Ruda, może Ci się nie wydaje, może faktycznie są podobni ? Dochtór wygląda jak szczyl, co mię niepomiernie denerwuje, bo nawet śladu zarostu nie uświadczysz i za niedługo będę przy nim wyglądać jak jego własna babka.
Zacznę mu chyba życie uprzykrzać, to się szybciej zestarzeje :-))))
Szeh - ja zagryzam codziennie i dostaję z plaskacza po nosie i mam łapy podrapane. Jednego zdjęcia nie zdążyłam strzelić, jak Moryc trzymał łapę centralnie na Dochtorowym nosie właśnie
śniłas mi się ! na razie tyle pamiętam. kontekst być może dotrze do mnie później ! :)
faceci, z którymi przyszło mi w życiu obcować niczego nie chcieli - niczego nie lubili. oprócz chodzenia do pracy. po przeforsowaniu imprez pt dzieci i koty - dostawali pierdolca. z tych pozytywnych pierdolców ;)
mój ojciec notorycznie każe mi się pozbywać zwierząt i kurwica mnie strzela, bo ten temat non stop międli. Chyba z braku innych. Ale gdy nie widzę głaszcze moje zwierzaki i do nich gada, a gdy jego pies umierał, upił się, bo wstydził się nad nim płakać. Nie wierzę, że ktokolwiek kto choć odrobinę jest człowiekiem, może nie lubić zwierząt. o. p.s. Doktoru ma bardzo błyszczące gęste włosy, czego on używa? Też chcę tak błyszczeć :)
Spt, mam nadzieję, że się śniłam w przyjaznym kontekście, a nie na przykład jako wredna harpia i motyka :-))))
Tiaaaa, każdy facet to się broni przed okazywaniem uczuć, a jak nikt nie widzi to dopiero wyłazi z niego pierdolec, jak napisałaś :-)))
Carrot - moja Mama taka była, jak nikt nie widział, to z moim psem rozmowy prowadziła, a kot jej na biuście spał :-) Dochtór nie używa niczego, tylko zwykłego szamponu, ale ma te kudły jak powrozy, gdyby se nawet gęsie łajno na łeb położył, to by mu nie zaszkodziło, psiakrew ;-)))
Ade - Moryc jest moniuś kochany i cudny i mójmój :-) Zawsze mnie ta jego poza rozwala :-)))
Athi - nie ?
Szeh, a w łeb chcesz ;-))) Nie lubi. Akurat :-))))))
taaa, też znam takich co nie lubili. hyh, kumpel ze starej pracy akurat mnie na gg zamęcza, bo wzięli kota. ŻONA ZAWSZE chciała mieć kota, a on jest uczulony, uważacie. jeden album mi wrzucił i opisuje co kot robi (chodzi, siada, śpi, je, czaicie klimat). mówię "dawaj więcej zdjęć"! ten się nagle ocknął, że jest ważną personą i uczulony na koty, i mówi że oj ale czasu nie ma, srasu nie ma, itd. nazajutrz wrzucił mi kolejny link do kolejnego albumu ;))))
och Daisy - jak to wszystko pieknie skoordynowane kolorystcznie - dochtoru, szlafroczek, kanapa- moryc, owlosienie dochtora i moryca, rozowe lapki - obydwoch. No co tu duzo gadac, gratulacje - wspanialych chlopow masz w domu:)
Dochtor wygląda niewinnie, ale ma w oczach takie diablę co je w podobiznach jednej Daisy widziałam. Ciekawe czemu? A mówią uczeni, że się ludzie do psów podobni robią, nie do ŻON :)))
Taaa. Znam takiego jednego, który też tak mówił. A właściwie niejednego, ale ten jeden najważniejszy.
ReplyDelete"a fofaś tatusja?"
Mooooniek, zagryzłabym :-)
Ja zupełnie nie wiem, dlaczego mła się wydaje, iż Dochtoru to jest bardzo podobny do mojego syna. No mówię Ci - identiko w tym samym typie.;-)
ReplyDeleteRuda, może Ci się nie wydaje, może faktycznie są podobni ? Dochtór wygląda jak szczyl, co mię niepomiernie denerwuje, bo nawet śladu zarostu nie uświadczysz i za niedługo będę przy nim wyglądać jak jego własna babka.
ReplyDeleteZacznę mu chyba życie uprzykrzać, to się szybciej zestarzeje :-))))
Szeh - ja zagryzam codziennie i dostaję z plaskacza po nosie i mam łapy podrapane. Jednego zdjęcia nie zdążyłam strzelić, jak Moryc trzymał łapę centralnie na Dochtorowym nosie właśnie
śniłas mi się ! na razie tyle pamiętam. kontekst być może dotrze do mnie później ! :)
ReplyDeletefaceci, z którymi przyszło mi w życiu obcować niczego nie chcieli - niczego nie lubili. oprócz chodzenia do pracy. po przeforsowaniu imprez pt dzieci i koty - dostawali pierdolca. z tych pozytywnych pierdolców ;)
mój ojciec notorycznie każe mi się pozbywać zwierząt i kurwica mnie strzela, bo ten temat non stop międli. Chyba z braku innych.
ReplyDeleteAle gdy nie widzę głaszcze moje zwierzaki i do nich gada, a gdy jego pies umierał, upił się, bo wstydził się nad nim płakać.
Nie wierzę, że ktokolwiek kto choć odrobinę jest człowiekiem, może nie lubić zwierząt. o.
p.s. Doktoru ma bardzo błyszczące gęste włosy, czego on używa? Też chcę tak błyszczeć :)
Dochtoru jak Dochtoru, ale Moryś wymiata!:)))))
ReplyDeleteAle wez tu nie lub..:))))
ReplyDeleteJa tam, na przykład, nie lubię!
ReplyDeleteSpt, mam nadzieję, że się śniłam w przyjaznym kontekście, a nie na przykład jako wredna harpia i motyka :-))))
ReplyDeleteTiaaaa, każdy facet to się broni przed okazywaniem uczuć, a jak nikt nie widzi to dopiero wyłazi z niego pierdolec, jak napisałaś :-)))
Carrot - moja Mama taka była, jak nikt nie widział, to z moim psem rozmowy prowadziła, a kot jej na biuście spał :-)
Dochtór nie używa niczego, tylko zwykłego szamponu, ale ma te kudły jak powrozy, gdyby se nawet gęsie łajno na łeb położył, to by mu nie zaszkodziło, psiakrew ;-)))
Ade - Moryc jest moniuś kochany i cudny i mójmój :-)
Zawsze mnie ta jego poza rozwala :-)))
Athi - nie ?
Szeh, a w łeb chcesz ;-)))
Nie lubi. Akurat :-))))))
No ja też nie lubię. Po-twor-nie. :-)
ReplyDeletetaaa, też znam takich co nie lubili. hyh, kumpel ze starej pracy akurat mnie na gg zamęcza, bo wzięli kota. ŻONA ZAWSZE chciała mieć kota, a on jest uczulony, uważacie. jeden album mi wrzucił i opisuje co kot robi (chodzi, siada, śpi, je, czaicie klimat). mówię "dawaj więcej zdjęć"! ten się nagle ocknął, że jest ważną personą i uczulony na koty, i mówi że oj ale czasu nie ma, srasu nie ma, itd. nazajutrz wrzucił mi kolejny link do kolejnego albumu ;))))
ReplyDeletedochtoru jest bardzo podobny do mojej przyjaciółki ;)))
ReplyDeleteale ona ma bardzo męską urodę, spoko ;)
Oesu, wychodzi na to, że Dochtor ma pospolitą urodę :-)))))))))))))))))
ReplyDeleteDochtór ma zdjęcia Morycona w telefonie i się nimi chwali w pracy :-))))))))))
Werwolf ma fotę na biurku... Taką w ramkach...
ReplyDelete:D
och Daisy - jak to wszystko pieknie skoordynowane kolorystcznie - dochtoru, szlafroczek, kanapa- moryc, owlosienie dochtora i moryca, rozowe lapki - obydwoch.
ReplyDeleteNo co tu duzo gadac, gratulacje - wspanialych chlopow masz w domu:)
Ty?
ReplyDeleteA co Dochtor mówi do kota jak tak klęczy przed nim?
:D
Szeh:))))))))))
ReplyDeleteDochtór wielbi w milczeniu :-))))
ReplyDeleteNo, ewentualnie smyra po rączkach i wtedy tak śmiesznie akcentując mówi :
"a kto ma takie łaaaaapki smjerdzące, kto ? "
:-)))
Infantylizm w czystej formie :-))))
A ten... o PAZIURKACH nic nie mówi?
ReplyDelete:D
ojeso! przestańcie!
ReplyDelete:D
Szeh, o paziurkach nic :-(
ReplyDeleteAle jeszcze się uczy :-)))))))
Ade, śmiech to zdrowie, nie ?
:-)))))
Hasło z dzisiaj :
ReplyDeleteKot leży bziuchem do góry, wykręcony w paragraf, a Dochtór ... " a kto to ma takiego zęba tu ? teeee, Behemot! " :-)))))
Taaa. Ślubny dorwał świnię tymczasową. Głaszcze, mizia, "no pokaż tatusiowi piętki, pooookaż misiu"
ReplyDeleteDochtor wygląda niewinnie, ale ma w oczach takie diablę co je w podobiznach jednej Daisy widziałam. Ciekawe czemu? A mówią uczeni, że się ludzie do psów podobni robią, nie do ŻON :)))
Malhoska, na Animalii są kalendarze adwentowe dla gryzoni... :-D
ReplyDeleteAdwentowe? Hmmmm :)
ReplyDelete