Tuesday, 1 June 2010
...
Czekam na Dochtora. Wieści są takie sobie.
Egzamin chyba polany.
Się zobaczy. Wyniki pewnie za jakieś 2 tygodnie.
Dzień dziecka, psiajegomelodia.
Mam wrażenie że wszyscy, na czele z Lorenzą, poobrażali się na mnie.
Jakby co, to co złego to nie ja.
A teraz idę porzucać kurwami.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

Etam. Przesz wyniki będą za dwa tygodnie. Ma mózg i na pewno nie zawahał się go użyć.
ReplyDeleteJa jestem spokojna. Mówię Ci.
:-)
Jemu może się zdawać, że polany.
ReplyDeleteDaisy, ja si nie obrazilam. Dzisiaj mialam rozmowę, co to sobie u mnie możesz przeczytać, potem musiałam to przegadać, coś jeszcze oglądlam (znaczy - wiesz - kupowałam okolicę) i dopiero jestem. I w sumie to powinnam iść już spać.
Wiecie co, u mnie jest zaburzenie percepcji, bo przez ostatnie dwa tygodnie Dochtór wytwarzał taką stresową atmosferę, że łażę jak psychicznie obdarta ze skóry.
ReplyDeleteI jeszcze ta praca na cały etat.
Fuj.
No fuj.
A z pracą to Ty nie grzesz KOCHANIUTKA :-)))
ReplyDeleteNie grzeszę. Nie chciałam całego etatu. No niby dobrze, że jest, ale jednak żal.
ReplyDeleteej,no Dochtór by zlał ?
ReplyDeletenie bardzo wierzę,pewnei tak na wszelki wypadek panikuje;)))
a z tą pracą to wiesz,lepiej jak jest jednak ;)
ja nie, ale no nie wiem, jak wszyscy to wszyscy, to może też powinnam? tylko ZA CO? za moryca ot tak?
ReplyDeletełetam! przesadzasz. Ja Cie lubię:)
ReplyDeleteNo tak se napiszę nie z tego, ni z owego, panie dzieju, że Cię lubię!
ReplyDeleteJa sie nie obrażam, na to trzeba się nieźle namęczyć.
ReplyDeleteJak tak kurwy, porozrzucane?
:-)
O, Małgoś, a jak :-))))
ReplyDeleteW każdym kątku po kurwim dzieciątku :-)))))
Loręza mię lubi :-) Ade mię lubi :-)))
Odetchłam.
Ale obdarta jeszcze będę.
Do momentu ogłoszenia wyników.
zalegnę se tu w kąciku zatem i poczekam aż się Dejzowate ubierze;)
ReplyDelete