Tuesday, 30 November 2010
...
Oesu, jak mi się nie chce chcieć. Dlatego taka cisza ostatnio na blogu. W pracy lekki zgon, pracuję 6 dni w tygodniu i zwyczajnie głupieję, wygląda mi to na początki Miemca, który chowa, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że zapominam co chciałam powiedzieć, trzymając omawiany przedmiot w ręku i wpatrując się w tenże artefakt jak sroka w gnat ? Patrzę i nie wiem co widzę, czy jak ? Mózg mi się wyłącza ?
Strasznie to uciążliwe. Nie każdy lubi być idiotą :-)
Na Gwiazdkę dostałam śliczny prezent, który sponsorowałam w 80%.
I drugi prezent - bilet do Miasta. Do realizacji w marcu :-)
No.
Kot obrasta futrem i rośnie.
W oczach.
Dowód w załączeniu.
:-)))
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No ładne cacko :))))
ReplyDeleteMamy dziś cackowy dzień! :-)
ReplyDeleteTeż dzisiaj kupiłam, ale nie sobie. Bransoleta super a
kot ohyzda.
:-)
Szeh, ale zobacz jaka DUŻA ohyzda :-)))
ReplyDeleteAnovi - ja lubię bardzo takie cacka ;-)
Powinnam mieć osiem rąk co najmniej :-)))
Dżizas jakie to FSZYSTKO krzywe. Fuj :-)
ReplyDeleteAle pracy sześć dni w tygodniu współczję bardzo.
Taki prezent to ja rozumiem, a nie jak Wybraniec, który kiedyś obdarował mnie drewnianymi łyżkami i widelcami :-)))
ReplyDeletePudziuś też się utuczył i upuchacił. Mroźna zima będzie?:-/
Lorenza - krzywe i popękane - vide noga stołowa :-)))
ReplyDeleteDikejka, ja Ci pisałam jak mnie eksio kiedyś obdarował chustą dla wiejskiej babiny w burych kolorach ze sraczkowatym obrzeżem ?
Chyba wolałabym łyżki :-))))
Prezent sama wybierałam i prawie sama za niego zapłaciłam :-)))
Dochtór mi fundnął bilet do Miasta.
Moryc jakoś ostatnio URÓSŁ i się wydłużył.
Zima będzie, na bank.
chciałam zauważyć, że zima ciężka będzie. prezent pikny! w marcu mówisz... hmmm...
ReplyDeleteA wiesz to większość z nas powinna mieć z osiem rąk, albo ze 4 szyje, albo z cztery pary uszu i jeszcze dodatkowe palce :)
ReplyDeletekrzywy zarówno sierściuch jak i branzolet;))
ReplyDeletep.s to jak coś, to znowu jakiś Grek lub Włoch?;)
Ade - no jasne :-)
ReplyDeleteMoże być nawet Włoch :-)))
Ds - no w marcu ? A co ? Mogłabyś przybyć ?
Anovi - o matko, wyobrażasz sobie te mutanty obwieszone biżutem ???
:-)))))))))))))