Lojalnie uprzedzam, że przez najbliższych dziesięć dni nie będzie notki.
Nie mam czasu załadować taczek, a w robocie jestem non-stop.
To tyle.
Paranoja jakaś.
Mówiłam, że się pierdzieliłam z tym karpiem pół dnia :-) Żeby mi brokaty poschły i galareta zesztywniała! Tak bardzo świątecznie chciałam i od serca :-)
ehhh marudzisz , ja tesz caly tydzien w robocie i jakos sie zawsze uda cos naskrobac....
ReplyDeletejak sie chce to wszio idzie ... no nie wszio ale mnogo ;)
Daisy, poczekamy, pracuj spokojnie dla dobra...dobra...jeszcze nie wiem czyjego, ale niech wszyscy wydawaja kasę właśnie u Ciebie:)
ReplyDeleteSzczymiem. Ale dasz znać czy karp w galarecie doszedł?
ReplyDeleteDoszedł!!!! Dzisiaj !!!
ReplyDeleteA jaką masz pienknom suknię !!!!
Oesu, umarłam :-)))))))
Jesteście kochani!!!
Wiem :-]
ReplyDeleteCytuję Dochtoru : "jak ja dawno tak PIĘKNEJ kartki nie dostałem!!!"
ReplyDelete:-)))))
Czas sie znajdzie :)
ReplyDeletePisz raz na tydzien chocby!
Mówiłam, że się pierdzieliłam z tym karpiem pół dnia :-)
ReplyDeleteŻeby mi brokaty poschły i galareta zesztywniała!
Tak bardzo świątecznie chciałam i od serca :-)
Osłodzić dyżury i fiszendczips :-)
ReplyDeleteNo i warto było się pierdzielić bośmy się oba nazachwycali jak niewiemco :-)
ReplyDeleteKartka zostanie zachowana kupamięci :-))))
Zara jeszcze jedno srebrne kółko dojedzie.
ReplyDeletea to szczekam :-))))
ReplyDeleteA ja tam poszczekam, aż Daisy kfile czasu znajdzie i znowu zacznie pisać notki,a nie komenty. Buzi, buzi.
ReplyDelete