Monday, 8 June 2009

...

Nowa notka powstała celem demonstracji nowej pościeli i kota, który wygiął się stosownie do wzorków :-))) Jasne, od Tatusja to się czasem ucieka, ale można też unieruchomić przeciwnika zasypiając mu na rękach. Ha ha oraz HA!

36 comments:

  1. Zaraz Ci znowu Sze napisze, ze zygzak ma krzywy;)
    Miaurycy rozkoszniaczek jest i tyle:)

    ReplyDelete
  2. Moje też nie tak potrafią załatwić. Ale wiesz, mahomet w takich okolicznościach odciął rękaw szaty :P

    ReplyDelete
  3. Moryc sie chcial wpasowac we wzory na nowej poscieli:))))))))))))) i prawie mu sie udalo.

    ReplyDelete
  4. Gypsi - no pewnie, że napisze :-) Zdziwiłabym się, gdyby Szeh mi krzywizny u Morysia (abuehehe) nie wypomniała!

    Lorenza - to Dochtor by se musiał chyba rękę odciąć, bo jak widać rękawy u szaty ma krótkie :-)))

    Stardust - no nie ??? Ten kot mnie co rusz przyprawia o głupawę ;-)

    ReplyDelete
  5. hyhyyhy komponuje sie pięknisie z pościelą:)

    ReplyDelete
  6. No pałąk, no. Chiński paragraf!
    A pościel ładna.
    :-)))))))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  7. Kotka już OK. Miałam ją przez jeden dzień po zabiegu, żeby dzieciary jej nie przeszkadzały.

    Powstaje nam w głowie plan, ale muszę póki co spadać - jak mi się uda to napiszę później o co chodzi.

    ReplyDelete
  8. loboze, ale on sie wykrecil? zawsze mnie zadziwiaja kcurki pokrecone...
    a pies Michul, ten wielki czasami lezy i lapy trzyma ulozone w serduszko:)

    ReplyDelete
  9. Ja w kwestii formalnej, Dochtor to w menelach w ubraniu lezy? znaczy sie Wy sie ubierata do spania? bo ja to sie rozdziewam z lodzienia.

    ReplyDelete
  10. Star, to calkiem jak ja. Ale mowia, ze posciel trzeba czesciej prac, bo sie szybciej brudzi;)

    ReplyDelete
  11. Dochtor się odziewa, ja też. Mało tego. Ja nie zasnę w koszuli nocnej, musi być piżama czyli góra i dół. Nawet latem goła nie śpię, bo mi zimno :-))))

    ReplyDelete
  12. Czarownico--> no to chooj z posciela, sie pierze i tyle, ale za chiny ludowe nie zasne w szmatach. nawet jakby to miala kukarda tylko byc:)) Wspanialy ma tak samo.

    ReplyDelete
  13. Daisy--> Poniewaz blog jest otwarty to nie bede siegala do zestawu pytan dodatkowych;)))))))

    ReplyDelete
  14. Daisy, to OCD jakies;)
    (OCD - obsessive compulsive disorder)
    Mi tez zimno, jesli zdarzy sie samej spac.

    ReplyDelete
  15. hm,no ja też się odziewam do spania:)
    Osobisty niee lubi spać w NICZYM ale ja i latem potrfię piżamę z polaru nosic;>>>>

    ReplyDelete
  16. Kryste, jak mozna zasnąć bez odzienia?

    ReplyDelete
  17. IIIIIIIIIiiiiii :) jaki on jest śliczny słodki i wygięty ;)

    ja z frakcji stardust, znaczy bez odzienia (chyba że jestem chora, to wtedy się odziewam), za to muszę mieć kołdrę bo inaczej nie zasnę. nawet w ubraniu bez przykrycia nie zasnę.

    ReplyDelete
  18. Oj Stardust :-))))
    Jeeli Ci chodzi o sekszenie, no to do sekszenia się można wszak rozdziać, a po sekszeniu odziać :-))) Aż tak pruderyjna nie jestem, żeby się seksić w piżamie z wyciętą dziurą - to z "Pograbka" ino tam była koszula nocna :-)))

    Czarownico - ja ten disorder mam odkąd pamiętam ;-))) NIENAWIDZĘ spać bez niczego i MUSI być dupsko zakryte. Ale to moze dlatego, ze ja w nocy czasem śpię na kołdrze, no to jak to tak - agatą świecić ?
    A fuj :-))))

    Podobnie jak Tuv - nawet latem piżama z polaru czasem się trafi, w piżamie MUSZĄ być rekawki, chocby krótkie. Żadne tam ramiączka seksowne :-))) BO ZIMNO JEST! Ramiona mi marzną. A jak marzną to się budzę :-)))

    Lorenza , skłaniam się do teorii, że nas rozdzielono we wczesnym dzieciństwie :-)))


    DS - kota jest słodka i doskonale o tym wie. Dziś obudziłam się z kocią łapą na twarzy - kot spał na mojej głowie i przez sen mnie międlił :-))) Dobrze, że bez pazurów to międlenie uskuteczniał, bo miałabym na ćwarzy rytualne nacięcia, jak rasowy Aborygen :-)))

    ReplyDelete
  19. Moryc nawet ogon ma w pęteleczkę :)))
    Ja też z frakcji tych ubranych do snu. Ubranych dołem i górą. I przykrytych.
    Dlatego nienawidzę upałów :)

    ReplyDelete
  20. Kocham upały i flanelowe piżamy plus kołdra dokładnie naciągnięta pod nos. W upały cienka oczywiście.
    W upały MOGĘ zdjąć puchate skarpetki.

    Ty, Daisy, ale Tatusj to se może tak bezkarnie za rękę trzymać? Albo i paluchy policzyć? No, no, no...
    :-)))))))))))))

    ReplyDelete
  21. Szeh, no może :-))) Ja nawet powiem tak - on może bardziej niż ja, bo ja Moryca międlę namiętnie a Dochtor okazjonalnie :-)

    ReplyDelete
  22. Daisy, ja prosze przestac mietolic juz tego kota, ty siadaj pisz jak ty mietolisz co innego

    ReplyDelete
  23. ja ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że on tak z tymi łapami do góry.
    moje koty co nie przyjdę to występują w postaci kulek, ewentualnie sfinksa.
    A tu takie wygibasy i to jeszcze dopasowane do podłoża :)

    ReplyDelete
  24. Reversi, bo to KRZYWY kot jest!
    :-))))))))))))))))))))))))))))

    Ja bym go zagryzła i zadusiła.

    ReplyDelete
  25. Ja też tak mysle z tym rozdzieleniem ;-)
    Aha - ja to jeszcze muszę miec KORDŁE naciągniętą na uszy

    ReplyDelete
  26. Zaraz, kobieto!

    Z Morycem do weta dziś idę na drugą turę szczepionek i końcówkę aukcji na ebayu mam. Jutro już będę wolna jak dzika świnia na zakręcie :-))))

    Straszysz tą wizą, conie ?

    ReplyDelete
  27. Nie. Pytam uprzejmie.
    :-]

    :-)))))))))))))))))))))))))

    ReplyDelete
  28. Instrukcja zaczepiania kutasika w mdelach, ktore nie maja specjalnego oczka:
    http://e-series.pl/index.php?topic=1264.0

    ReplyDelete
  29. No więc Ķlodzież wszechdomowa Tuv rzpracowała ten Twój telefon i Tuv już ma zawieszkę. A w każdym razie wie jak założyć.

    ReplyDelete
  30. Sze a tam zaraz krzywy :)
    Ma fantazję chłopak po prostu :)

    ReplyDelete
  31. Lorenza !!!!!!

    Przeczytałam teraz dopiero!

    DA SIĘ ???????

    Ale nie tak jak w instrukcji na tym forum ?

    ReplyDelete
  32. O kurcze, zdaje się mam trochę do poczytania, język mięsisty, tekst potoczysty... :-) Jeno chyba nie będę więcej komentować, aby się nie podszywać pod Ciebie. Pozdrowienia!

    Daisy z innego ogródka

    ReplyDelete