Tuesday, 10 March 2009

...

Ja pierdzielę.Przerzuciłam stare blogi notka po notce na bloggera. Robota kocha głupiego. I proszę, nie mówcie mi, że można to zrobić jednym kliknięciem, bo umrę. Jeszcze muszę zakładki uporządkować i zrobić coś z tym wściekłym różem, ale to później.Bo już na bloggera patrzeć nie mogę.Fuj.

24 comments:

  1. Jezdem, jezdem! I Cie folołuje. Czytać będę jak mi się przewali spotkanie z adwokatem (ale nie alkoholem takim)

    ReplyDelete
  2. A ja muszę iść do jobcenter.Jak wrócę, to pododaję blogi.

    ReplyDelete
  3. A i wyłączyłam to gówno z weryfikacją.A przynajmniej mam taką nadzieję.

    ReplyDelete
  4. Też się melduję:) Mnie się ten róż podoba , czego chcecie?!

    ReplyDelete
  5. !!!!!cale szczescie, nie wybralam rozowego! a zastanawialam sie...:)

    moglabym sie wtedy pomylic , nie?

    tak trzymac!

    ReplyDelete
  6. Małgoś - ten róż to specjalnie tak :-))) Wali po oczach :-)))

    Lorenza - Ty miałaś łatwiej niż ja, bo u mnie komentarzy nie było :-), ale wódka Ci się należy za samozaparcie w czytaniu :-)

    Witam wszystkie panie - no zniknąć na chwilę z netu, a zaraz cała silna grupa pod wezwaniem zaczyna obserwować. Faaajnie:-)

    ReplyDelete
  7. ale mi zrobiłaś...zielono miiiiiiii

    ReplyDelete
  8. Ten róż powodował agresję :-)))
    Próbowałam pomieszać w HTMLu, ale jakiś dziwnym językiem pisany.Na bloxie sama robiłam szablon i nie było to trudne, ale tu to jakaś masakra jest :-(

    ReplyDelete
  9. I jeszcze raz komć, komć i idę upaść na twarz ;-)

    ReplyDelete
  10. Szeh, miłego padania :-)
    Fota historyczna. Max i Daisy przy ulubionym zajęciu :-(

    ReplyDelete
  11. A mieli poduszki na parapecie?
    ;-)
    Pokaż trupka z wyszczerzem!

    ReplyDelete
  12. To i ja komć! A byłam intuicyjnie pewna, że na zdjęciui to TWOJE psy, a nie jakieś cuś ściągnięte z sieci!...

    ReplyDelete
  13. to One piją herbatkę z samowara?:)

    ReplyDelete
  14. Lorenza: No oczywiście, że to moje psy! Po co mi jakieś cuda ściągnięte z sieci,kiedy mam pół kompa zawalone fotami moich psiun?

    Tuv - samowar jest grecki i nieczynny. W Polsce mam inny,działający, muszę go przemycić jak przyjdzie czas.

    Szech: Trup z wyszczerzem gdzieś tu jest na blogu.Zaraz poszukam :-)))

    ReplyDelete
  15. Trup z wyszczerzem na życzenie:

    http://tinyurl.com/al7t78

    :-)))

    ReplyDelete