Wednesday, 14 December 2011

...

Historia kołem się toczy. Pamiętacie tę notkę jeszcze ???? 12 marca 2009 :

O jak zaraz wezmę coś ciężkiego.A jak pierdyknę tym o ścianę, to może mi przejdzie.
Dochtor dostał kolejną propozycję pracy.

W NEWCASTLE !!!

Tam, gdzie chcieliśmy.Tam, gdzie program szkolenia nie ma sobie równych ponoć. Tam gdzie domy są tanie jak barszcz i moglibyśmy od razu zakupić jakiś.

Powinnam się cieszyć, co?
Psiakrew, nie da się.

Wczoraj Dochtor zaakceptował propozycję pracy w pieprzonej wschodniej Anglii.
I NIE DA SIĘ TEGO ODWRÓCIĆ !!!

A przyjęcie pracy równa się odrzuceniu innych propozycji.

Kuuuuuuuuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrwaaaaaaaaa!!!!

Idę se strzelić w łeb z korkowca. Płakać mi się chce normalnie, no!





Dziś przyszły dobre wieści. Kontrakt pięcioletni. W Newcastle :-)))))
Niech się Cambridge wypcha z tym półrocznym chujwiczym.

21 comments:

  1. Super ! Pewnie od razu weselej będzie pakować kartony ? :)

    ReplyDelete
  2. O, jest jednak w zyciu jakaś sprawiedliwość, no nie? Cieszę się!

    ReplyDelete
  3. Mam taki uśmiech na twarzy, że aż. Spokój i błogość pięcioletnia bez wyprowadzek, można pudła rozpakować w całości. No i domy śliczne tam! I okolice!

    ReplyDelete
  4. Ha! Toć pisałam, że kciuki trzymam co nie?! No! To teraz potrzymam za przeprowadzkę i te okoliczne okoliczności z tym związane :)

    ReplyDelete
  5. I metro, i Baltic Centre for Contemporary Art, i The Sage, i wreszcie The Metrocentre - "the largest indoor shopping and leisure complex in Europe" (od razu mozesz miec tabuny chetnych na przyjazd na wyprzedaze;)

    I do Seahouses, Farne Islands, and the Holy Island blisko :)

    I moje dziecko tam studiuje, wiec czasem bede je odwiedzac i na kawe sie mozna (albo i co wiecej) umowic. A nie tam jakis Wielki Jarmuz na koncu swiata ;)

    ReplyDelete
  6. znaczy bede wkrotce podrozowac na polnoc:))

    ReplyDelete
  7. Jak milo jest czytac dobre wiesci.I sie cieszyc,cieszyc.

    ReplyDelete
  8. ;)))))))))
    fantastyczne wieści;)
    należało się Wam;)!

    ReplyDelete
  9. No, to gratulacje :). Jednak sprawiedliwość dziejowa istnieje na tym świecie!

    ReplyDelete
  10. O, super!Pięć lat! To może nawet ja Cię zdążę odwiedzić :-)

    ReplyDelete
  11. Gratulacje :)
    ...i most ladny maja...
    ;)

    ReplyDelete
  12. Abi, nie wiemy jeszcze który szpital pierwszy. Nie dali rozpiski chamy :-)))
    A spotkać się zawsze można :-)

    ReplyDelete
  13. pięć lat stabilizacji i spokoju to jak milion na loterii :)
    wesołych świąt nadal!

    ReplyDelete