Wednesday, 10 July 2013

...

I jak ?


Jeszcze wosk na blaty oraz rama od lustra dosycha.

Będzie pasować do szarych ścian ?

I jeszcze krzesełeczko :-)  Do rzeczonej toaletki.



Zastanawiam się czy machnąć ornamencik czy tylko zawoskować.

Aha, czy szanowni Pańswo widzą różnicę w odcieniach ??? Subtelną ale jednak ???



No, na dzisiaj koniec :-)

34 comments:

  1. przyjeżdżam popławić się w pięknie :)

    ReplyDelete
  2. Zapraszam :-) Ale poczekaj aż skończę sypialnię, to będziesz mogła tam spać!

    ReplyDelete
  3. Super :)
    Szybko Ci to poszło :)

    ReplyDelete
  4. Bomba jak dla mnie!!!!
    Zdzierałas lakier czy przykryłaś?

    ReplyDelete
  5. Nitromorsikiem poleciałam i drobnym papiórem ściernym. Blaty szlifierką, nawet szybko poszło.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też kiedyś nitro robiłam, ale zajęło mi to tygodnie! Fakt, że kilkanaście warstw było... Toaletka wygląda tysiąc razy lepiej, niż poprzednio:)

      Delete
  6. Casa, ja miałam tylko dwie cienkie warstwy lakierobejcy, nitromors wypalił do kości :-))) Nie lubię Nitromorsem robić, ale przy takich zagłębieniach i detalach uchetałabym się jak orny koń samym papierem ściernym.

    Też mam takie wrażenie, że z ciężkiej i ponurej kobyły zrobił się lekuchny mebelek w sam raz do mojej sypialni :-))))

    ReplyDelete
  7. A jeszcze, informacja dla zainteresowanych - malowane egshellem akrylowym "Craig&Rose 1829 - Morris Blue". Blaty - bejca dark oak z Wilkinsona. To tak, gdyby ktoś chciał zmałpować :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja zmałpuję lustro do łazienki w PL. Jak w banku zmałpuję!

      Delete
    2. Jeżeli do łazienki, to będziesz musiała zabezpieczyć czymś eggshell, chyba .... bo to nie jest olejna jednak :-(

      Delete
    3. Daisy, czy ty wyjełaś szyby z okien do ostatniego zdjęcia?:)))
      Moje nawet w nowości nie były takie nieskazitelnie przezroczyste:)))
      czy mogłabyś wrzucić mi swojego maila na casablanca1@live.ie
      - bardzo chciałabym Ci pozawracać głowę prywatnie :) nic złego ofcors!

      Delete
    4. Nie, no co Ty ? Umyłam :D Mam patent na werandę, ale tylko od zewnątrz. Najpierw myję szyby gąbką kąpielową gorącą wodą z płynem do prania, potem odkręcam ogrodowy wąż i spłukuję a następnie lecę gumową ściągaczką na rączce. Raz dwa się myje okna w taki sposób!

      a maila zaraz Ci wyślę :-)

      Delete
  8. Rewelacja, rzeczywiście ubyło ciężaru lat i przybyło urody - ech, żeby można było tak tym nitromorsem się potraktować :)
    No i kusi, żeby swoją sypialnię, w stylu "grobowiec rodzinny", też przemalować...Tyle że ogrom roboty mnie na razie dość skutecznie przeraża i odstrasza, tym bardziej więc podziwiam Twoje zacięcie (o umiejętnościach i talencie nie wspominając).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sama bym się w nitromorsie wykąpała, ale to niestety niemożliwe :-(

      Dużo masz mebli w tej sypialni ? Duże, płaskie płaszczyzny się lepiej maluje, niż takie fidrygałki. No i zależy z czego te meble. Wszystko da się pomalować, nawet plastik, tylko odpowiednią farbę trzeba mieć plus czasem zagruntować przed malowaniem.

      Delete
  9. PRZE-PIE-KNIE!
    Masz talent jak cholera :)

    ReplyDelete
  10. Uff, bo aparat przekłamuje kolory. Na zywca widać od razu, że krzesło się różni kolorem i tak miało być :D

    ReplyDelete
  11. ja też widzę doskonale różnicę, krzesło jest bardziej niebieskie.

    ReplyDelete
  12. A idź Pani, bo mnię zazdrość zeżarła do szpiku kości!

    Słuchaj a nie chciałabyś przypadkiem wziąć się za moje? Ja co prawda takich pięknych jak Twoje nie posiadam, jednakoż mam 3 komody i toaletkę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anovi, było mówić jak w Polsce byłam, wpadłabym, zobaczyła i doradziła, co i jak :D A teraz to po pierogach :D

      Delete
    2. Ta jasne, i może jeszcze w Trójmieście byłaś hę? Idę se szczelę w łeb o!

      Delete
    3. No w Trójmieście :-))))) Pisałam, że Dochtór z Gdyni pochodzi i zazwyczaj tam jeździmy :-)))))))

      Oesu, no powaznie mówię :-)))

      Delete
    4. Pamiętam i owszem lokalizację, bo pamiętam również, ze myślałaś żeby tu Rodziców swych przenieść. Ino nie ściągnęłam, że tym razem będziesz tutaj. No już trudnoświetnie. Będę dopytywać następnym razem :)

      Delete
  13. o kurfa mac!!!
    dziewczyno PIEKNIE!!!!
    oczy mi z orbit wyszly i sie slinie normalnie. widze oczami wyobrazni taka toaletke u mua w domu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivonek a poszukaj w meblowych second-handach, czasem się perełki trafiają - pomalować to już żadna sztuka jest.

      Delete
  14. ja się nie podejmę rozróżniania kolorów, bo to i w każdym kompiku inna matryca, więc....powiem tak: bardzo ładnie Daisy, bardzo ładnie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No, muszę przyznać, że sama jestem zachwycona rezultatem :-)

      Delete
  15. Ja w ogóle nic nie piszę, bo mnie zazdrość zeżarła ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ja już żadnych zdjęć wklejac nie będę :-)))


      ( cicho tam, tak se brzdąkam, wiadomo, że chwalić się muszę, bo się uduszę)

      Delete
  16. Trza by było oblać... jeszcze się, nie daj Panie, rozeschnie...
    :D

    ReplyDelete
  17. No trza by. Ile to się na piwo umawiamy już ?
    :-)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tego - moze jaki poczatek sierpnia? Jakbyco - dajcie znac.

      Delete
    2. Abi, no jasne, pogadam z Dochtorem, ale jak i gdzie ? Do Yorku niby mamy niedaleczko, ale przed wrześniem wszystkie weekendy zajęte, bo Dochtór się uczy w każdej wolnej chwili. Przez te egzaminy to nam życie towarzyskie wzieno i ómarło.

      Delete