Wednesday, 22 July 2009
...
Nie będzie nowej notki a przynajmniej nie wcześniej niż się z pudeł nie wygrzebię.
Nienawidzę pakowania.
Cała kupa szmat.
Pierdolników.
I innych nadzwyczaj potrzebnych utensyliów.
No i serwisy rodowe.
Aaaaaa.
Czy jest na sali lekarz.
Takie kupiłam. Plus dzbanuszek na śmietankę i talerz na ciasto. Teraz poluję na czajnik i cukierniczkę. Bożesztymój, jak to dobrze, ze Dochtór tu nie zagląda.
Agencja dzwoniła. Koniec z biurwokracją. Dokumenty skompletowane, mozna pić wódkę w intencji miejscówy :-))))
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

Znajdzie sie, ale tylko belejaki rodzinny;) Moze byc?
ReplyDeleteTylko kota nie zapomnij zabrać!;))
ReplyDeleteale za to jak się będzie fajnie mieszkać jak już się rozpakujesz!!!
ReplyDeleteCzarownico a kiedy byłaś ostatni raz bita i kopana?
ReplyDeleteRodzinnego to Ci wybaczam, ale za "belejaki" to się nadęłam i będziesz musiała mnie przeprosić.
ReplyDeleteNo nie zazdroszcze...ale rozpakowywanie na nowym jest calkiem przyjemne:)
ReplyDeleteweteryniarz moze byc?
ReplyDeleteWiedźma? Leczy tak jak niania Ogg - znaczy najchętniej flaszką tego, co pacjentowi smakuje?
ReplyDeleteJa pinkolę, zamiast się pakowac to poszłam do miasta i zakupiłam znowu porcelanowych skorup!
ReplyDeleteAle takie ładne były ....
W bluszczowy wzór ....
Dochtor mie zajebie.
Generalnie, z Dochtorów to ja poproszę psychiatrę.
ReplyDeleteTo kupowanie porcelany to jakaś nerwica natręctw jest.
Daisy, nawet nie wiesz, jak Cię rozumię!! Rokrocznie budzet domowy rozpieprzam na Jarmarku Dominikańskim, a w tak zwanym miedzyvzasie na allegro:))
ReplyDeleteCzuj się rozgrzeszona:)) Na takie cudeńka nie szkoda pieniedzy:))
Dikejka - lejesz mniód na serce me zbolałe!
ReplyDeleteI dzięki za ten filmik z kotem i pitbullem - cudny!
Rozczaruję Cię. Psychiatra tu nie pomoże.
ReplyDelete(i zarżała strasznie)
Nienawidzę Cię.
Szeh, mam Cię przeprosić ???
ReplyDelete:-))))))))))))))))))))))))))))))
Abuehehehehehehehehe.
Kurwasz, niech mi ktos zablokuje konto.
Daisy, teraz się spieszę, bo z pracy mkne do domu, ale ja kiedys pisałam o tym kupowaniu skorup i o tym jak Jedna Mądra Pani mi wytłumaczyła, jakie to bardzo jest ok. Wieczorem wyslę Ci link, bo strasznie mi sie nie chce powtarzać :-)
ReplyDeleteojezujakieśliczne jateżtakiechcę!! w listeczki!!!! aaaa! chcę!!!!
ReplyDeleteNo. To widzę, że ładne i mam się nie przejmować, tak ???
ReplyDeleteNo dobra, to powiem za ile kupiłam.
Serwis do kawy na 10 osób, a pewnie był na 12, bo jest 12 talerzyków a reszty po 10 sztuk plus talerz do ciasta - £11.50
Grzech było nie wziąć.
Filiżanka jest jakaś krzywa. Liście też!
ReplyDeletePff.
Szeh, jak kupię kiedy co prostego, to będzie znaczyć że znormalniałam :-))))))))))
ReplyDeleteUpolować Ci takie ???
Pff.
ReplyDeletemiiiiiiiiiii miiiiiiiiiiiiiii upolować miiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!! muszę to mieć!!!!
ReplyDeleteDobra, to będę polować. Czasem się trafi naprawdę okazja :-)
ReplyDeleteSzeh, nie pfyfaj mi tu :-))))
Pff!
ReplyDeleteoooo jakie ładne:))
ReplyDeletehyhyhy a krzywe zupelnei jak mój rdest na pręcie:)))
Co sobie będziesz żałować:) jak miło się będzie komponować do czeronej kanapy :) rankiem,przy śniadaniu na ten przykład:)
a pakowania nie zazdroszczę.
RANY !!!!!!
jak ja sięprzeprowadzałam to ostatnie pudła rozpakowałam yyyyy w zeszłym roku? znaczy się kuźwa po 14 latach...
Wiecie co, ja już mam te, no, mroczki przed oczami, z tego pakowania chyba.
ReplyDeletePrzed chwilą przeczytałam komentarz Tuv i zastanawiałam się dlaczego RDEST NA PRĄCIU jest krzywy. Bo on krzywy z natury, czy może prącie nietenteges ???
:-)))))))))))))))))
I zakwiczała się na śmierć.
to jest bluszcz zimązielony:)
ReplyDeleteNie podoba mi się
mnie sie podobaja tylko kaszubskie wzory:)
a to jest brytyjski bluszcz
ReplyDeleteSze, ale tak na mnie mowili - wchodzili do rejestracji i mowili: "-Do lekarza zarejestruje,
ReplyDelete- Do ktorego?
- Do belejakiego"
Daisy - Wedgwood?
Co ty Gypsi :-))))
ReplyDeleteColclough :-)))
Daisy sie nie martwi jak Dochtor do tej pory nie zajebal to albo Ty odporna albo z niego (hmmm) slaby jebak? :))))))
ReplyDeleteNie bede wchodzila tu na wszelki wypadek tak przez nastepne 3 godz. zebys mnie Ty nie zjebala:))))
Stardust :-))))))))))
ReplyDeleteja tam się w tym temacie wypowiadała nie będę, bo jeszcze mi kto zarzuci że się chwalę, albo co :-)))))))
On mnie jeszcze nie zajebał, bo trudno zajebać za coś, o czym się nie wie :-))))
==>czarownico: no chyba, że tak. To wspaniałomyślnie Ci wybaczam. Nie musisz mnie już przepraszać ;-)
ReplyDelete==>Daisy: mam ze sześć litrów czystej, dobrą łyseczkę urodzinową z Męczesteru, ze dwa litry ginu, jakąś drobnicę różnokolorową, nalewki, wynalazki niemieckie i Goldwassera.
Cho, opijem.
:-)
No to pijem :-))))
ReplyDeleteDorwę się do wódki. Sok pomiędorowy i tabasco mam w kieszeni. Pieprz i sól chyba dostanę :D
no, pochlaly sie i lezom...
ReplyDeleteLeżę, leżę...
ReplyDeleteUwaliłam się jak zwierzęęęę - czystąąąąą wódkąąąąą!
Leżę, leżę....
Rzygam jajkiem w majonezie
I kieł-ba-sąąąąą!
:-))))))))))))))))))
NO tak, żołądek to nie Sąfransisko :-))))
Pilim... Po co tyle pilim?
ReplyDeletePawia wypuscilim, haftem zadziwilim
swiat...
Kilim, kilim my zrobilim,
kilim ten sprzedalim,
za ten kilim pilim...
Ładny porcelanowy skorup, ładny i długooo służyć będzie, bo taki opity...;>:))))
ReplyDelete