przyjedzieta szczala?
Dziewczyny - dziękuję za życzenia :-)
ReplyDeleteA pomyśleć - na samym początku byłam tak pesymistycznie do związku z Dochtorem nastawiona, że gdyby nie jego upór i codzienne tłuczenie mi do łba, że się mylę, byłabym zrezygnowała już na wstępie.
Gypsi - jak Dochtór Szczałę oswoi :-)
Dzisiaj mię z zakupów Szczałą pod dom odwiózł i git :-)
Coraz lepiej się dogadują :-)
Daisy kochana , wszystkiego najlepszego z okazji pieknej rocznicy . Sciskam Was oboje serdecznie i zycze baardzo wielu wspanialych rocznic oraz milosci z kazdym dniem coraz wiekszej i trwalszej.
ReplyDeleteAlina
Alina - dziękuję bardzo :-)
ReplyDeleteJak wszyscy to wszyscy - najlepszego!!!
ReplyDeleteZaiste - chwalebna to rocznica!
:-)))
O, Daisy!:))))
ReplyDeleteBardzo, bardzo gratuluje i wszystkiego najlepszego:))))))
Chlop ma duzo szczescia;))))
Matko, to już 5 lat? Pamiętam te szeptane początki :-D
ReplyDelete5 lat, no fakt, we Wielu Deryl szeniaszkiem był, a teraz ma 5,5...
Jak ten czas leci!
To która to rocznica? Drewniana?
Cioteńko, Dochtoru - życzę Wam co najmniej brylantowej!
Ja to nawet tajne zdjęcie widziałam jak się Dejzi do Dochtora podwalała :D
ReplyDeleteWidziałaś jak egzekfowali? :-D
ReplyDeleteja i tak mam oczy w mokrym miejscu, proszę mi nie dodawać powodów ;)
ReplyDeleteNo coś takiego było... :-)
ReplyDeleteno, Stokroć...
ReplyDeletepogratulować :-)
(Dochtorowi też rzecz jasna)
:-)))
ReplyDeletePrzekażę, gdzie trza - Peterku :-)))