Monday, 15 March 2010

...

Zrobilim se portret rodzinny. Chyba powiększę i nad łóżkiem powieszę w charakterze MONIDŁA . Podobieństwo uderza, jak stuwatówka po oczach :-))))))))

16 comments:

  1. Żebym jeszcze wiedziała skąd ja wzięłam tę aplikację do robienia portretów ???

    Bo już jakiś czas temu to zrobiłam, a linkę mi wcieło :-(

    Chciałam zapodać dla ogółu i dupa :-(

    ReplyDelete
  2. Monidło pierwsza klasa!
    Ja marzę o monidle!
    :-)

    ReplyDelete
  3. Najpiękniejsze w tym portrecie jest to, że Moryc się do mnie futrzanym dupskiem odwrócił. jak w życiu, normalnie :-))))

    Dochtor to ukochany Tatusj ( copyrajt Szeh) a ja to MACOCHA jezdem.

    ReplyDelete
  4. Dajzi i pmyśli, skąd wzięła ten program. Mam wierconną dziurwę w brzuchu.

    ReplyDelete
  5. Daisy, ale Ty wiesz, że ta dupa oznacza, że on Cię lafcia?

    ReplyDelete
  6. jak żywi, normalnie jak żywi:)))

    ReplyDelete
  7. Boskie! A Moryc ma cwaniacki uśmieszek :)))

    ReplyDelete
  8. ale fajne:))))
    Ja mam monidło nad łóżkiem....z Zakopca, kiedyś edytowałam na blogu. Jakos żadna nie zachwycała się tak, jak tu nad Dochtorowym i Dejzowym. Chyba dlatego, że u mnie Moryca niet;)

    ReplyDelete
  9. powinnaś powiesić zdecydowanie ;)

    ReplyDelete
  10. Kurdemole, nie znalazłam tej strony. Od wczoraj grzebię w historii, ale robiłam ten portret rodzinny 24-go lutego ( tak wynika z właściwości zdjęcia ) a tak daleko historia mi nie sięga.

    Gdzieś u kogoś na blogu się z tym zetknęłam ale to był przypadkowy blog i niestety, nie wiem czyj :-((((

    ReplyDelete
  11. A Moryc jaki krzywy ogon ma!;-)

    ReplyDelete