Friday, 4 September 2009
...
Przeżyłam tego interwjuła bez strat na ciele i umyśle i teraz jedyne co mogę, to czekać. Jeżeli zakfalifikuję się do drugiej tury, rzecz jasna, to czeka mnie kolejne interwju, tym razem już z właścicielem.
A teraz mam totalną pustkę w głowie.
I osłabłam z leksza.
Uwielbiam :-))))) Farataratonga :-))))
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No to odpoczynek ze szlifierką Ci się teraz należy;))
ReplyDeleteOkreślili choć w przybliżeniu, kiedy możesz się spodziewać kolejnego interwju?
I znowu jestem pierwsza!!!
:))))))))))))
:-))))))))))))
ReplyDeleteDikejko, za jakieś 10 dni powinnam wiedzieć. Tak mi powiedziała kerowniczka tego interesu.
Ja jestem zadowolona z dzisiejszego spotkania. A to u mnie rzadkość, bo ja jestem Smurf Maruda zazwyczaj :-)))
No to czekamy. A Ty już przy tej szlifierce, czy dopiero się do niej wybierasz?
ReplyDeleteJa póki co nie mam czego szlifować, bo mi się meble pokończyli :-)))))
ReplyDeleteSiedzę i się gapię na deszcz.
:-))))
to szlifuj to co już wyszlifowane:) schody może?
ReplyDeleteDywan mam szlifować ????
ReplyDelete:-)))))))))))))0
O, Simon's cat. Ciekawa jestem czy firma Heya zaplacila ma copyright na uzycie tego kotka...
ReplyDeleteInterview oczywiscie gratuluje, oby sie udalo :)
ReplyDeleteNino - też się nad tym zastanawiałam.
ReplyDeletedywan zerwij, szlifuj schody:)
ReplyDeleteNo to odliczamy dni do uzyskania odpowiedzi :)
ReplyDeleteMam nadzieje, ze poszlo superb! :)
Mozesz jeszcze szlifowac szyby, jezyk angielski, chodniki przed domem i slupki przy schodach :)