I jak ?
Jeszcze wosk na blaty oraz rama od lustra dosycha.
Będzie pasować do szarych ścian ?
I jeszcze krzesełeczko :-) Do rzeczonej toaletki.
Zastanawiam się czy machnąć ornamencik czy tylko zawoskować.
Aha, czy szanowni Pańswo widzą różnicę w odcieniach ??? Subtelną ale jednak ???
No, na dzisiaj koniec :-)
Wednesday, 10 July 2013
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

przyjeżdżam popławić się w pięknie :)
ReplyDeleteZapraszam :-) Ale poczekaj aż skończę sypialnię, to będziesz mogła tam spać!
ReplyDeleteSuper :)
ReplyDeleteSzybko Ci to poszło :)
Bomba jak dla mnie!!!!
ReplyDeleteZdzierałas lakier czy przykryłaś?
Nitromorsikiem poleciałam i drobnym papiórem ściernym. Blaty szlifierką, nawet szybko poszło.
ReplyDeleteTeż kiedyś nitro robiłam, ale zajęło mi to tygodnie! Fakt, że kilkanaście warstw było... Toaletka wygląda tysiąc razy lepiej, niż poprzednio:)
DeleteCasa, ja miałam tylko dwie cienkie warstwy lakierobejcy, nitromors wypalił do kości :-))) Nie lubię Nitromorsem robić, ale przy takich zagłębieniach i detalach uchetałabym się jak orny koń samym papierem ściernym.
ReplyDeleteTeż mam takie wrażenie, że z ciężkiej i ponurej kobyły zrobił się lekuchny mebelek w sam raz do mojej sypialni :-))))
A jeszcze, informacja dla zainteresowanych - malowane egshellem akrylowym "Craig&Rose 1829 - Morris Blue". Blaty - bejca dark oak z Wilkinsona. To tak, gdyby ktoś chciał zmałpować :D
ReplyDeleteJa zmałpuję lustro do łazienki w PL. Jak w banku zmałpuję!
DeleteJeżeli do łazienki, to będziesz musiała zabezpieczyć czymś eggshell, chyba .... bo to nie jest olejna jednak :-(
DeleteDaisy, czy ty wyjełaś szyby z okien do ostatniego zdjęcia?:)))
DeleteMoje nawet w nowości nie były takie nieskazitelnie przezroczyste:)))
czy mogłabyś wrzucić mi swojego maila na casablanca1@live.ie
- bardzo chciałabym Ci pozawracać głowę prywatnie :) nic złego ofcors!
Nie, no co Ty ? Umyłam :D Mam patent na werandę, ale tylko od zewnątrz. Najpierw myję szyby gąbką kąpielową gorącą wodą z płynem do prania, potem odkręcam ogrodowy wąż i spłukuję a następnie lecę gumową ściągaczką na rączce. Raz dwa się myje okna w taki sposób!
Deletea maila zaraz Ci wyślę :-)
Rewelacja, rzeczywiście ubyło ciężaru lat i przybyło urody - ech, żeby można było tak tym nitromorsem się potraktować :)
ReplyDeleteNo i kusi, żeby swoją sypialnię, w stylu "grobowiec rodzinny", też przemalować...Tyle że ogrom roboty mnie na razie dość skutecznie przeraża i odstrasza, tym bardziej więc podziwiam Twoje zacięcie (o umiejętnościach i talencie nie wspominając).
Sama bym się w nitromorsie wykąpała, ale to niestety niemożliwe :-(
DeleteDużo masz mebli w tej sypialni ? Duże, płaskie płaszczyzny się lepiej maluje, niż takie fidrygałki. No i zależy z czego te meble. Wszystko da się pomalować, nawet plastik, tylko odpowiednią farbę trzeba mieć plus czasem zagruntować przed malowaniem.
super:)!!!
ReplyDeletePRZE-PIE-KNIE!
ReplyDeleteMasz talent jak cholera :)
I widze roznice w odcieniach!
ReplyDeleteUff, bo aparat przekłamuje kolory. Na zywca widać od razu, że krzesło się różni kolorem i tak miało być :D
ReplyDeleteja też widzę doskonale różnicę, krzesło jest bardziej niebieskie.
ReplyDeleteA idź Pani, bo mnię zazdrość zeżarła do szpiku kości!
ReplyDeleteSłuchaj a nie chciałabyś przypadkiem wziąć się za moje? Ja co prawda takich pięknych jak Twoje nie posiadam, jednakoż mam 3 komody i toaletkę ;)
Anovi, było mówić jak w Polsce byłam, wpadłabym, zobaczyła i doradziła, co i jak :D A teraz to po pierogach :D
DeleteTa jasne, i może jeszcze w Trójmieście byłaś hę? Idę se szczelę w łeb o!
DeleteNo w Trójmieście :-))))) Pisałam, że Dochtór z Gdyni pochodzi i zazwyczaj tam jeździmy :-)))))))
DeleteOesu, no powaznie mówię :-)))
Pamiętam i owszem lokalizację, bo pamiętam również, ze myślałaś żeby tu Rodziców swych przenieść. Ino nie ściągnęłam, że tym razem będziesz tutaj. No już trudnoświetnie. Będę dopytywać następnym razem :)
Deleteo kurfa mac!!!
ReplyDeletedziewczyno PIEKNIE!!!!
oczy mi z orbit wyszly i sie slinie normalnie. widze oczami wyobrazni taka toaletke u mua w domu :)
Ivonek a poszukaj w meblowych second-handach, czasem się perełki trafiają - pomalować to już żadna sztuka jest.
Deleteja się nie podejmę rozróżniania kolorów, bo to i w każdym kompiku inna matryca, więc....powiem tak: bardzo ładnie Daisy, bardzo ładnie:)
ReplyDeleteNo, muszę przyznać, że sama jestem zachwycona rezultatem :-)
DeleteJa w ogóle nic nie piszę, bo mnie zazdrość zeżarła ;)
ReplyDeleteTo ja już żadnych zdjęć wklejac nie będę :-)))
Delete( cicho tam, tak se brzdąkam, wiadomo, że chwalić się muszę, bo się uduszę)
Trza by było oblać... jeszcze się, nie daj Panie, rozeschnie...
ReplyDelete:D
No trza by. Ile to się na piwo umawiamy już ?
ReplyDelete:-)))))
Tego - moze jaki poczatek sierpnia? Jakbyco - dajcie znac.
DeleteAbi, no jasne, pogadam z Dochtorem, ale jak i gdzie ? Do Yorku niby mamy niedaleczko, ale przed wrześniem wszystkie weekendy zajęte, bo Dochtór się uczy w każdej wolnej chwili. Przez te egzaminy to nam życie towarzyskie wzieno i ómarło.
Delete