Firma zapewnia szkolenie, egzaminy te sprawy, co bardzo mi odpowiada, a praca oczywiście polega na wpychaniu klientom jak największej ilości biżutów i tych innych precjozów.
Ja to lubię. Nie potrafiłabym siedzieć za biurkiem. Żyłkę handlowca mam po Maman :-)))
GRATULUJEEEE !!!!! I niech ci ta praca spelni wszelkie pokladane w niej nadzieje i przyniesie mnostwo satysfakcji (zarowno zawodowej jak i finansowej). Cheers! Cincin! Na zdrowie!
A DK to pamietam z czasow Palmy Mater, imprezowalismy swego czasu razem, gdyz znajoma z roku mego ex byla :) Pij pij i sie raduj :) Ja pije za tydzien, bo mam egzamin na prawko!! AAA!!
To Dochtory prawka nie mieli dotad, ze anglijskie zdajom? A ja myslalam, ze to tylko ja taka opozniona bylam (uczylam sie jezdzic w wieku krystusowym;) ale coz, wrodzony talęt sie ma, sie jezdzi lepiej niz te co po 20 i wiecej lat maja prawka:PPP
A nie mial prawka wczesniej :) haha trzeba bylo 30 lat pozyc i troche zeby zaczac. Tak na serio to pierwszy kurs prawa jazdy robilem jak mialem 17 lat. Nastpila wielka trauma - instruktor zboczeniec i cham - i z jezdzenia zrezygnowalem na baaaardzo dlugi czas. Obecny instruktor cudowny, acz kompletnie nie przystojny :P
Daisy, mozesz sie bardzo zdziwic - np. dla mnie lewa strona jest bardziej, za przeproszeniem, fizjologiczna. Bezposrednio po przyjezdzie, no po 2 m-cach przerwy, zaczelam jezdzic polskim samochodem tutaj i nie mialam wiekszych problemow. Ze 2 tygodnie sie uczylam odleglosci od lewego kraweznika tylko, al ebez szkod. Zmiana na angielski samochod po pol roku byla prawie formalnoscia. Prawie, bo raz na skrzyzowaniu (ale glupim, pod duzym katem) chcialam wjechac pod cos i raz chcac zmienic biegi otworzylam sobie drzwi;) A potem poszlo z gorki. Od tamtej pory tylko raz i dawno temu jezdzilam w Polsce i bylo troche dziwnie, a teraz unikam jak moge. Nie ze wzgledu na strony, tylko dzungle na drogach. Jakbym musiala, to pojade, ale jak nie musze, to niech mnie woza.
Lorenzo - formalnie od 28-go. Ale od 21go do 23-go mam szkolenie :-)
Gypsi - ja myślę, że nie będzie tak źle. Kwestia czasu. Ja lubiłam jeździć samochodem i nieźle mi szło, ale to było ponad 20 lat temu nazad. Trochę wyszłam z wprawy :-)
Słuchajcie, ruch prawostronny wprowadzono bodajże dopiero w XVIII wieku. Nie chce mi się teraz tego szukać i sprawdzać. na przykład szabla była po lewej stronie, żeby do niej sięgnąć bezbolesnie prawą ręką. Przy ruchu prawostronnym te szlachciury na koniach i ze szablami by sie nimi zaczepiały.
Aaaaaaaaaaaaaa....czyli dobrze ,ze dalej trzymalam kciuki,choc spozniona bylam.Gratuluje!!!!I zycze satysfakcji z pracy...:o))
ReplyDeleteJeszcze nie wierzę!!!!
ReplyDeleteCieszę się jak gwizdek :-))))
Dziękuję Wam, ze tak trzymałyście kciuki, i że Dochtor z Norycz też trzymał !!!
To ja chyba też se dźwiankne! Gratulacje!!!
ReplyDeleteLorenza, a dźwianknij !!! Za moje powodzenie i zdrowie Szefa trza wypić, nie ???
ReplyDelete:-)))))
Oszkurwancka, normalnie jeszcze do mnie nie dociera!
Będę specem od diamentów :-))))
Gratulacje!!:)))))
ReplyDeleteGratulacje,,powodzenia(izza)
ReplyDeleteZnaczy sprawdzi się powiedzenie Marilyn Monroe, że najlepszym przyjacielem dziewczyny jest brylant! Ha!
ReplyDeleteAno !
ReplyDeleteFirma zapewnia szkolenie, egzaminy te sprawy, co bardzo mi odpowiada, a praca oczywiście polega na wpychaniu klientom jak największej ilości biżutów i tych innych precjozów.
Ja to lubię. Nie potrafiłabym siedzieć za biurkiem. Żyłkę handlowca mam po Maman :-)))
GRATULUJEEEE !!!!!
ReplyDeleteI niech ci ta praca spelni wszelkie pokladane w niej nadzieje i przyniesie mnostwo satysfakcji (zarowno zawodowej jak i finansowej).
Cheers! Cincin! Na zdrowie!
P.S. Na kaca dobrze lyknac aspiryne :D
Grażyna :-))))
ReplyDeleteAspiryny nie mogę, bo jest na kwasie salicylanowym ale paracetamol pomaga mi tak samo :-)))
Dziękuję za życzenia, kurde, no w szoku jestem :-))))))
Yupiiiii! Brawo:)
ReplyDeleteGratulacje.
ReplyDeletePrzetłumaczyłam kiedyś romansidło o handlu diamentami. To co, chcesz? ;)
Ścieżko :-)))))
ReplyDeleteWiem, że czekasz na książkę, a ona mi tu zapakowana w kopertę leży na biurku, już z adresem wypisanym. Obiecuję solennie - wyślę jutro.
Niech zdechnę ja i pchły moje, jeżeli zawalę :-))))
Gratulacje
ReplyDeleteHurra, Gratulacje stokrotne i oby Ci sie wiodlo w tej robocie diamentowy specu!Jola
ReplyDeleteGratuluje i zycze powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ReplyDeleteNo super, ciszę się że wygrałaś casting :))
ReplyDeleteKiedy ruszasz?
Gratulacje :)
ReplyDeleteGratulacje!!! Diamonds are a girls best friends:)
ReplyDeleteDzięki dziewczyny :-))))
ReplyDeleteMałgoś, mam szkolenie od przyszłego poniedzialku, a zaczynam 28-go. W dzień urodzin mojego Ojca :-)))
Daisy, Twoj Ojciec musial byc fajny, bo to dzien i moich urodzin;)
ReplyDeleteDoktor z Noricz pozdrawia :) i cieszy sie niezmiernie :*
ReplyDeleteDiamonds are the best girls' friend!
Moje najszczersze, podszyte zazdrością, gratulacje!!!!!!!!!!! ja podobno też "szlifuję diamenty"...:)
ReplyDeleteJuz Cię widzę w blasku brylancików, oajajaj...jak pieknie będzie teraz wyglądał Moryc w obrozy z diamentów:)
ooo, no to świetnie :)))
ReplyDeletegratuluję!
Gypsi - to Ty TEŻ WAGA ????
ReplyDeleteOmatkozcórką ....
Dochtor wie, ze ma z moim Dochtorem wspólnych znajomych ???
Niejaka Dorota Kuc :-))))))))
Beata - o! Obróżkę Morysiowi sprawię na pewno :D
Łajza. dziś bezczelnie upolował i zjadł przy mnie DWIE obrzydliwe MUCHY. Tylko chitynka chrupała :D
Oesu, alem się piwem naświstała :D
I jeszcze ja! Też gratuluję!
ReplyDeleteRobota w Jarmużowie, czy będziesz dojeżdżać?
właśnie, pekaes czy jak?
ReplyDeleteAutobusem 10 minut :D
ReplyDeleteSpoko. Transport tu mają świetnie rozwiązany, bo KAŻDY autobus dojeżdża mi prosto pod pracę.
Kazdy autobus Daisy wiezie - hihi :)
ReplyDeleteA DK to pamietam z czasow Palmy Mater, imprezowalismy swego czasu razem, gdyz znajoma z roku mego ex byla :)
Pij pij i sie raduj :)
Ja pije za tydzien, bo mam egzamin na prawko!! AAA!!
Wiem, Dochtor, czytałam u Ciebie :-)))
ReplyDeleteDochtor mój też się prawojazdowo szkoli.
Wykupił se jazdy i dręczy instruktora :-)))))
No ja Waga, ja Waga...
ReplyDeleteTo Dochtory prawka nie mieli dotad, ze anglijskie zdajom?
A ja myslalam, ze to tylko ja taka opozniona bylam (uczylam sie jezdzic w wieku krystusowym;) ale coz, wrodzony talęt sie ma, sie jezdzi lepiej niz te co po 20 i wiecej lat maja prawka:PPP
A! Zapomnialabym.
ReplyDeleteTez se dzwiankne (piekne slowo Lorenza), zubrowkom z appletajzerem, sprobujta same, mniodzio!
Kryyyyste, wszystkie wczoraj dzioby moczyły?
ReplyDelete:-))))))))))))))))))))))))
A nie mial prawka wczesniej :)
ReplyDeletehaha trzeba bylo 30 lat pozyc i troche zeby zaczac.
Tak na serio to pierwszy kurs prawa jazdy robilem jak mialem 17 lat. Nastpila wielka trauma - instruktor zboczeniec i cham - i z jezdzenia zrezygnowalem na baaaardzo dlugi czas. Obecny instruktor cudowny, acz kompletnie nie przystojny :P
Instruktor Dochtora jest Szkotem :-))))) Nie wiem czy przystojny, ale dobrze uczy ponoć.
ReplyDeleteDochtór robił prawko w Polsce, ale nie zdążył zdać egzaminu.
Najgorsze jest to, ze ja też będę zmuszona prawko zrobić, bo moje się zdezaktualizowało wieki temu.
Już się widzę na angielskich drogach, abuehehehehehehehe. Master od Disaster :-)))))
Gypsi, to Ty pijesz drinka o nazwie TATANKA :-))))
ReplyDeleteMaster od Disaster mnie rozłożył na opatki :-)
ReplyDeleteA kiedy zaczynasz grzebać w tych bryljantach?
Daisy, mozesz sie bardzo zdziwic - np. dla mnie lewa strona jest bardziej, za przeproszeniem, fizjologiczna.
ReplyDeleteBezposrednio po przyjezdzie, no po 2 m-cach przerwy, zaczelam jezdzic polskim samochodem tutaj i nie mialam wiekszych problemow. Ze 2 tygodnie sie uczylam odleglosci od lewego kraweznika tylko, al ebez szkod.
Zmiana na angielski samochod po pol roku byla prawie formalnoscia. Prawie, bo raz na skrzyzowaniu (ale glupim, pod duzym katem) chcialam wjechac pod cos i raz chcac zmienic biegi otworzylam sobie drzwi;)
A potem poszlo z gorki. Od tamtej pory tylko raz i dawno temu jezdzilam w Polsce i bylo troche dziwnie, a teraz unikam jak moge. Nie ze wzgledu na strony, tylko dzungle na drogach. Jakbym musiala, to pojade, ale jak nie musze, to niech mnie woza.
Lorenzo - formalnie od 28-go. Ale od 21go do 23-go mam szkolenie :-)
ReplyDeleteGypsi - ja myślę, że nie będzie tak źle. Kwestia czasu. Ja lubiłam jeździć samochodem i nieźle mi szło, ale to było ponad 20 lat temu nazad. Trochę wyszłam z wprawy :-)
Troche, ale tego sie nie zapomina:)
ReplyDeleteSłuchajcie, ruch prawostronny wprowadzono bodajże dopiero w XVIII wieku. Nie chce mi się teraz tego szukać i sprawdzać. na przykład szabla była po lewej stronie, żeby do niej sięgnąć bezbolesnie prawą ręką. Przy ruchu prawostronnym te szlachciury na koniach i ze szablami by sie nimi zaczepiały.
ReplyDeleteA ja myslalam, ze to urban legend jest, z tymi kopiami i szablami.
ReplyDeleteTutaj:
ReplyDeletehttp://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_prawostronny
oraz tu:
ReplyDeletehttp://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_lewostronny
nie wiem czy przestawiłabym sie na lewa strona auta...
ReplyDelete