Friday, 2 July 2010

...

Prosz. Zdjęcie zrobilim. :-))))

20 comments:

  1. Super wygladasz!!!!!!!!!!!!!!!! Bosze, zawsze mi sie podobalas, bo wiadomo, zes ladna kobitka, ale traz dopiero jestes BOMBA !!!!!!

    ReplyDelete
  2. Daisy, charakternie. To ma wyraz. Pasuje Ci. Dobra decyzja:))))))))

    ReplyDelete
  3. No. A wygoda z tym uczesaniem jak niepowiemco.

    Wstaję, włażę pod prysznic, przeczesuję łapskami i mam :-)

    ReplyDelete
  4. tyz tam cem!!!

    fajnie Ci, odlotowo tak i maloletnio :)

    ReplyDelete
  5. Zajebiście! To jest, chcialam powiedzieć, KRZYWO! :-)))

    Co ja mam zrobić z tą pisanką?

    ReplyDelete
  6. Lorenza :-))))
    Jak się zaśmiardła, to możę zutylizuj. A jak nie, to przechowaj i wyślesz mi w przyszłym roku :-))))

    Usmażyłam się na plaży.

    ReplyDelete
  7. Niemal identyczną fryzurę (bo z ciut dłuższą grzywką) nosiłam całymi latami:-)
    ARCYKRZYWO! :-)))
    I nie kombinuj już ze zmainą koloru!:-)

    ReplyDelete
  8. Fryzur świetny (i jak dobrze mi znany), ale mam pytanie: większych okularów nie było?? :)))

    ReplyDelete
  9. Wew gazecie nie było. Takie dali za 9.90 to wzienam.

    :-))))))))

    ReplyDelete
  10. Krzywo jak nie wiem, do tego jak gowniara jakas:)

    ReplyDelete
  11. Spieczona na skwarek gówniara. Poszłam se po Panthenol, bo se usmażyłam cycki dla odmiany.

    ReplyDelete
  12. Dochtor zabrał już Moryca z kociego pierdla?

    ReplyDelete
  13. o jezu, normalnie całkiem nowa Daisy! nówka nieśmigana ;) ;)

    ReplyDelete
  14. ha,poszłam ci ja do fryzjera,o odwlekany długo a Twój fryz dał mi kopa ;).
    I co ?
    Ano nie chceli mnie opitolić na krótko;/
    szkoda.
    :)

    ReplyDelete
  15. Tak, Dochtór zabrał i zaraz miał w pakiecie czachy niereglamentowane plus miaukoty. Kot opowiadał jak było, chyba :-))))))

    ReplyDelete