Monday, 28 September 2009

...

Praca czyni mnie zmęczonym człowiekiem. Mam nadzieję, że to przejściowe, bo jak tak mają wyglądać moje wieczory, ze zapadam się w Ektorpa i usypiam w trzy sekundy, to ja raczej podziękuję. Ale coś Wam pokażę. Nie zamierzam brać kolejnego ślubu, ale pierździonek zaręczynowy mogę se zażyczyć ? :-))))))))))))))

48 comments:

  1. No pewnie! :-)
    A już taki krzywy, to normalnie musowo!

    ReplyDelete
  2. No nie ????
    Krzywy, aż zęby bolą. Specjalnie taki wybrałam :-)))))

    Żeby do kota pasował.

    ReplyDelete
  3. Lol :) Moje ulubione biale zloto, 9 karatow z diamentami (pol karate kida)... mniodzio :)
    Popatrzec mozna :)
    Za RRP tego pierscionka jednak wolalbym cos innego kupic ;P
    BTW: ja z domu jubilera jestem (Papa znaczy sie byl jubilerem)

    ReplyDelete
  4. krzywy prosty falowany
    nołmater
    piękny!!!

    ReplyDelete
  5. Eeeee, Dochtor się nie zna :-))))
    Jak dajom to brać, jak bijom to uciekać :-))))))


    Frotka :-)))
    Ojej!

    Witaj :-)

    ReplyDelete
  6. A, zapomniałam ja Dochtoru spytać! A co by Dochtoru za to RRP zakupił ?

    Bo jeszcze się mogę zastanowić, chociaż nie powiem, brelanty mię kuszą ...

    ReplyDelete
  7. Ladny owszem, chociaz ja osobiscie wole zeby pizdzionek byl nawet z jednym ale wiekszym szkielkiem:)) Moj ma 5 szkielkow, nie za duze, od 1.2 karata w dol. Przy takich malenstwach to wykorzystuje sie w sumie odpady, a wiekszy kamien odpowiedniej czystosci to i wartosc wieksza. No zachlanna zolza jestem:)))

    ReplyDelete
  8. Stardust, ja wiem, że to w zasadzie z sieczki diamentowej. Ale bardzo podoba mi się design tego akuratnego pierździonka. I to, że są dwa rodzaje szlifu - kamienie okrągłe i bagietkowe.

    Jakoś mi się te wieksze nie spodobały póki co :D

    ReplyDelete
  9. :-))))
    Chyba dostaniesz delegację do pracy w fabryce gwoździ :-)))

    ReplyDelete
  10. A w jakim systemie pracujesz? Na zmiany, czy w stałych godzinach?
    Co z sobotami?

    Pierździnek wypiardzisty:) Kup! Hieronim może poczekać;)

    ReplyDelete
  11. A ja sobie chiba kupie tego niedopierza od Swarovskiego. ja wiem, że on w odpustowym guście jest. Ale co ja zrobie - nie dość, że śmiesdzny, to jeszcze skrzydłami rusza. No i ZEMSTA NIETOPERZA, nie?

    ReplyDelete
  12. fajny pierścionek - sieczka nie sieczka ale w końcu dyjament, nie?
    krzywy aż miło:)))

    ReplyDelete
  13. Daisy - no dobra... no my sobie za te pieniadze juz cos kupilismy :) duze, wloskie, pachnace i pieniace... wyjebana w kosmos kawiarka co swieze ziarenka mieli, kawe spienia i wszystko za dotknieciem jednej ikonki na malym wyswietlaczu LCD :)

    ReplyDelete
  14. Dr E wydziwia. Pindol z kawiarką. Bier pierścionek, bier krzywulca!
    Bez spienionej kawy można żyć, ale bez pierścionka jak?
    Ech doktórze, doktórze - taki duży, taki mądry a taki niemądry, no :-)))

    ReplyDelete
  15. Bardzo, bardzo. Sieczka ładniejsza od tych szkieł wielkich. Dizajn, masz rację.

    ReplyDelete
  16. Design jest naprawde ladny i podoba mi sie ze laczy bagietki z okraglakami. Nie lubie jednolitych, bo nudne som. Daisy se bierze ten pizdzionek jak jej sie podobuje. Dochtor niech se w kaciku po cichutku saczy te spieniona kawe i nie wpienia nas. My wiemy, ze diament jest najlepszym przyjacielem kobiety, a nie piana z kawy. Czy Dochtor widzial kiedy reklame ze spieniona kawa jako najlepszym przyjacielem kogokolwiek?
    :)))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  17. O właśnie! Mówię, że mało mądry, nie?
    Niks się nie zna na życiu!

    ReplyDelete
  18. ja Was pogodzę. ani pierścionek ani kawiarka. najlepszy jest nowy fajny wypasiony laptop z internetem ;)

    Te Daisy. Ty już na to "lazy" w tytule nie zasługujesz, jako kobieta pracująca! Wykasowuj ale już! Ewentualnie zamień na "busy" ;)

    ReplyDelete
  19. .....................zatkało mnie

    ReplyDelete
  20. Pierździonek zadatkowany i zamówiony :-)))))

    Na żywca jeszcze ładniejszy, mówię Wam :-)))

    Dochtor z Norycz poda adres, to na kawę wpadnę! Bo ja w przeciwieństwie do Cjoci z Miasta - jestem kawowa :-))))


    Dikejko - praca w stałych godzinach, od 9 do 17.30 - soboty niestety pracujące, wolne piątki i niedziele. Jak to w handlu :-)


    Lorenza kupi nietoperza a później się musowo pochwali, dobra ????

    Oesu. Będę miała diamenty !!!
    Ale jaja, no!

    ReplyDelete
  21. Daisy, to ja go kurwa kupię, bo on mi spać nie daje drugą noc. macha skurwiel skrzydłami! Pi-pi-pi robi. Kupię. Słowo daje.

    ReplyDelete
  22. No dobra, a jak Moryc zniósł fakt, że poszlaś do pracy?

    :-))))))))

    ReplyDelete
  23. rozpacza ale głównie z przyczyny krzywego pierścionka...widział kto sie zajmować świecidełkiem zamiast kotem?

    ReplyDelete
  24. Moryc zniósł :-)))
    Zostawiam mu suche jedzenie, karmię go przed wyjściem i jest git :-)

    ReplyDelete
  25. Fajny pierscien, nie ma jak to z grubej rury prace zaczynac! Dijamenty od razu!To sie nazywa miec fason!Pozdrawiam. Jola

    ReplyDelete
  26. Pniękny pierździonek.
    Ale jak Ty JUŻ kupujesz brylanty, to jakby łasucha w fabryce czekoladek zatrudniać :)))

    ReplyDelete
  27. Sze--> cztery litry perfum tez som przyjacielem kobiety!!!!

    ReplyDelete
  28. A przyjacielem Lorenzy som nietoperze:)) i tez jest git!!!
    Tez se musze jakiegos noweg przyjaciela wydumac, bo co to ja patyk od kaszanki, zeby tak bez przyjaciol??

    ReplyDelete
  29. Jedyna masz pewność z Morycem(raczej tak), że zostawiając go w domu przed pracą zastaniesz go tam i po pracy:)

    ReplyDelete
  30. pierścionek taki też bym mieć chciala:)
    nawet niech się Dochtor nei zastanawia i kupuje:)

    ReplyDelete
  31. ładny bo krzywy, krzywy bo ładny:)

    ReplyDelete
  32. Beata, ja bym nie byla tak pewna. Moryc jest kotem wychodzącym, powsinogą i pajęczarzem ;-)

    ReplyDelete
  33. Daisy, czy moglabym Ci zadac pytanie dotyczace odnawiania mebli? Zadne antyki, ale moze bedziesz umiala mi pomoc...

    ReplyDelete
  34. D-l - dawaj :-)

    na maila czy tu ?

    ReplyDelete
  35. Mam komody sosnowe, z przodami czesciowo ratanowymi (ratan, nie wiklina). Ratan byl granatowy, niestety pod wplywem swiatla slonecznego bardzo wyplowial. Chcialabym go jakos odnowic, ale boje sie, ze spieprze ten ratan - np. zniknie faktura)

    Przepraszam pozostale czytelniczki, ze zanudzam swoimi sprawami.

    ReplyDelete
  36. Rattan jedynie farbą w sprayu. Bo pokrywa cienką warstwą. Teraz można kupić farby w spreyu w róznych kolorach.

    Te przody pierwotnie były malowane ?

    Bo jak były to musisz odczyścić, zanim pomalujesz na nowo.

    ReplyDelete
  37. Na pewno widzialas takie meble kombinowane z barwionym na jakis kolor ratanem. To wyglada tak, jakby on byl napuszczony ta farba (cos jak pokost?), widac fakture poszczegolnych splotow.

    ReplyDelete
  38. Pewnie bejca. Musiałabym to zobaczyć. Jeżeli to była bejca, to pewnie później polakierowali. Sprawdź w sklepie czy nie mają lakierobejcy w podobnym odcieniu. Bo samą bejcą nic nie zdzialasz - na lakier nie złapie. Musiałabyś oczyścić z poprzedniej warstwy.

    ReplyDelete
  39. To moze ja Ci fotke wysle? Ale juz jutro, ok?

    ReplyDelete
  40. I na moje oko, nie ma tam lakieru, bo matowe to jest.

    ReplyDelete
  41. Oki, wyślij jutro fotkę. Adres masz ???

    jest u mnie w profilu :-)

    ReplyDelete
  42. Daisy...dlatego napisałam "raczej tak" :)

    ReplyDelete