Tuesday, 1 June 2010

...

Czekam na Dochtora. Wieści są takie sobie. Egzamin chyba polany. Się zobaczy. Wyniki pewnie za jakieś 2 tygodnie. Dzień dziecka, psiajegomelodia. Mam wrażenie że wszyscy, na czele z Lorenzą, poobrażali się na mnie. Jakby co, to co złego to nie ja. A teraz idę porzucać kurwami.

12 comments:

  1. Etam. Przesz wyniki będą za dwa tygodnie. Ma mózg i na pewno nie zawahał się go użyć.
    Ja jestem spokojna. Mówię Ci.
    :-)

    ReplyDelete
  2. Jemu może się zdawać, że polany.
    Daisy, ja si nie obrazilam. Dzisiaj mialam rozmowę, co to sobie u mnie możesz przeczytać, potem musiałam to przegadać, coś jeszcze oglądlam (znaczy - wiesz - kupowałam okolicę) i dopiero jestem. I w sumie to powinnam iść już spać.

    ReplyDelete
  3. Wiecie co, u mnie jest zaburzenie percepcji, bo przez ostatnie dwa tygodnie Dochtór wytwarzał taką stresową atmosferę, że łażę jak psychicznie obdarta ze skóry.

    I jeszcze ta praca na cały etat.
    Fuj.
    No fuj.

    ReplyDelete
  4. A z pracą to Ty nie grzesz KOCHANIUTKA :-)))

    ReplyDelete
  5. Nie grzeszę. Nie chciałam całego etatu. No niby dobrze, że jest, ale jednak żal.

    ReplyDelete
  6. ej,no Dochtór by zlał ?
    nie bardzo wierzę,pewnei tak na wszelki wypadek panikuje;)))

    a z tą pracą to wiesz,lepiej jak jest jednak ;)

    ReplyDelete
  7. ja nie, ale no nie wiem, jak wszyscy to wszyscy, to może też powinnam? tylko ZA CO? za moryca ot tak?

    ReplyDelete
  8. łetam! przesadzasz. Ja Cie lubię:)

    ReplyDelete
  9. No tak se napiszę nie z tego, ni z owego, panie dzieju, że Cię lubię!

    ReplyDelete
  10. Ja sie nie obrażam, na to trzeba się nieźle namęczyć.
    Jak tak kurwy, porozrzucane?
    :-)

    ReplyDelete
  11. O, Małgoś, a jak :-))))
    W każdym kątku po kurwim dzieciątku :-)))))

    Loręza mię lubi :-) Ade mię lubi :-)))
    Odetchłam.

    Ale obdarta jeszcze będę.
    Do momentu ogłoszenia wyników.

    ReplyDelete
  12. zalegnę se tu w kąciku zatem i poczekam aż się Dejzowate ubierze;)

    ReplyDelete