Dikejko - zdjęcia to naprawdę nic :-) Jakbyś to mogła zobaczyć na żywo,- ja ledwo stałam na nogach, omalżem się nie poszczała w tradycyjne gacie :-))))
Moryc też ma tłustą i futrzaną dupę a śmiga, więc nie szkaluj Pudzianka. On też tak potrafi, ale po prostu mu się NIE CHCE :-)))
Bere - zając albo kangur :-)))
Jak tak patrzyłam na niego, to widziałam nie kota a psa - zachowywał się jak typowy pies wypuszczony na śnieg :-)
No weznem i wykończem siem od śmiania! Niby śmiech to zdrowie, ale chyba taki bardziej opanowany. Co mu zrobiłaś? Przeca koty poruszają się inaczej, szaleju mu zadałaś czy jak?
A zdjęcie stwora w oblepionym śniegiem czerwonym czymś to miszczostfffo!
Ja jestem zmeczona od samego patrzenia :D Czy on do udzialu w jakis kocich derby trenuje? Kup se kapelusz, zebys godnie sie na takich wyscigach jako wlascicielka kota-zwyciezcy prezentowala :D
Gaja P.S. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie, Dochtoru i Kotu w tym Nowym Toku :)
Ojezu. Zdechłam :D
ReplyDeleteOjezu, buahahahahahahahaha, majutki biedul :D
Buty mu matka kup!! Kozaczki jakieś!
Poczte masz Pałko!
Przecie ma! BIAŁE KOZACZKI :-)))))
ReplyDeleteAbuehehehehehehehe :-)))
jak ja żałuję, ze mój aparat kręci gówniane filmiki!
Zdjęcia nie oddają tego świra :-)))
Poczta odebrana. Muszę zadzwonić do Sabiny, ona ma namiary :-)
Gdybyś dała tylko dwa zdjęcia to pomyślałabym, że zapierniczał na przednich, oszczędzajac białe kozaczki :))))
ReplyDeleteMałgoś, jak obejrzałam zdjęcia to zdechłam :-)))
ReplyDeleteBo na większości właśnie oszczędza kozaczki :-))))
Normalnie na rękach chodził :-))))
Ale tu to dopiero jest krzywy!
ReplyDeleteA długo tak biegał?
I jakże się miewa Infekcja Pietrowna?
Biegał za śnieżkami przez dobre dziesięć minut, bo mi stopy do tretuaru zdązyły przymarznąć ;-)
ReplyDeleteInfekcja Pietrowna powoli se idzie w tak zwane pizdu. Z czego się bardzo cieszę :-)
Białe kozaczki. Pfff. Co za burak!
ReplyDelete:D
To jest niemożliwe!
ReplyDelete:-))))))))
Przyznaj się;) Łapecki żyłką mu skrępowałaś i do ogonka przytwierdziłaś?:)
Wyobrażam sobie mojego Pudzianka z tom jego tłustom dupom, gdyby udało mu się tak zrobić....
O qrwasz:)))
Daisy dzięki za te foty!
:)))))))
:))))
ReplyDeletewygląda trochę jak kicający zajączek :)) w kozaczkach :)
śliczny jest
Dikejko - zdjęcia to naprawdę nic :-) Jakbyś to mogła zobaczyć na żywo,- ja ledwo stałam na nogach, omalżem się nie poszczała w tradycyjne gacie :-))))
ReplyDeleteMoryc też ma tłustą i futrzaną dupę a śmiga, więc nie szkaluj Pudzianka. On też tak potrafi, ale po prostu mu się NIE CHCE :-)))
Bere - zając albo kangur :-)))
Jak tak patrzyłam na niego, to widziałam nie kota a psa - zachowywał się jak typowy pies wypuszczony na śnieg :-)
Racja, wyglada jak pies. Do tego chodzacy na recach:)
ReplyDeleteKurde, jak tak dalej pojdzie to do wiosny Mauryc nauczy sie fruwac:))))
ReplyDeletedaisy jesteś my hero że się nie posikałaś i jeszcze aparat prosto utrzymałaś!!!! ;))))
ReplyDeleteTo nie ja robiłam zdjęcia, to ExOsobisty - swoim wypasionym aparatem. Gdybym robiła swoim Nikonem, to zapewne byłyby to czarnobiałe smugi.
ReplyDelete:-)))))
Sanki mu kup, nartki i deseczkę snołbordową :D
ReplyDeleteBałwana mu ulepię :-)))))))))))))
ReplyDeleteNo weznem i wykończem siem od śmiania! Niby śmiech to zdrowie, ale chyba taki bardziej opanowany. Co mu zrobiłaś? Przeca koty poruszają się inaczej, szaleju mu zadałaś czy jak?
ReplyDeleteA zdjęcie stwora w oblepionym śniegiem czerwonym czymś to miszczostfffo!
To akurat zdjęcie JA robiłam, swoim bidnym, ledwo zipiącym aparatem :-))))
ReplyDeleteDaisy, u Was też śnieży ???
Śnieżyło. Będzie śnieżyć. Szczegóły zapodałam u siebie.
ReplyDeleteJuż poczytałam :-)
ReplyDeleteJa jestem zmeczona od samego patrzenia :D
ReplyDeleteCzy on do udzialu w jakis kocich derby trenuje?
Kup se kapelusz, zebys godnie sie na takich wyscigach jako wlascicielka kota-zwyciezcy prezentowala :D
Gaja
P.S. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie, Dochtoru i Kotu w tym Nowym Toku :)
nie no zajebisty:)znajome kocury na propozycje wyjscia na dwór pokazują gest Kozakiewicza:)
ReplyDeleteto byłam ja,ale kogel mogel mnie wyrzucił buu
ReplyDeleteleze i kwicze!:)))))))))
ReplyDeleteta ola wyzej to ja;)
ReplyDeleteSiedzę i wyję.Aaaaaaaaaaaaa...
ReplyDeleteDobrze, że szefowej nie ma.
:-)))))))))))))))