Nowa notka powstała celem demonstracji nowej pościeli i kota, który wygiął się stosownie do wzorków :-)))
Jasne, od Tatusja to się czasem ucieka, ale można też unieruchomić przeciwnika zasypiając mu na rękach. Ha ha oraz HA!
Czarownico--> no to chooj z posciela, sie pierze i tyle, ale za chiny ludowe nie zasne w szmatach. nawet jakby to miala kukarda tylko byc:)) Wspanialy ma tak samo.
IIIIIIIIIiiiiii :) jaki on jest śliczny słodki i wygięty ;)
ja z frakcji stardust, znaczy bez odzienia (chyba że jestem chora, to wtedy się odziewam), za to muszę mieć kołdrę bo inaczej nie zasnę. nawet w ubraniu bez przykrycia nie zasnę.
Oj Stardust :-)))) Jeeli Ci chodzi o sekszenie, no to do sekszenia się można wszak rozdziać, a po sekszeniu odziać :-))) Aż tak pruderyjna nie jestem, żeby się seksić w piżamie z wyciętą dziurą - to z "Pograbka" ino tam była koszula nocna :-)))
Czarownico - ja ten disorder mam odkąd pamiętam ;-))) NIENAWIDZĘ spać bez niczego i MUSI być dupsko zakryte. Ale to moze dlatego, ze ja w nocy czasem śpię na kołdrze, no to jak to tak - agatą świecić ? A fuj :-))))
Podobnie jak Tuv - nawet latem piżama z polaru czasem się trafi, w piżamie MUSZĄ być rekawki, chocby krótkie. Żadne tam ramiączka seksowne :-))) BO ZIMNO JEST! Ramiona mi marzną. A jak marzną to się budzę :-)))
Lorenza , skłaniam się do teorii, że nas rozdzielono we wczesnym dzieciństwie :-)))
DS - kota jest słodka i doskonale o tym wie. Dziś obudziłam się z kocią łapą na twarzy - kot spał na mojej głowie i przez sen mnie międlił :-))) Dobrze, że bez pazurów to międlenie uskuteczniał, bo miałabym na ćwarzy rytualne nacięcia, jak rasowy Aborygen :-)))
ja ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że on tak z tymi łapami do góry. moje koty co nie przyjdę to występują w postaci kulek, ewentualnie sfinksa. A tu takie wygibasy i to jeszcze dopasowane do podłoża :)
O kurcze, zdaje się mam trochę do poczytania, język mięsisty, tekst potoczysty... :-) Jeno chyba nie będę więcej komentować, aby się nie podszywać pod Ciebie. Pozdrowienia!
Zaraz Ci znowu Sze napisze, ze zygzak ma krzywy;)
ReplyDeleteMiaurycy rozkoszniaczek jest i tyle:)
Moje też nie tak potrafią załatwić. Ale wiesz, mahomet w takich okolicznościach odciął rękaw szaty :P
ReplyDeleteMoryc sie chcial wpasowac we wzory na nowej poscieli:))))))))))))) i prawie mu sie udalo.
ReplyDeleteGypsi - no pewnie, że napisze :-) Zdziwiłabym się, gdyby Szeh mi krzywizny u Morysia (abuehehe) nie wypomniała!
ReplyDeleteLorenza - to Dochtor by se musiał chyba rękę odciąć, bo jak widać rękawy u szaty ma krótkie :-)))
Stardust - no nie ??? Ten kot mnie co rusz przyprawia o głupawę ;-)
hyhyyhy komponuje sie pięknisie z pościelą:)
ReplyDeleteNo pałąk, no. Chiński paragraf!
ReplyDeleteA pościel ładna.
:-)))))))))))))))))))))))
Mów co z tą kociczką.
ReplyDeleteTo matka?
Kotka już OK. Miałam ją przez jeden dzień po zabiegu, żeby dzieciary jej nie przeszkadzały.
ReplyDeletePowstaje nam w głowie plan, ale muszę póki co spadać - jak mi się uda to napiszę później o co chodzi.
loboze, ale on sie wykrecil? zawsze mnie zadziwiaja kcurki pokrecone...
ReplyDeletea pies Michul, ten wielki czasami lezy i lapy trzyma ulozone w serduszko:)
Ja w kwestii formalnej, Dochtor to w menelach w ubraniu lezy? znaczy sie Wy sie ubierata do spania? bo ja to sie rozdziewam z lodzienia.
ReplyDeleteStar, to calkiem jak ja. Ale mowia, ze posciel trzeba czesciej prac, bo sie szybciej brudzi;)
ReplyDeleteDochtor się odziewa, ja też. Mało tego. Ja nie zasnę w koszuli nocnej, musi być piżama czyli góra i dół. Nawet latem goła nie śpię, bo mi zimno :-))))
ReplyDeleteCzarownico--> no to chooj z posciela, sie pierze i tyle, ale za chiny ludowe nie zasne w szmatach. nawet jakby to miala kukarda tylko byc:)) Wspanialy ma tak samo.
ReplyDeleteDaisy--> Poniewaz blog jest otwarty to nie bede siegala do zestawu pytan dodatkowych;)))))))
ReplyDeleteDaisy, to OCD jakies;)
ReplyDelete(OCD - obsessive compulsive disorder)
Mi tez zimno, jesli zdarzy sie samej spac.
hm,no ja też się odziewam do spania:)
ReplyDeleteOsobisty niee lubi spać w NICZYM ale ja i latem potrfię piżamę z polaru nosic;>>>>
Kryste, jak mozna zasnąć bez odzienia?
ReplyDeleteIIIIIIIIIiiiiii :) jaki on jest śliczny słodki i wygięty ;)
ReplyDeleteja z frakcji stardust, znaczy bez odzienia (chyba że jestem chora, to wtedy się odziewam), za to muszę mieć kołdrę bo inaczej nie zasnę. nawet w ubraniu bez przykrycia nie zasnę.
Oj Stardust :-))))
ReplyDeleteJeeli Ci chodzi o sekszenie, no to do sekszenia się można wszak rozdziać, a po sekszeniu odziać :-))) Aż tak pruderyjna nie jestem, żeby się seksić w piżamie z wyciętą dziurą - to z "Pograbka" ino tam była koszula nocna :-)))
Czarownico - ja ten disorder mam odkąd pamiętam ;-))) NIENAWIDZĘ spać bez niczego i MUSI być dupsko zakryte. Ale to moze dlatego, ze ja w nocy czasem śpię na kołdrze, no to jak to tak - agatą świecić ?
A fuj :-))))
Podobnie jak Tuv - nawet latem piżama z polaru czasem się trafi, w piżamie MUSZĄ być rekawki, chocby krótkie. Żadne tam ramiączka seksowne :-))) BO ZIMNO JEST! Ramiona mi marzną. A jak marzną to się budzę :-)))
Lorenza , skłaniam się do teorii, że nas rozdzielono we wczesnym dzieciństwie :-)))
DS - kota jest słodka i doskonale o tym wie. Dziś obudziłam się z kocią łapą na twarzy - kot spał na mojej głowie i przez sen mnie międlił :-))) Dobrze, że bez pazurów to międlenie uskuteczniał, bo miałabym na ćwarzy rytualne nacięcia, jak rasowy Aborygen :-)))
Moryc nawet ogon ma w pęteleczkę :)))
ReplyDeleteJa też z frakcji tych ubranych do snu. Ubranych dołem i górą. I przykrytych.
Dlatego nienawidzę upałów :)
Kocham upały i flanelowe piżamy plus kołdra dokładnie naciągnięta pod nos. W upały cienka oczywiście.
ReplyDeleteW upały MOGĘ zdjąć puchate skarpetki.
Ty, Daisy, ale Tatusj to se może tak bezkarnie za rękę trzymać? Albo i paluchy policzyć? No, no, no...
:-)))))))))))))
Szeh, no może :-))) Ja nawet powiem tak - on może bardziej niż ja, bo ja Moryca międlę namiętnie a Dochtor okazjonalnie :-)
ReplyDeleteDaisy, ja prosze przestac mietolic juz tego kota, ty siadaj pisz jak ty mietolisz co innego
ReplyDeleteja ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że on tak z tymi łapami do góry.
ReplyDeletemoje koty co nie przyjdę to występują w postaci kulek, ewentualnie sfinksa.
A tu takie wygibasy i to jeszcze dopasowane do podłoża :)
Reversi, bo to KRZYWY kot jest!
ReplyDelete:-))))))))))))))))))))))))))))
Ja bym go zagryzła i zadusiła.
Ja też tak mysle z tym rozdzieleniem ;-)
ReplyDeleteAha - ja to jeszcze muszę miec KORDŁE naciągniętą na uszy
E!
ReplyDeleteBo do Miasta nie wpuszcze!
A wize do Miasta masz w ogóle?
ReplyDeleteE!
ReplyDeleteZaraz, kobieto!
ReplyDeleteZ Morycem do weta dziś idę na drugą turę szczepionek i końcówkę aukcji na ebayu mam. Jutro już będę wolna jak dzika świnia na zakręcie :-))))
Straszysz tą wizą, conie ?
Nie. Pytam uprzejmie.
ReplyDelete:-]
:-)))))))))))))))))))))))))
Instrukcja zaczepiania kutasika w mdelach, ktore nie maja specjalnego oczka:
ReplyDeletehttp://e-series.pl/index.php?topic=1264.0
No więc Ķlodzież wszechdomowa Tuv rzpracowała ten Twój telefon i Tuv już ma zawieszkę. A w każdym razie wie jak założyć.
ReplyDeleteSze a tam zaraz krzywy :)
ReplyDeleteMa fantazję chłopak po prostu :)
Lorenza !!!!!!
ReplyDeletePrzeczytałam teraz dopiero!
DA SIĘ ???????
Ale nie tak jak w instrukcji na tym forum ?
O kurcze, zdaje się mam trochę do poczytania, język mięsisty, tekst potoczysty... :-) Jeno chyba nie będę więcej komentować, aby się nie podszywać pod Ciebie. Pozdrowienia!
ReplyDeleteDaisy z innego ogródka