Friday, 18 December 2009

...

Poszukuje się kolczyków i wisiora ze srebra, pasujących do pierździonka : Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie. A póki co, to siedzę jak ta pizda w kartoflach i próbuję ignorować katar monstrum, pierdolnik na łbie i rozczochrane brwi. O pryszczu na czole przez litość nie wspomnę.

15 comments:

  1. łaaal.Pierścionek bardzo.
    Wyobrażam sobie kolczyki.No nie mam i nie wiem gdzie,ale kmplet byłby świetny.

    ReplyDelete
  2. Ja wiem gdzie i nawet mam blisko, jeno ja nie umiem. Zdecydowanie bliżej mi do artylerii niż biżuterii. Sama se nadleci i popaczy!
    A wogle to ładne.

    ReplyDelete
  3. Pojadę wkrótce do Miasta (ahahahahahahahaha! mam tydzień urlopu po świętach jakoś w styczniu!) to się rozejrzę.

    ReplyDelete
  4. No! To mi Szeh pokaże gdzie iść :-)
    A potem na wódkę i tatara :-)))

    ReplyDelete
  5. No to się przyzwoicie zachowuj i wysławiaj, bo Urząd Wizowy nie śpi :D

    ReplyDelete
  6. Teraz , jak i latem, bursztynnicy siedzą wszędzie. Po świętach pewnie się zwiną, ale i tak ich znajdziemy.
    Wódka i tatar jak w banku ;-)

    ReplyDelete
  7. umarłam - oglądam zapowiedzi filmów w TVP1 a spiker strzelił babola :-)))) O 20.00 film z Sandrą...BULDOG :-)))))))


    Oesu. posmarkałam się.

    Szeh, będę się zachowywać :-)

    ReplyDelete
  8. Daisy, i kolczyki i naszyjnik to moze byc za duzo, dosc masywny pizdzionek jest.

    ReplyDelete
  9. Gypsi, no jest, ale kolczyki bym se jednak nabyła :-)))

    ReplyDelete
  10. Pryszcz jest pryszcz, zewnetrzne objawy wewnetrznej potrzeby. Wezmie dochotra w obroy i pryszcz tez minie;))
    Sandra Buldog mnie zabila:)))) Ale od czasu kiedy Beata podpowiedziala ze mozna korzystac z automatycznego tlumacza, to sobie czasem dla rozrywki wrzucam notki bloga mojej klientki.
    Cud, ze jeszcze nie umarlam ze smiechu!!!!
    Dla przykladu, Staci napisala:
    "Lucky Girl has a crush. Stay tuned."
    Tlumacz przetlumaczyl:
    "Lucky Girl ma zgniatanie. Pobyt dostrajanych"
    Jak bede umierac to sobie zazycze tego automata tlumacza na lozu smierci, bo ja mam takie marzenie, zeby zejsc z usmiechem na gebie:)))

    ReplyDelete
  11. Taaa, Stardust, a ja to musze zrozumieć, bo maj inglisz ys wery bed:)

    ReplyDelete
  12. Jest już TO. Jutro pójdzie kolejne srebrne kółko :-)

    ReplyDelete
  13. Uff
    Przeczytalam Twojego bloga na bezdechu , jak szalona jakas!
    Skonczylam w calosci o 5 rano - jest fantastyczny. Bede wpadac jesli pozwolisz, tez mieszkam za gramanica i mam podobne doswiadczenia osobiste. Fajnie czasem sciagnac od kogos gotowe rozwiazania:))
    Sciskam

    ReplyDelete