Saturday, 10 July 2010

...

Gdyby ktoś mnie obserwował jedzącą cienki jogurcik mikroskopijną wręcz łyżeczką - bo zwykła od herbaty jest za duża - miałby łzy współczucia w oczach. Kot pilnował mnie cały dzień. Za wyjątkiem porannego spaceru, skąd przywlókł w pysku tłustą mysz wraz z pokaźnym wiechciem trawy - nie wyszedł z domu. Spał obok kanapy, od czasu do czasu mówiąc "mriau?" Pytał, czy żyję, pewnie. Dopiero jak Dochtoru wróciło z pracy - Moryc zwolnił posterunek i z ogonem w górze pomaszerował na obchód. Po drugiej dawce antybiotyku - póki co bez zmian. Boli jak bolało, opuchlizna nadal pokaźna, pysk zatrzaśnięty na głucho. Pociecha z tego jedna. Pewnie schudnę. Na myśl o przeżuciu niewinnego, miękkiego, małego ziemniaczka - dostaję dreszczy z przerażenia. O mięsie i kanapce z pełnoziarnistego, drapiącego pieczywka nawet nie chcę myśleć. Co prawda, planowałam dietę, ale do cholery - nie aż taką. I nie wiem. Mam psioczyć na to Centrum Stomatologiczne ? Za zostawione tam 1200 zł załatwiłam sobie przezajebiaszczy koniec urlopu. Chyba ich zaskarżę. Idę się walnąć w piernaty. Może prześpię najgorsze.

42 comments:

  1. o matko aż tyle ? ale chyba nie na raz?!? za jedno wyrwanei zęba?
    zaskarżenie sensowne się wydaje być ale jak to zrobisz będąc tu a nie tam?

    ReplyDelete
  2. Nie, no Tuv. Za wymianę czterech plombek w tym jedna była spora z odbudową zęba, piaskowanie i usuwanie przebarwień, plus ta nieszczęsna ekstrakcja.

    ReplyDelete
  3. Strasznie współczuję doznań. Czachy daję delikatnie i z wyczuciem.
    Moryc pilnujący mnie wzruszył. Przypomniała mi się moja kota, jak łapkami obejmowała mnie za głowę gdy schodziłam w gorączce.

    ReplyDelete
  4. Małgoś, dzięki :-)
    Za czachę.

    A Moryc to paskud gryzący, ale dzisiaj się chyba przejął :-)

    ReplyDelete
  5. Witaj:) Mnie po wyrwaniu zebra madrosci bolalo jakies 5 dni. Kazano mi plukac usta kilka razy dziennie woda utleniona (dla odkazenia) i jesc same papkowante rzeczy (nie gorace i nie zimne). Pomagalo przykladanie lodu na opuchlizne (do policzka) oraz srodki przeciwbolowe. Nie bralam antybiotyku, wszystko pieknie sie wygoilo. Mam nadzieje, ze nie zostawili Ci tam resztek zeba ani nie masz zakazenia:/ pozdrawiam i wspolczuje:]

    ReplyDelete
  6. Masz na papierku zakażonko i alergijkę?
    Biegiem kopijkę, pisemko, kopertkę i znaczuszek oraz potwierdzonko odbiorku.
    Niby dlaczego masz to tak zostawić?

    ReplyDelete
  7. Ścierwo wzruszające. Oni tak mają. Człek się rozpływa jak masło na patelni :-)

    ReplyDelete
  8. wspólczuję, biedna Daisy! głask

    ReplyDelete
  9. Dzisiaj się obudziłam z jeszcze większą opuchlizną. Pięknie, kurwa, pięknie.

    Szeh, nie mam nic na papierku. Pierdolę. Po prostu stracili klienta. Mało tego - ogłoszę wszem i wobec, że Centrum Stomatologiczne na Miszewskiego w Gdańsku należy omijać szerokim łukiem. Nie dość, że kasują jak za mokre zboże to jeszcze są niekompetentni.

    ReplyDelete
  10. słuchaj a zrobili prześwietlenie ?
    a PO zrobiłaś prześwietlenie ?
    U mnie się okazało że babon zostawił mi kawałek korzenia;/ i dlatego tak cierpiałam.

    ReplyDelete
  11. Zupełnie żadnego kwitka nie masz?
    Naźwisko lekarza dowej.

    ReplyDelete
  12. Nie zrobili prześwietlenia a ząb na pewno wyszedł w całości,- widziałam i miałam zęba w ręku :-))) Dziewczyny, mnie nie boli zębodół, tylko miejsce PO zastrzyku znieczulającym, a ropień jest w okolicy węzła chłonnego.

    Mam kwitek u Sabiny. Co było robione, wraz ze zdjęciem rentgenowskim sprzed zabiegu.

    ReplyDelete
  13. Dżizas. Jadłam jedną bułkę przez godzinę. Płacząc.

    Nie ma takiej opcji, żebym po urlopie wróciła do pracy.

    ReplyDelete
  14. Daisy, gleboko Ci wspolczuje, problemy z zebami to moje drugie imie. Przerobilam kazdy mozliwy scenariusz wlacznie z zapaleniem okostnej:(
    A teraz konkrety: jaki antybiotyk bierzesz?

    Jak tylko poczujesz sie lepiej, to pisz pismo o odszkodowanie koniecznie z zaznaczeniem ze wystapisz od sadu, jesli po dobroci nie zalatwia.
    Nawet jesli nic zle nie zrobili (a maja Cie w papierach jako pacjentke i tam gdzie jezdzilas po zastrzyki tez slad musial zostac), to powiklania sie zdarzaja, a oni sa ubezpieczeni na ciezka kase od tego - choc droga do zalatwienia odszkodowania moze byc dluga i
    upierdliwa.

    Ale nie daj sie i pod tym katem zrob co ponizej:
    Idz do dentysty w UK jak najpredzej (nawet prywatnie, byle nie do polskiej prywatnej przychodni!!!) i popros o napisanie paru slow do GP co sie dzieje, a zaraz potem do swojego GP po zwolnienie. Na tyle ile trzeba.

    Jak co, pisz na gypsi.uk@gmail.com, to pomoge co bede mogla.

    Ze wzgledu na mozliwosc takich wlasnie hecy robie implanty tutaj, za £1000 sam implant, plus ponad drugie tyle reszta imprezy.
    W Polsce byloby zapewne nieco taniej (bo loty jednak tez kosztuje troche), ale nie mam ochotu ani czasu latac co i raz w razie draki albo handryczyc sie o odszkodowanie. Tu idziesz, zlecasz sprawe prawnikowi, kasy nie wykladasz na dzien dobry za to ze gebe raczy otworzyc w ogole, bo sobie z odszkodowania sciagna wszystkie koszty.

    P.S. Miszewskiego bylo dobre, jak moja kolezanka tam pracowala. Gdybym wiedziala, ze potrzebujesz to bym dala namiar na nia - to taka, co nie ma, ze cos sie nie da zrobic:)

    ReplyDelete
  15. Daisy, jak sie da, to czemu masz to tak zostawic? Przez samo cierpienie bym nie popuscila.

    ReplyDelete
  16. Gypsi - Metronidazol plus Amoxycillina.

    Pogadam z Maciejem, jak to ugryźć, bo takich hec z zębami to ja do tej pory nie miałam a dłubano mi w pysku nie raz.

    Dwie szóstki górne mam usunięte i obeszło się bez takich powikłań.

    Myśleć trzeźwo nie mogę, do pracy ni chuja nie pójdę, mogą mnie zwolnić - lata mi to.

    Z odszkodowaniem to ja się bujać nie będę, szkoda papieru i moich nerwów.

    ReplyDelete
  17. Daisy, jak chcesz. Jesli skonczy sie na tych antybiotykach, to moze faktycznie nie warto.
    Ale jakbys przez to stracila prace, to sprawa sie robi konkretna.

    ReplyDelete
  18. Nieee, no, pracy nie stracę przecież. Nie chcę mi się użerać na odległość. Gdybym jeszcze na miejscu była, byłoby prościej.

    Antybiotyki mi chyba dobrze dobrali ? Dochtór mówi, ze tak.

    ReplyDelete
  19. Antybiotyki tak - standardowy zestaw na problemy zebowe, jesli nie zadziala to powinnas Dalacin (Clindamycyne) dostac w II rzucie.
    Nie rozumiem bolu w miejscu znieczulenia, na pewno to nie suchy zebodol?

    Bo przy problemach z nerwem (porazenie, itp.) nie powinnas miec nic z wezlami, ani obrzeku tylko paraliz ryja. A masz ewidentny stan zapalny - narzedzia mieli brudne? Twoja odpornosc nie istnieje? Po antybiotykach powinno sie w ciagu 72 godz zaczac poprawiac, jesli nie - kontrola.

    ReplyDelete
  20. Moja odporność jest taka se, sama widziałaś jak często potrafię łapać infekcję. To nie jest suchy zębodół, bo obrzęk jest zaraz przy zawiasie szczękowym i wyraźna bolesność przy ucisku. A opuchlizna na bank przy jakimś tam gland ( podsłuchiwałam wczorajszą rozmowę z konsultantem ale z dala, więc nazwa medyczna mi umkła.

    To jest taki ból jak przy zapaleniu migdałów. Porównywalny.

    ReplyDelete
  21. Acha. I boli mnie jęzor. Od spodu, przy korzeniu :-)

    ReplyDelete
  22. Ja samo zło słyszalam o Miszewskiego. Ty rób jak czarownica pado, dziołcha.

    ReplyDelete
  23. O kurku wodnu, a to się narobiło!

    Czyli jednak dętystka, nie ja w postaci alergenu ;)

    Współczuję Gosia. Szkoda tylko, że moje współczucie nijak Ci nie pomoże i nie ulży w cierpieniu :(

    ReplyDelete
  24. psitulam, no bo co mi zostało? Bo kurde zamiast jeździc po dętystach-srystach było się wutki ze mua napic;)
    Zdrowiej!

    ReplyDelete
  25. Ja pierdykam! Dwie i pól doby od netu byłam odcięta, a przez to bez wiedzy najmniejszej, że tak Ci się pitoli:-(((
    Daisy zrób jak radzi Czarownica. Ewidentnie wina leży po stronie stoma. Niby dlaczego masz odpuścić fuszerkę?
    Odległość nie ma tu nic do rzeczy, bo całą korespondencję można prowadzić drogę mailową.
    I pisz jak dziś jest.
    Trzymaj się!

    ReplyDelete
  26. o jezu. straaaaasznie współczuję. i to za taką kasę! mam nadzieję że szybko wydobrzejesz...

    ReplyDelete
  27. Dziś już lepiej. Antybiotyki zaczęły działać, ból jakby mniejszy.

    Nie będę się z nimi użerać, dziewczyny. Nie mam ani siły ani ochoty. Kij im w oko.

    Idę se zupę ugotować. Pokarmy o konsystencji stałej nadal budzą we mnie przerażenie.

    :-)

    ReplyDelete
  28. O Jezu... Strasznie mi przykro w takim razie, bo to ja Ci ich poleciłam :(. Okropność jakaś, skąd się to wzięło, i to do tego dopiero po paru dniach chyba, nie? Skoro w miejscu ukłucia po zastrzyku jest ognisko zapalne, to chyba faktycznie ma jakiś związek z tą alergią na środek znieczulający. Przy czym zastanawia nie fakt, że przecież przy plombowaniu dali Ci chyba ten sam?... Nic już z tego nie rozumiem. Btw, nie dostałaś antybiotyku od razu? Też dziwna sprawa, ósemki są wyjątkowo wredne, antybiotyk osłonowo powinnaś była dostać bez gdania. Żadne inne zęby tak się nie babrzą jak ósemki, a już zwłaszcza ósemki na dole. Wiem coś o tym, więc tym bardziej dziwi mnie, że Ci nie zapisali antybiotyku od razu.

    W każdym razie jeszcze raz Cię bardzo przepraszam. Teraz to już nie wiem, gdzie będę jeździć do dentysty.

    ReplyDelete
  29. Szeh, dziś płakałam nad zmiksowaną zupą, bo chociaż wchodziła to konsystencja papki i zielonkawy kolorek (groszek) odstręczały na kilometr :-) W efekcie zjadłam może z pięć łyżek i popiłam kisielem z jabłek.

    Owca - nie rób sobie wyrzutów, bo polecałaś w dobrej wierze. O antybiotykach NIKT nawet nie napomknął, a ja nie pytałam, bo skąd miałam wiedzieć ? Nigdy wcześniej nie miałam usuwanej ósemki, a szóstki usuwane miałam lata świetlne temu i zwyczajnie nie pamiętam, czy dostalam wtedy antybiotyk czy nie.

    Co do znieczulenia,- do zrobienia plomby mogła podać inne, bo są dwa do wyboru, a przy drugiej wizycie uprzedzała mnie, że znieczulenie będzie schodziło dłużej. Może większa dawka mi zaszkodziła ?

    Jestem rozczarowana, to prawda. Ja do nich dzwoniłam już z UK, kiedy siedziałam na pogotowiu. Bo chciałam wydębić nazwę środka. Pani w recepcji pytała jednej dochtorki (nie tej mojej, bo jej nie było) o nazwę, bo w komputerze nie było. I pocieszyła mnie, że pewnie mam szczękościsk, a tak bywa po ósemkach, bo to pewnie ćwarz za długo trzymałam otwartą i ząb był duży. Na moje dictum, że to nie szczęka mnie boli a węzeł chłonny i że spuchłam nadal się upierała przy szczękościsku.

    Dlatego nie chce mi się z nimi użerać. Nie wytłumaczę że nie jestem wielbłądem.

    ReplyDelete
  30. Ona sama ma chyba szczękościsk, ta baba na recepcji! Jedyne co mi jeszcze przychodzi do łba, to okostna, miałam zapalenie wtedy przy tej pierwszej ósemce i uprzedzały mnie babki, że tak może być - ale to wtedy było, co się woziłam po nocy od jednego lekarza do drugiego i co mi chirurg z asystentką dwie godziny w paszczy grzebały i szarpały za szczękę. U Ciebie to raczej odpada. Antybiotyku nie zapisać, i to przy takich upałach jak teraz? Ta lekarka jest chyba nienormalna! Choćby z tego samego możesz im zrobić kuku! Zapytaj Maćka zresztą jeszcze, ale mnie się wydaje że stuprocentowo dali w tym momencie dupy. Ja nie wiem, nigdy w życiu chyba już nic nikomu nie polecę, bo najwyraźniej nie powinnam tego robić :(.

    ReplyDelete
  31. Owca, no dali dupy jak malowanie.
    Do techniki rwania pani Dochtórki nic nie mam - bo zrobiła to fachowo, bez pośpiechu i łba mi nie urwała. Ale za to zaniedbanie bym ją udusiła gołymi rękami.

    ReplyDelete
  32. Ja nie wiem, może ona z tych, co to "antybiotyki szkodzą"? Ale w takim wypadku powinna była Ci go wypisać i powiadomić co się może zdarzyć, jeśli zdecydujesz się nie brać, samą decyzję ewentualnie zostawiając Tobie. Znałam już taką jedną lekarkę, co to ropną anginę z czterdziestostopniową gorączką samymi okładami chciała leczyć, bo "po co pchać antybiotyki". Istnieje oczywiście także możliwość, że ta dentystka zwyczajnie zapomniała o wypisaniu antybiotyku, za co osobiście bym jej na Twoim miejscu wyrwała nogi z dupy.

    ReplyDelete
  33. Owca, mozesz jezdzic do Cedrow. Wielkich.

    ReplyDelete
  34. Cholera, 50 km to jednak troszkę za daleko... Nie znacie jakiego dobrego dentyściaka w Gdyni?... Już do Gdańska mi było średnio po drodze...

    ReplyDelete
  35. Kurde. Ponieważ męczą mnie wyrzuty sumienia, przeczesałam interenet pod kątem reakcji alergicznych na środki znieczulające podawane przy takich zabiegach i ich objawy. I głupsza jestem niż byłam. Podobno reakcje alergiczne zdarzają się niezwykle rzadko, głównie wówczas, gdy taki środek znieczulający wejdzie w reakcję z innymi lekami, a i to objawy występują od razu. Duszności na ten przykład to mogą być, o reakcjach skórnych nic nie znalazłam. A już takie akcje jak Ty masz to w ogóle nigdzie nie były opisane. Czy jest na sali ktoś mądrzejszy ode mnie?... Powiem szczerze, że mam zamiar zadzwonić tam do nich do tego Centrum i zrobić awanturę - w końcu sama Cię rejestrowałam. Z czystej ciekawości, co powiedzą. Ale dobrze byłoby, gdybym miała jakąś logiczną gadkę przygotowaną. Pomożecie ;)?

    ReplyDelete
  36. Owca, Ty im zrób awanturę za brak antybiotyku. Alergia mogła być na innym tle, a sterydy które dostałam w środę nad ranem mogły spowolnić proces tworzenia się ropnia. Stąd nagła infekcja w sobotę, kiedy sterydów już nie brałam. Powiedz im, że ich zaskarżę za brak kompetencji :-))))))))

    ReplyDelete
  37. Acha, i jak już im nawrzucasz, to im jeszcze na koniec powiedz, żeby se bajkę o szczękościsku w dupę wsadzili i podpalili.

    :-))))))))))))

    ReplyDelete
  38. A bodajby scisku dupy dostali na nastepne 40 lat !!!!!!!!!!!1
    Kurwa, moj Potomek mial tutaj usuwane wszystkie osemki i PRZED kazdym usunieciem musial brac jedna tabletke antybbiotyku wieczorem przed zabiegiem i druga rano w dniu zabiegu. Trzy dni po zabiegu mogl jesc i nie bylo zadnych problemow. Tak samo jest PRZED kazda operacja, cieciem itp. Antybiotyk PRZED zapobiega stanom zapalnym, po to juz jest PO i wlasnie widzimy jak to wyglada. Ani raz Potomek nie mial zadnych problemow, cala historia oczywiscie kosztuje, bo kosztuje, ale jest rentgen przed i po i w ogole to rwie chirurg a nie normalny dentysta.
    Daisy sadz ich i nawet sie nie zastanawiaj, ze pracy nie stracisz to super, ale ze sie chwilowo nie mozesz w niej pokazac to zupelnie inna para kaloszy.

    ReplyDelete
  39. Owca -> dr Ewa Micińska, ma gabinet na Przebendowskich, vis a vis Klifu w Orłowie. Młoda, ale osobiście jestem bardzo zadowolona. Leczy i uzębia całą moją dalszą i bliższą rodzinę. Mój Brachol przyjeżdża raz do roku robic wszystko hurtem.
    58 668 50 21

    ReplyDelete
  40. Daisy, wzieli tyle szmalu i nie zapisali antybiotyku? straszne... to standard jest..., wytocz im sprawe o zanidbanie.

    ReplyDelete