Friday, 5 March 2010

...

Kot suszarkowy. Znowu boli mnie gardło. Mam dość.

37 comments:

  1. kot wygląda cudnie,
    ale na gardło nic nie powiem, boli mnie od trzech tygodni chociaz wcale nie wygląda fatalnie, chyba zrobie wymaz...
    a dzieci chorują na zmianę, jeden tydzień jedno, drugie tydzień drugie...
    i to mnie denerwuje!

    ReplyDelete
  2. o jezu. a jakby się zapodział i załapał

    NA PRANIE ! ;)))

    ReplyDelete
  3. Spt - najwyej na suszenie :-)
    Wlazł do suszarki, bo akurat była jeszcze ciepła :-)))

    ReplyDelete
  4. A skurczybyk!
    Gardla współczuję. Mnie pomaga "tantum verde", ale rozumiem, że to większy ból.

    ReplyDelete
  5. rozumiem, że Miauryc filtry czyści w szuszarce. Bardzo poważnie wygląda jak Pan Fachowiec.
    NieWiking zobaczył i od razy krzyczał: "Miauryc!"
    :)

    ReplyDelete
  6. A aspiryna rozpuszczona plukac probowala?
    A moze na te e-faje nadwrazliwa albo refluksa zaposiada? Bo mnie gardlo boli, glos trace albo i krztusze sie w nocy (to jest dopiero zajebiste, mowie Ci), jak mi sie kwachu za duzo uleje;)))

    ReplyDelete
  7. TCP Lotion rządzi :-)))
    I Ibuprom.

    Nie, gardło mnie boli bo jeszcze popalam zwykłe od czasu do czasu, jak mi bateria w E-szlugu siada ( muszę kupić dodatkową)

    I zauważyłam, że po zwyklych fajkach mię niestety boli.

    ReplyDelete
  8. A, jeszcze Ci powiem.
    Wyniki dostałam.

    Helikopter Pylori - nieobecny
    Wszystkie narządy w jamie - w porządku.
    Zero kamieni i syfu w pęcherzyku.

    Krew jak z bajki. Wszystko w normie.

    I odpukać - od 6 tygodni NIC mię nie boli po lewej stronie!

    Czary cy co ?

    ReplyDelete
  9. Zadne czary, albo to bylo zapalenie sluzowki zoladka, albo czustka podrazniona.
    Pety albo alkohol znaczy;)

    ReplyDelete
  10. Lorenza - mnie pomaga zajzajer :-)
    Tantum verde to tu chyba nieosiągalne jest.

    Beata, mnie denerwuje zimno w domu i zagrodzie - pewnie to też się przyczynia do tych infekcji.

    Miauka :-))))

    faktycznie, Miauryc wygląda jak specjalista :-))))

    A jakbys go widziała! On tam siedział dobre pięć minut w tej pozie i dupsko grzał :-)))
    Tyle co zdążyłam wywlec z niej pranie :-)

    ReplyDelete
  11. Oj, Daisy, Daisy... Oj, Dochtoru, Dochtoru...
    http://www.mistrys.co.uk/images/images/Difflam_Spray_1649_new.JPG_1649_new.jpg
    To zdjecie pudelka, ale spray wyglada dokladnie tak samo, bialo-zielona butelka.

    Powie Dochtoru, zeby sie tutej zalogowal, to se beda i z domu mogli sprawdzic kazden jeden lek:
    http://bnf.org/bnf/

    ReplyDelete
  12. Kota sie pierze, ino nie wyzyma, wiesz?
    ,-)

    ReplyDelete
  13. Jurij! :))))

    mnie nawet przestał pomagac tamndum verde...wczoraj do dzisiaj spałam 15 godzin, kurna, cos mi jest...
    wyszłam z dzieckiem na sanki(!!!!!!!), połaziłam po białym paskudztwie i znowu chce mi się spac....
    planowałam zwolnienie po 20tym:)
    trzeba bedzie wczesniej:)

    zdrowia Daisym, zdrowia, a ten refluks Czarownicy to łokropne jest, Wu to ma.

    ReplyDelete
  14. Beata, ja nie mam na szczęście refluksu. Przynajmniej to mi zostało oszczędzone.

    U mnie dziś piękna wiosna. A na trawniku wyrosły mi dwa przebiśniegi :-)

    Szeh - wiem :-)
    Kiedy wracasz? Bo mi smutno bez Ciebie :-)

    ReplyDelete
  15. Tak to bywa. W piecu zagrzej lub ogrzewanie odkrec i to tesz Kot z cieplej prali wyjdzie ;)

    ReplyDelete
  16. Miaurycy jest POWALAJĄCY :)
    moje koty są fantastyczne,ale chciałabym mieć takiego puchatgo no ! :)

    ReplyDelete
  17. Tuv - jeszcze byś pożałowała :-)))
    Puchata zaraza :-))))

    Diesel - kominek daje pełną parą a ja mam dwie kołdry i śpię w polarowym szlafroku i piżamie z flaneli :-))))

    ReplyDelete
  18. http://www.youtube.com/watch?v=eeJjsceoKbY&feature=player_embedded
    umarłam:)

    ReplyDelete
  19. Martanno :-))))

    Widziałam to już :-)))
    Ale za kazdym razem mnie powala :-))))

    ReplyDelete
  20. Szeh, że tak po żołniersku powiem : weź nie pierdol bejbe !!!

    :-))))

    ReplyDelete
  21. To ja tak z inszej beczki - coca paczuszka wyletła, ale ze mnie to pipeta z grochu jest. Wszystko napisałam, ino nie to, ze do UK-eju ma lecieć. Mam nadzieję, że panięki na poczcie skojarzą, że Norfolk to tam gdzie Lądek. Lądek Zdrój.

    ReplyDelete
  22. taaaa...ciekawe skąd Szeh tę literkę "ę" wzięła na mniamnieckiej klawiaturze?
    Wietrzę postęp, że Szeherezada przehera jest już doma!;)

    ReplyDelete
  23. Pewnie, że w domu :-)
    (a literkę ę, ą i ż bardzo łatwo wziąć, ale nie chciałam komuś w klaptopie grzebać)


    E! Lasia! Jak e-jaranie?

    ReplyDelete
  24. Szeh - w większości E-szlug. W zdecydowanej. Ale śmierdziela też zapalę. Generalnie - nie chce mi się palić.

    ReplyDelete
  25. Szeh, bo ja tek dedektyf z Koziej Wolki;) pisałaś, że braluje Ci polskiej klawiatury, tak i ogonek obaczyłam to hura na całe gardło zakrzyknełam;)

    ReplyDelete
  26. Dejzi, wyjmij już tego kotecka, bo się sfilcuje;)

    ReplyDelete
  27. Ja nie tknęłam śmierdziela :-)
    Majtka Jaracz-Dymna pękła tylko przy cięzkiej, nerwowej dłubaninie pracowej, poza tym e-pyka.


    Ade a Ty swojego e-dyma już masz i pykasz?

    ReplyDelete
  28. A gdyby Dochtor chciał fajkę to e-fajki też są. I byłby Doktor E-dym.

    (i poszła stuknąć czołem w ścianę, co zrobić, głupawa)

    ReplyDelete
  29. Szeh, ja mam po tym E-szlugu strasznie gardło podrażnione. Nie wiem, czy to te opary glikolowo-chemiczne czy inny kichuj :-(

    Palę przez to o wiele mniej.
    Może ja sobie miętę kupię zamiast zwykłych smaków ?

    ReplyDelete
  30. i znowu prywata: sorencjum Dejzi!(wyjęła tego sfilcowanego kiciola?!;)


    Szeh, no ni huhu póki co dymie na balkonie, nie wiem...kurier balkony pomylił czy cóś?;/

    ReplyDelete
  31. Ade - wyjeła :-)))

    Spoko, uprawia se pani prywatę :-)

    ReplyDelete
  32. dajcie spokój, przeciez ten e-szlug tez paskudztwo jest...dlatego go Germańcy nie chca...

    ReplyDelete