Thursday, 24 January 2013

...

Zima nadal trzyma, od jutra znów opady śniegu, co mnie lekko martwi, bo wiadomo, jadę się gościć.
Oby tylko pociągi kursowały,  to z resztą sobie poradzę. Ciasto w piekarniku rozsiewa upojne wonie cynamonu i śliwek, choć nie wyrosło jak powinno, złośliwe bydlę. Zabieram całą blaszkę, jak nie dojadę, to przynajmniej z głodu nie umrę :-)

Zarejestrowałam się na portalu dla bezrobotnych, przysyłają mi takie oferty pracy, że głowa mała. Na przykład jest praca od razu dla spawacza, albo fachowca od montażu RUR. Hydraulików potrzebują. Majstrów na budowie i tak dalej. A mnie powoli się cierpliwość kończy. Dodatkowo znowu poszła opona w aucie - Dochtór się zakopał na podjeździe i cos musiało się czaić w żwirze, bo opona nacięta na 3 cm, powietrze zeszło, dupa blada, 150 funtów zmieniło właściciela. No jak nie urok, to brak pracy, opona w drebiezgach albo przemarsz wojska.

No dobra, nie będę marudzić, bo marudzeniem niczego nie zmienię. Bardzo się cieszę na ten weekendowy wyjazd i tego się będę trzymać.

A, jeszcze z nowości - papiery do sądu w sprawie rozwodu z byłym chłopem poszły wczoraj.

Hm. Będę wolna jak dzika świnia na zakręcie. I może znów zmienię nazwisko :-)
Do trzech razy sztuka, nie ?

:-))))))






19 comments:

  1. Jestem zywym i czesto namacalnym przykladem, ze do trzech razy sztuka potrafi zdzialac cuda:)))

    ReplyDelete
  2. A były się zgodzi na rozwód? :-)

    ReplyDelete
  3. Małgoś, były za rozwód zapłaci :-)))))) Pewnie, że się zgodził :-)

    ReplyDelete
  4. Juz dzis byla jatka na kolei, wczoraj sie jakas stara lokomotywa w Salford zapalila czy cos i odbilo sie na calej sieci, ze az na jedna z przesiadek dzis rano nie zdazylam. Mamy na jutro umowe ze w razie W skrocimy zajecia i spier...
    A dzis przy stole kolacyjnym spotkalam babke z siasiedniej wiochy, na ostatnim zjezdzie ;)

    ReplyDelete
  5. Dobra, będę Cię informować jak przebiega wyprawa :-)
    Telefon bierę, sms-y umim wysyłać, dzwonić nie będę, ale TY dzwoń do mnie jaGby co.

    ReplyDelete
  6. Bede, podladuje sobie do 100% baterii przed podroza.

    ReplyDelete
  7. ale że co, że spawać nie umiesz? eeee...

    ReplyDelete
  8. Niech Cie reka boska broni od zmiany nazwiska, bo mozesz podpasc pod paragraf 22 przy odnawianiu paszportu/dowodu osobistego.
    (w skrocie: od 2004 r. obowiazuje ustawa w mysl ktorej slub/rozwod zawarty poza granicami kraju trzeba umiejscowic w polskim urzedzie stanu cywilnego. Zeby odnowic paszport w wypadku gdy zmienilas nazwisko, trzeba przejsc powyzsza procedure. w jej ramach (oprocz kupy kasy i mnostwa papierkow) potrzebne sa m. in. dokumenty takie jak birth certificate wspolmauzonka oraz jego pisemna zgoda na zmiane TWOJEGO nazwiska. Jesli sie w miedzyczasie rowiodlo i nie ma pojecia gdzie zyje eks mauzonek, to dokumentow tych uzyskac nie mozna, ergo przedluzyc sobie paszportu.

    Z tego powodu ja, bedac obywatelem polskim wlasciwie nim nie jestem, bo nie mam waznego ani dowodu ani paszportu, w zwiazku z tym po 3 miesiacach w Polsce (wjezdzajac na obcym paszporcie) przebywam tam nielegalnie.

    Just saying.

    ReplyDelete
  9. Futrzak, a jakbym wyszła za mąż tu w UK, to co ? Też nie mogę zmienić nazwiska bez zgody byłego męża ????
    :-))))))))

    Spoko, plany dalekosiężne.
    Bardzo dalekosiężne.

    ReplyDelete
  10. Po za tym - ja ślub brałam z moim ex-prawie-chłopem w Polsce, w urzędzie stanu cywilnego. W 2000 roku. Rozwodzę się TU na miejscu. Jak się rozwiodę, to zatrzymam nazwisko chłopa, albowiem nie chce mi się zmieniać dowodu osobistego, który jest ważny jeszcze przez siedem lat. Ale w międzyczasie zrobię brytyjski paszport tak czy tak.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daisy:
      Jesli rozwiedziesz sie w UK to w Polsce nadal bedziesz zamezna ze swoim eks :)
      Jesli wezmiesz slub w UK z nastepnym mezczyzna, z punktu widzenia prawa polskiego bedziesz bigamistka, a bigamia jest karalna.

      O ile nie wrocisz potem do Polski zeby mieszkac na stale, to nic sie nie stanie. Jesli jednak z jakichs powodow wrocisz, to bedziesz albo miala sprawe karna za bigamie albo bedziesz musiala otworzyc przewod rozwodowy przed polskim sądem, rozwiesc sie znowu (to sa potworne koszty ze wzgledu na koniecznosc tlumaczenia kazdego papiorka przez przysieglego plus koszty prawnikow) a potem umiejscowic nowy slub przed polskim urzedem stanu cywilnego.

      Z tego wszystkiego brytyjski paszport jest wyjsciem najprostrzym zdecydowanie....

      Delete
  11. Sprawdziłam. Po rozwodzie w UK należy złożyć przetłumaczone trzy papiórki w sądzie polskim i poprosić o uznanie rozwodu. Żadnej sprawy rozwodowej nie trzeba zakładać. A jak będę mieć obywatelstwo brytyjskie to mnie polski sąd może w trąbkę cmoknąć.


    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie do konca z tym cmokaniem - nawet majac brytyjskie obywatelstwo do Polski MUSISZ wjezdzac na polskim paszporcie/dowodzie, uzycie brytyjskiego jest nielegalne w Polsce dopoki masz polskie obywatelstwo (a pozbycie sie nie jest wcale proste, musi byc zatwierdzone przez prezydenta RP, od decyzji nie ma odwolania).
      To samo w UK, tu bedziesz Brytyjka wylacznie, podkegajaca brytyjskiej jurysdykcji.
      Ale w pozostalych panstwach swiata to jak chcesz :)

      Delete
    2. Zaraz, zaraz - jak to nie mogę do Polski wjechac na brytyjski paszport mając dwa obywatelstwa ? Prawo się zmieniło czy jak ? Miałam znajomą z brytyjskim paszportem i dwoma obywatelstwami i normalnie na brytyjski paszport wjeżdżała ? Bo na pewno się nie pozbyła polskiego obywatelstwa.

      Delete
    3. NO dobra, widocznie wjeżdżała nielegalnie :-) Masz rację. Pokręcone to wszystko.

      Delete
  12. No tak. Bryci maja latwiej :(((
    Ze tez ja nie moge zlozyc przetlumaczonych trzech papiorkow :((((

    ReplyDelete
  13. Ja przepraszam, że tak cichuteńko tu z kątka zapytam, ale cokolwiek zgłupiałam... Jaki paszport? Toż my w Unii jesteśmy?... I chyba wjeżdżamy do siebie wzajemnie na tak zwaną kartę rowerową, czyli dowód osobisty? Czy nie? I pewno z tymi rozwodami, ślubami i całą resztą korowodu też jest dzięki UE łatwej? Czy nie?

    NO I KIEDY WYCHODZISZ ZA MAĆKA, BO TO JEST DOPIERO NEWS GODZIEN OBLANIA :D?!!!

    ReplyDelete
  14. Owcaaa, no nie jest tak łatwo prosto i przyjemnie, jak by się wydawało :-) Jak się rozwiodę, uprawomocnię i zabrytyjskopaszportuję, to się zobaczy :-))))

    ReplyDelete