Nie zamierzam brać kolejnego ślubu, ale pierździonek zaręczynowy mogę se zażyczyć ?
:-))))))))))))))
Monday, 28 September 2009
...
Praca czyni mnie zmęczonym człowiekiem. Mam nadzieję, że to przejściowe, bo jak tak mają wyglądać moje wieczory, ze zapadam się w Ektorpa i usypiam w trzy sekundy, to ja raczej podziękuję.
Ale coś Wam pokażę.
Nie zamierzam brać kolejnego ślubu, ale pierździonek zaręczynowy mogę se zażyczyć ?
:-))))))))))))))
Nie zamierzam brać kolejnego ślubu, ale pierździonek zaręczynowy mogę se zażyczyć ?
:-))))))))))))))
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No pewnie! :-)
ReplyDeleteA już taki krzywy, to normalnie musowo!
No nie ????
ReplyDeleteKrzywy, aż zęby bolą. Specjalnie taki wybrałam :-)))))
Żeby do kota pasował.
Lol :) Moje ulubione biale zloto, 9 karatow z diamentami (pol karate kida)... mniodzio :)
ReplyDeletePopatrzec mozna :)
Za RRP tego pierscionka jednak wolalbym cos innego kupic ;P
BTW: ja z domu jubilera jestem (Papa znaczy sie byl jubilerem)
krzywy prosty falowany
ReplyDeletenołmater
piękny!!!
Eeeee, Dochtor się nie zna :-))))
ReplyDeleteJak dajom to brać, jak bijom to uciekać :-))))))
Frotka :-)))
Ojej!
Witaj :-)
A, zapomniałam ja Dochtoru spytać! A co by Dochtoru za to RRP zakupił ?
ReplyDeleteBo jeszcze się mogę zastanowić, chociaż nie powiem, brelanty mię kuszą ...
Ladny owszem, chociaz ja osobiscie wole zeby pizdzionek byl nawet z jednym ale wiekszym szkielkiem:)) Moj ma 5 szkielkow, nie za duze, od 1.2 karata w dol. Przy takich malenstwach to wykorzystuje sie w sumie odpady, a wiekszy kamien odpowiedniej czystosci to i wartosc wieksza. No zachlanna zolza jestem:)))
ReplyDeleteStardust, ja wiem, że to w zasadzie z sieczki diamentowej. Ale bardzo podoba mi się design tego akuratnego pierździonka. I to, że są dwa rodzaje szlifu - kamienie okrągłe i bagietkowe.
ReplyDeleteJakoś mi się te wieksze nie spodobały póki co :D
:-))))
ReplyDeleteChyba dostaniesz delegację do pracy w fabryce gwoździ :-)))
A w jakim systemie pracujesz? Na zmiany, czy w stałych godzinach?
ReplyDeleteCo z sobotami?
Pierździnek wypiardzisty:) Kup! Hieronim może poczekać;)
piękny :))
ReplyDeleteteż taki chcę!
A ja sobie chiba kupie tego niedopierza od Swarovskiego. ja wiem, że on w odpustowym guście jest. Ale co ja zrobie - nie dość, że śmiesdzny, to jeszcze skrzydłami rusza. No i ZEMSTA NIETOPERZA, nie?
ReplyDeletefajny pierścionek - sieczka nie sieczka ale w końcu dyjament, nie?
ReplyDeletekrzywy aż miło:)))
ślicznyyyyyyyy!
ReplyDeleteDaisy - no dobra... no my sobie za te pieniadze juz cos kupilismy :) duze, wloskie, pachnace i pieniace... wyjebana w kosmos kawiarka co swieze ziarenka mieli, kawe spienia i wszystko za dotknieciem jednej ikonki na malym wyswietlaczu LCD :)
ReplyDeleteDr E wydziwia. Pindol z kawiarką. Bier pierścionek, bier krzywulca!
ReplyDeleteBez spienionej kawy można żyć, ale bez pierścionka jak?
Ech doktórze, doktórze - taki duży, taki mądry a taki niemądry, no :-)))
Bardzo, bardzo. Sieczka ładniejsza od tych szkieł wielkich. Dizajn, masz rację.
ReplyDeleteDesign jest naprawde ladny i podoba mi sie ze laczy bagietki z okraglakami. Nie lubie jednolitych, bo nudne som. Daisy se bierze ten pizdzionek jak jej sie podobuje. Dochtor niech se w kaciku po cichutku saczy te spieniona kawe i nie wpienia nas. My wiemy, ze diament jest najlepszym przyjacielem kobiety, a nie piana z kawy. Czy Dochtor widzial kiedy reklame ze spieniona kawa jako najlepszym przyjacielem kogokolwiek?
ReplyDelete:)))))))))))))))))))
O właśnie! Mówię, że mało mądry, nie?
ReplyDeleteNiks się nie zna na życiu!
ja Was pogodzę. ani pierścionek ani kawiarka. najlepszy jest nowy fajny wypasiony laptop z internetem ;)
ReplyDeleteTe Daisy. Ty już na to "lazy" w tytule nie zasługujesz, jako kobieta pracująca! Wykasowuj ale już! Ewentualnie zamień na "busy" ;)
A cztery litry perfum?
ReplyDelete:-)
.....................zatkało mnie
ReplyDeletePierździonek zadatkowany i zamówiony :-)))))
ReplyDeleteNa żywca jeszcze ładniejszy, mówię Wam :-)))
Dochtor z Norycz poda adres, to na kawę wpadnę! Bo ja w przeciwieństwie do Cjoci z Miasta - jestem kawowa :-))))
Dikejko - praca w stałych godzinach, od 9 do 17.30 - soboty niestety pracujące, wolne piątki i niedziele. Jak to w handlu :-)
Lorenza kupi nietoperza a później się musowo pochwali, dobra ????
Oesu. Będę miała diamenty !!!
Ale jaja, no!
Daisy, to ja go kurwa kupię, bo on mi spać nie daje drugą noc. macha skurwiel skrzydłami! Pi-pi-pi robi. Kupię. Słowo daje.
ReplyDeleteWeź zajrzyj do maila, dobraaa?
ReplyDeleteOki, już idę :-)
ReplyDeleteNo dobra, a jak Moryc zniósł fakt, że poszlaś do pracy?
ReplyDelete:-))))))))
rozpacza ale głównie z przyczyny krzywego pierścionka...widział kto sie zajmować świecidełkiem zamiast kotem?
ReplyDeleteMoryc zniósł :-)))
ReplyDeleteZostawiam mu suche jedzenie, karmię go przed wyjściem i jest git :-)
Fajny pierscien, nie ma jak to z grubej rury prace zaczynac! Dijamenty od razu!To sie nazywa miec fason!Pozdrawiam. Jola
ReplyDeletePniękny pierździonek.
ReplyDeleteAle jak Ty JUŻ kupujesz brylanty, to jakby łasucha w fabryce czekoladek zatrudniać :)))
Sze--> cztery litry perfum tez som przyjacielem kobiety!!!!
ReplyDeleteA przyjacielem Lorenzy som nietoperze:)) i tez jest git!!!
ReplyDeleteTez se musze jakiegos noweg przyjaciela wydumac, bo co to ja patyk od kaszanki, zeby tak bez przyjaciol??
Jedyna masz pewność z Morycem(raczej tak), że zostawiając go w domu przed pracą zastaniesz go tam i po pracy:)
ReplyDeletepierścionek taki też bym mieć chciala:)
ReplyDeletenawet niech się Dochtor nei zastanawia i kupuje:)
ładny bo krzywy, krzywy bo ładny:)
ReplyDeleteBeata, ja bym nie byla tak pewna. Moryc jest kotem wychodzącym, powsinogą i pajęczarzem ;-)
ReplyDeleteDaisy, czy moglabym Ci zadac pytanie dotyczace odnawiania mebli? Zadne antyki, ale moze bedziesz umiala mi pomoc...
ReplyDeleteD-l - dawaj :-)
ReplyDeletena maila czy tu ?
Mam komody sosnowe, z przodami czesciowo ratanowymi (ratan, nie wiklina). Ratan byl granatowy, niestety pod wplywem swiatla slonecznego bardzo wyplowial. Chcialabym go jakos odnowic, ale boje sie, ze spieprze ten ratan - np. zniknie faktura)
ReplyDeletePrzepraszam pozostale czytelniczki, ze zanudzam swoimi sprawami.
Rattan jedynie farbą w sprayu. Bo pokrywa cienką warstwą. Teraz można kupić farby w spreyu w róznych kolorach.
ReplyDeleteTe przody pierwotnie były malowane ?
Bo jak były to musisz odczyścić, zanim pomalujesz na nowo.
Na pewno widzialas takie meble kombinowane z barwionym na jakis kolor ratanem. To wyglada tak, jakby on byl napuszczony ta farba (cos jak pokost?), widac fakture poszczegolnych splotow.
ReplyDeletePewnie bejca. Musiałabym to zobaczyć. Jeżeli to była bejca, to pewnie później polakierowali. Sprawdź w sklepie czy nie mają lakierobejcy w podobnym odcieniu. Bo samą bejcą nic nie zdzialasz - na lakier nie złapie. Musiałabyś oczyścić z poprzedniej warstwy.
ReplyDeleteTo moze ja Ci fotke wysle? Ale juz jutro, ok?
ReplyDeleteI na moje oko, nie ma tam lakieru, bo matowe to jest.
ReplyDeleteOki, wyślij jutro fotkę. Adres masz ???
ReplyDeletejest u mnie w profilu :-)
Dzieki:)
ReplyDeleteDaisy...dlatego napisałam "raczej tak" :)
ReplyDelete