Monday, 20 March 2006
.
Na innym blogu rozgorzała dyskusja.O kobietach, które świadomie rezygnują z macierzyństwa. Bo tak. Nie chcą mieć dzieci , bo nie przystaje to do ich psychiki, charakteru - ot, temat bardzo mi bliski. Nie mam dzieci. Nie mam i mieć nie będę. Z wyboru . Świadomego wyboru. Nie dlatego, że nie mogę, bo nie mam macicy na przykład. Śmieszą mnie mamunie z rozmiękczonym mózgiem, wpychające mi przemocą dziecko w brzuch. Bo trzeba urodzić. Bo należy. Bo inaczej nie jest się w pełni kobietą ...
Otóż - jestem kobietą . Kobietą zdającą sobie sprawę ze swej kobiecości -dodajmy :-) Kobietą uwodzącą , kobietą romantyczną , kobietą suką . Do wyboru , do koloru . I czuję się spełniona . Moje geny i kod DNA zostawcie w spokoju . Nie przekonujcie mnie , że nie mam racji , że nie wiem co tracę , że kiedyś pożałuję . Nie tracę - zyskuję . Zyskuję czas. Czas na poznawanie świata, książek, muzyki, ludzi. Czas na poznawanie siebie.Mogę go wykorzystać jak chcę.
Egoizm ? A pewnie . Egoizm . I na tym poprzestańmy :-)
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

Ja takze jestem bezdzietna z wyboru witaj w klubie
ReplyDelete