Thursday, 26 August 2010

...

Uj, jak ja lubię przemądrzałe smarkule, które są przekonane, że im słońce z dupy świeci. Mam taki egzemplarz w pracy. Najchętniej palnęłabym w czerep i patrzyła jak się pestki sypią (copyrajt Małgośka). Jeszcze lepiej jest, kiedy to smarkula okazuje się być faworytką szefa. Ale jak to mówią - fortuna kołem się toczy. Więc czekam cierpliwie i robię swoje. I włączam ignora. A wierzcie mi - nie jest lekko. Bo pemperament to u mnie z gatunku południowych. Docinki o mojej menopauzie obracam w żart. Te o wieku - również. Ale jak kiedyś weznę, a wykurwię z woleja, to panna będzie mieć zęby jak płot w Kozich Trąbkach. No. Ulało się Urszuli.

39 comments:

  1. Daizi to ma nerwy ze stali hartowanej. Za uwagę o wieku albo menopauzie przykurwiłabym odruchowo.

    ReplyDelete
  2. czego ty się bulwersujesz?
    przypergol z tej menopauzy czy co to tam jest, na wszelki popraw z buta - i święto.
    wielkie mecyje...

    ReplyDelete
  3. Lorenzo, a rączka to mię swędzi, ale co potem ?
    Przykurwię i będę mieć problem ?

    Peter :-))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  4. Moją ulubioną akcją wobec bezczelnych małolat jest brak akcji. Bo jak się zorientuje, że coś na nas działa jak płachta na byka to wejdzie jej to w stan permanentny.

    ReplyDelete
  5. Czymam kciuki za te wykurwy z woleja...OJ JAK TRZYMAM!!!

    ReplyDelete
  6. Czarny(w)Pieprzu - no właśnie stosuję taką strategię, mało tego - przytakuję i mówię, że za parę lat pewnie się rozsypię w proch, bo taka stara, zmenopauziała i zgrzybiała jestem :-))))

    Futrzak - dziewuszysko miało na swojej clipboard ( sorry, jest jakiś polski odpowiednik tego słowa ? ) naklejkę "The Golden Girl" bo odpowiada za ten dział. Sama sobie wydrukowała i nakleiła. No to troszeczkę napis się zmienił.

    "The golden GRIL" :-)))))
    Gdzie gril nie oznacza grilla tylko jest odpowiednikiem słowa "harsh" albo "rough"

    Jeszcze nie zauważyła :-)))))))))))))

    ReplyDelete
  7. Ty pemperament, Ty :D
    Ja bym też przykurwiła słownie za zaczepki menopauzalne. Lubie se tak czasem... ;-)

    ReplyDelete
  8. Zaczepki o menopauzie to juz istotny powod do przykurwienia, jak nie raczka, to chociaz werbalnie... choc pewnie i tak nie zrozumi :-)))

    ReplyDelete
  9. Spoko, luz. Laska po prostu zazdrości :-)))

    Nie wiem czego ale zazdrości.

    Pewnie mojej zajebiaszczej urody :-)))

    Bo sama brzydka jak kupa po jagodach :-))))

    ReplyDelete
  10. na wycieczki o menopauzie lub wieku mam jeden sposób - robie słodką minę, odsuwam się nieco i podłużnym wzrokiem kontempluję paniękę - działa, jakboganoga działa natychmiastowo - panięka rzuca na lico buraka i albo odgryza się paroma kurwami czym rozbawia mnie do łez albo odwraca się na pięcie i ucieka.

    ReplyDelete
  11. -> Ade
    Kupuję Twój patent! :-)))
    Już nie mogę się doczekać, żeby jakaś zdzira znowu mi powiedziała, że "po 40-stce nie wypada nosić długich włosów".
    Zabiję sukę wzrokiem;-)))

    ReplyDelete
  12. Przed czterdziestką nie wypada się mądrzyć.

    ReplyDelete
  13. Ja jeszcze przyszedlam powiedziec, ze chyba sie zakochalam. Scrollowalam Lazy Daisy przez pol dnie dzisiej, przeczytalach od deski do deski. ZOSTAJE.

    ''Tak bede lezal!!!''

    ReplyDelete
  14. Baronowo, o to wlasnie idzie, że moje rówieśnice i jeszcze starsze tak mnie pouczają:/
    A że ja mocna w gębie nie jestem, to się odgryźć nie potrafię. Tzn. potrafię, ale tak 3h po fakcie.
    Metoda Ade może się sprawdzić:-)

    ReplyDelete
  15. Tarsis - leż kobieto :-)))
    W zimie kocykiem przykryję i kota dam przytulić :-)))

    Too - ona zazdraszcza chyba wszystkiego. Dochtora tyż :-)))
    Bez przydziału się szwęda i na kazde portki pożądliwie patrzy :-)))

    Ade - ja po prostu się śmieję i mówię, oh yerrrs, I'm old as a mountains, you know :-)))

    I też działa.

    Dikejka - no ja się nie dziwię, że Ci tak mówią, bo przecież masz te włosy KRZYWE i z takimi KRZYWYMI się ludziom śmiesz pokazywać!

    :-))))))))

    ReplyDelete
  16. Chciałam powiedzieć, że ignorowanie to najlepsza metoda.

    Ale z drugiej strony - tak mi teraz przyszło do głowy - taka menopauza to dobra wymówka nie? No bo tak: piźniesz z volleya i za chwilę się rozpłaczesz i powiesz, że sorry to te cholerne hormony no. Huśtawka hormonalna i takie tam ;>

    Ale z trzeciej strony to wiesz: "chamstwo trzeba siłom i godnościom osobistom. I wężykiem Jasiu węzykiem..."

    ReplyDelete
  17. Anovi - :-)))))))))))))

    Hormony rulez :-))))))))

    ReplyDelete
  18. No przeca się dziunia sama domaga nie ;> ??? Argument też dała :p Tylko te płacze po albo przed musiałabyś zagrać. Tyle, że ja to wiem, że zagrasz koncertowo ;))))

    ReplyDelete
  19. Hyhy :-)

    Płacz na zawołanie mam opanowany. Wystarczy, że wspomnę Maksiunia, psa nad psy - i ślozy leję jak ta lala :-)))

    Póki co, odwiedziłam przelotem miejsce pracy - odwalona jak stróż w Boże Ciało - buty na obcasach, obscisła bluzka i całkiem nowa twarz :-))), i USŁYSZAŁAM jak czyjaś szczęka wali z hukiem o podłogę.

    Sesesesese :-))))))))))

    ReplyDelete
  20. Tak jest, Daisy! Sposobem dziunie&$^%$^£*^&w morde jej mac!
    Ty potrafisz:)))))

    ReplyDelete
  21. O! A pisałam o trzeciej opcji: chamstwo trzeba siłom i godnościom osobistom :)))
    No i niech tę szczenę zbiera z tydzień z podłogi, było kopnąć gdzieś w kąt uszpiloną nóżką, żeby dziunia nie znalazła jej długo :D

    ReplyDelete
  22. Ale chamska pinda! Czasem lepiej zostawić coś bez komentarza niż reagować na gówniarskie zagrywki...choć chciałoby się komuś przywalić z otwartej.
    Ade-->kupuję patent :)
    dikejka-->że długie włosy? że nie wypada po 40? Pewnie zazdrości taka bo z nudów już tak sobie kudły u fryzjera dojechała i wyskubała, że już nie ma w co grzebienia wsadzić :D.
    Noś długie bo masz piękne!

    ReplyDelete
  23. Nie chcialabym byc w skorze tej malej, ale chcialabym byc w poblizu jak sie obudzi poludniowy temperament.Pa-Ag

    ReplyDelete
  24. Poniewaz u Athiny nie da sie komentowac bez logowania, napisze tutaj.
    Bardzo, bardzo sie ciesze, z tego co napisalas na temat wektora.
    Bo juz dluzszy czas zastanawiam sie, czy moze jestem nienormalna, ze takiego git faceta, takiego cool i w ogole, takiego blyskotliwie inteligentnego (podobno, choc czytajac jego zawodowe teksty mam inne odczucia), n-i-e-t-r-a-w-i-e jak jasna cholera.

    ReplyDelete
  25. :-)))))))))

    No mam takie zdanie a nie inne na jego temat, mogę się mylić, bo oceniam tylko to o czym pisze i jak, ale skojarzenia mam jedne - megaloman i szowinista :-)

    Takich to nawet kijem nie tykam, bo się brzydzę.

    ReplyDelete
  26. Tez go znam jedynie z lektury blogowej. Swoja tozsamosc nieszczegolnie ukrywal, wiec wiem mimo woli kim jest, co robi.
    Jego blogi przypominaja mi wiele meskich blogow sprzed lat conajmniej kilku. To co teraz pisze jest wtorne, dla mnie malo dowcipne.
    Megaloman, snob, szowinista.
    A ta notka, o ktorej wspomniala Malgoska, to az wali po oczach frustracja, ze niestety nie on zarabia te kase w kancelarii. Moze sie tylko na ten temat wyzlosliwiac.
    Taki to niby cynik, a faktycznie frustrat z mania wyzszosci.

    ReplyDelete
  27. Ano. Właśnie tak jak piszesz.
    Lepiej bym go nie mogła określić :-)

    Ale cicho, bo jeszcze przylezie i mi nabluzga, że mam za małe cycki :-))))

    ReplyDelete
  28. Kochane, ja go, jako faceta tez nie trawie. Nie bede go obrzucac epitetami, bo to nie o to chodzi. Skupilam sie raczej na tym, jak postrzegaja faceci zwiazki z kobietami. Naprawde swietnie sie bawilam. Ale i tak, jak napisalam, czasem bym mu jebla... Myslalam, ze temat rozwinie sie w komentarzach...
    Helena napisala fajna rzecz - fikcja literacka...:)

    ReplyDelete
  29. Athi, ja nie obrzucam epitetami konkretnej osoby, tylko kreowany przez niego obraz. Ile w tym prawdy a ile picu - nie wiem. Ale gdybym na swojej drodze spotkała gościa który wygłasza takie poglądy i tak ocenia kobiety to kazałabym mu obrać kierunek BRADFORD :-))))

    ReplyDelete
  30. WeŹ Ty jĄ Postrasz, że nagrasz kiedyś jej uwagi a potem oddasz sprawę do prasy albo do sądu o: mobbing, szykanowanie, rasizm itp.
    Może się ucieszy dziewczę, że będzie sławne?

    ReplyDelete
  31. Ruda, chyba ostatnio wyczuła, że przegina, bo odpukać - od kilku dni miła, grzeczna i uprzejma.

    Ciekawe jak długo.

    Nie będę się przejmować, mam ją w dupie z całym dobrodziejstwem inwentarza :-)

    ReplyDelete
  32. W pośmierdziałek, jak powiedziałaby Loręza :-)

    W nocy nadlatam. Sabina mię odbierze.

    ReplyDelete
  33. ze ona pitoli to jedno. ale że Ty się przejmujesz ??? przecia masz jeszcze z piętnaście lat do. a byś się tak samo przejęła jakby krzyczała żeś za wysoka albo Twój chłop za czarny. no jakiś total absurd

    w ogóle zwracać uwagę ;)

    (nie czytuję męskich blogów bo mam utrwalony pogląd, że facet co w necie siedzi w celach popularności zdobywanej kontrowersją - to na pewno nie jest seksowny ;)

    ReplyDelete
  34. oj miałam ci ja ubaw dwa dni temu o czym donoszę skrzętnie!
    Otóż stojąc w kolejce niedługiej w aptece, coś się pokręciło, jedna wyszła druga przyszła itd, pewna pani +- w mpoim wieku do mnie w te słowa: pani tu nie stała!
    A ja już przy kasie prawda.
    Stałam ,stałam! pani weszła po tamtej (wykonałam nieokreślony gest w stronę "dwie osoby dalej", po czym podałam magisterce receptę.
    Pani powiedzmy równolatka do faceta za nią: no cóż menopauza zwalnia od kulturalnego zachowania.
    Parsknęłam śmiechem i odwróciłam się twarzą do niej: a pani zapewne obcy temat menopauzy, więc ostrzegam, ciężko jest, bo spotyka się w kolejkach panie, które wypominają coś, co nieuchronnie spotka każdą kobietę. Żczę powodzenia.
    Zaskoczył mnie jednak pąs który wykwitł na jej licu i to, że pani wyszła z kolejki i z apteki w ogóle!

    ReplyDelete
  35. ale jak się jest szefem i takie gówniarstwo chce Ci za wszelką mozliwość udowodnić, żeś głupsza od niego boś:(i tu wstaw co chcesz) to dopiero klęska. Zero pokory jeno podkęcanie atmosfery. To ja poszłam na sposób jak i Ty i robię swoje stark włoski. To sem ja gudrun a podpis gupi będzie

    ReplyDelete