Friday, 2 October 2009

...

Czy jak mam dzień wolny od pracy, to zawsze muszę się czuć parszywie ??? Jak nie przeziębienie to migrena ? Jak nie urok to przemarsz wojsk ? Pocieszam się, że mogło być sr...ebrne wesele. Muszę się wybrać do specjalisty od helikoptera pylori. Wykończę skubańca. Zanim on mnie do końca nie zdąży załatwić. Bo za bulimiczkę po każdym posiłku nie zamierzam robić. Idę dać kotu jeść. On nie ma helikoptera. A dla rozweselenia - piosęka :-)))))

32 comments:

  1. nerwy Cie zjadaja, ale helikoptera warto zdusic antybiotykami i...rzucic kawę:)

    ReplyDelete
  2. Nie rzucę kawy. Poza tym ja do końca nie jestem pewna czy to helikopter. mam napadowe bóle żołądka, które mijają po miotnięciu wiktem, że się tak obrazowo wyrażę.

    Dochtor mię wygania do specjalisty.

    ReplyDelete
  3. takie na czczo bóle to raczej z dwunastnicy...Doktor ma rację...miałam takie przez pól roku, oczywiście wszytskim mówiłam, ze mam raka...przeszły po odchudzaniu, ograniczeniu słodyczy, ostani posiłek najpóźniej o 19.00 i to tylko sałaty i gotowane mięso, oraz po odrzuceniu tłuszczy:)
    teraz boli mnie tylko wtedy gdy mam jedzona imprezę nocną:)

    ReplyDelete
  4. Dochtor ma rację, a Ty farta że nie musisz iść do znanych mi konowałów żołądkowych.
    Lecz flaka, drugiego nie dadzą.

    ReplyDelete
  5. Beata, mnie żołądek straszliwie napierdala od salaty wlaśnie, a jak nie zjem czegoś przed 22 to nie mogę usnąć. Kawę żłopię, bo lubię, nienawidzę tych wszystkich herbat ziolowych, które są głównie ze skórek od jabłek. Na co jestem chora, pani kochana?

    ReplyDelete
  6. Beata, ale mnie boli PO jedzeniu a nie na czczo :-))))

    Kłopoty z trawieniem jak nic.

    ReplyDelete
  7. Kuracja antyhelikopterowa jest mniej szkodliwa niż rura. Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci :-)
    (ja przegapiłam ważność RECEPTU i czekam na przepisanie i aktualnie żywię się ranitydyną. Bardzo się żywię)

    ReplyDelete
  8. Zara, Daisy, napisałaś, że mijają jak sie najesz...to kurna, zdecyduj się, z bólami brzucha rano (jak wykluczzą raka, śmaka, kamienie, robale, itp) proste jak drut
    - po jedzeniu - żołądek
    przed jedzeniem - dwunastnica

    ReplyDelete
  9. Lorenza, Ty niestety jesteś chora na nieuregulowaną sytuację Nieboszczzykową, stres...stres zmusza nas do jedzenia w nocy...
    ale do gastrologa idź, Beatka sie nie myli, ale prawdy do końca nie mówi:)

    można pić po prostu ciepłą wodę:)
    albo kompot z jabłek:)

    ReplyDelete
  10. Szeh, no, ok, tylko nie za długo, wiesz...

    Szeherezadko, ja sie tak boje rury, że aż dwa razy się odhelikobakteryzowałam:) w odstępie rocznym...
    trzymam kciuki za wszystkie waże żołądki i dwunastnice, baby!

    ReplyDelete
  11. Beata: ja Ci powiem - pierdolicie Hipolicie. Tak mialam ZAWSZE.

    ReplyDelete
  12. Kiedys umre,
    wiem na pewno.
    I co wtedy bedzie ze mna?
    Kto mnie zechce,
    kto wyslucha?
    Kto pokocha jako trupa?

    Daisy,ukoilas moje nerwy nocna pora.A raczej niejaki Czyzykiewicz:))

    ReplyDelete
  13. No ja zaraz recept będę miała jak nowy i będę karnie jeść antybiotyk.
    :-)

    ReplyDelete
  14. Lorenzo, to nie jest dobrze, że miałaś bóle brzucha ZAWSZE!!!!!!!!!!!!!

    jasne, jak boli to człowiek żyje, ale to strasznie smutne jest
    ale
    rozumiem, że od sałaty może boleć
    jednak zawsze boleć? oj...przykre:(
    reumatyzm to kumam, ale brzuch? nieee, to zepsuje humor na cały dzień...

    ReplyDelete
  15. Szeherezado, łykaj osłonowe też:) i trzymam kciuki!
    po raz drugi dam sobie wcisnąć rurę pod warunkiem, że mnie uśpią!!!!!!!! chociaz trochę:)

    ReplyDelete
  16. Bardzo przepraszam, ale czy Beata udziela tu porad medycznych?
    A co moglaby doradzic na bole egzystencjalne?

    ReplyDelete
  17. na bóle egzystencjonalne jest albo czekolada z orzechami, albo wódka albo iśc spać...

    ReplyDelete
  18. Beata, ja napisałam wyraźnie. Boli mnie żołądek PO jedzeniu. Przechodzi jak z przeproszeniem - wymiotnę se treść żołądka do kibla.

    Beemwe - uwielbiam ten "Lament" w wykonaniu Czyżykiewicza :-)))

    ReplyDelete
  19. Beata: czy †y czytasz ze zrozumieniem czy bez zrozumienia?! Gdzie ja mianowicie napisalam, że mam bóle brzucha! Żołąd mnie boli jak jestem godna, to chyba normalne jest, ze jak jest pusty, to ścianki żołądka trą o siebie i boli wtedy! Litości, kobieto. Choroby mi nie wciskaj, dobrze?

    ReplyDelete
  20. http://www.fazyksiezyca.zkv.pl/

    ReplyDelete
  21. to co sie Lorenza wciska w notki w napadowe bóle zołądka i ja ma przez to nerwa, że masz jakas choroba niezdiagnozowana?!!!!!!!!! i siem denerwujem!
    Ty wiesz jak mnie brzuch rozbolał od tego, że Ciebie boli?????
    nie wiesz?
    no i dobrze.

    Daisy "miotnięcie wiktem" , kurna, skojarzyłam z konsumpcją szybką:) a jak to jest w ta druga strona to już nic nie gadam, bo nie lubię tej drugiej strony:)

    ReplyDelete
  22. Daisy, napisz coś o Morysie bo się muszę ukoić:)

    ReplyDelete
  23. Kewi wróciłł z dziura 3 cm na 1 cm na szyi, i sladem po kle koło ucha...
    je, miałka...przezyje.

    ReplyDelete
  24. Nic nie rozumiem, nic mnie nie boli, nie mam receptow, tabletek... Kryste jak ja zyje?? a moze ja juz martfa jezdem ino mie nie powiedzieli, zeby mie nie strachac?

    ReplyDelete
  25. oj, Stardust, nie jest dobrze byc innym...:) moze Ty jakis klon jestes, albo UFO?
    spalili by Cie na stosie, jakiś czas temu:)

    ReplyDelete
  26. ja tam tez na glodniak spac nie moge:( Z nerw to musze miec czeklade w szufladce! Obowiazkowo cos do picia do szafce.
    Tak mam.
    A boli mnie jak sie naxrem cebuli/tlustego/czosnku - wuntroba w lewo sie obraca;)
    Garsciami tabletki nasercowe wiec wiadomo - musi kiedys puscic cholera jedna;)

    ReplyDelete
  27. Beata--> Ja po prostu nie choruje, owszem czasem sie zdarzy jakies przeziebienie, ale to wszystko. Nie znam bolu zoladka itp.

    ReplyDelete
  28. idź do lekarza. helikopter albo nie, ale mnie jak bolał żołądek, to go badali dłuuugo i starannie, nic nie znaleźli w żołądku, za to znaleźli... nadczynność tarczycy ;). mam teorię że organizm chciał jakoś zwrócić moją uwagę, a że tarczyca nie boli...

    ReplyDelete
  29. Mnie bolał żołądek jak chodziłam do LO, na szczęście tylko 4 lata ;-)

    ReplyDelete
  30. ds!!!!!!!!!!!
    patrz, mnie też wylazał tarczyca, ale cholera jakieś guzy, brzuch już nie boli, za to szyja sie powiększa...jak sie wkurze to dam sie podrżnąć jakiemuś dohtorowi, daisy mi pożyczy:)

    ReplyDelete
  31. Gosia, teraz młodziez brzuch boli lat 3, albo 6 jak doliczyć gimnazjum:)

    ReplyDelete
  32. Ds - miałam badania tarczycowe robione niedawno - wszystko w porządku. Ponoć mam nadwrażliwą śluzówkę ( rodzinnie, po tatusiu)

    Spoko, pójdę do lekarza tak czy tak.

    ReplyDelete