Bylim wczoraj na plaży. Morze robiło to, co umie najlepiej, czyli szumiało. Wiatr wiał. Psy bez Głosu Wybrzeża w pysku. Daisy rozczochrana. Dochtor obżerał się Pringlesami. A Moryc jak zwykle - ma władzę :-)))))
Ds, ja mam ciemne włosy, ale w lecie rudzieję od słońca :-))) Właśnie zakupiłam farbę do włosów bo juz tak wypłowiałam, ze strach się ludziom na oczy pokazać :-)))
A przyjeżdżać możesz kiedy chcesz :-))) Niekoniecznie doglądać Moryca :-)))
No pieknie tam i pusto na tej plazy, czy to moze prywatna plaza? A miasto jest jakies blisko w miare, bo wiesz ja jak Dochtor potrzebuje ruchu i gwaru :)))
Phi, co to za plaża! Ani człowiek w cymbergaja nie zagra, ani na młode pokolenie nie popaczy. Phi. I linia brzegowa jakaś krzywa, nie? :-)))))))))))))))))))))))))))))
Dochtor niech nie wybrzydza! Zrób mu tapetę z Bradford w kompie :-)))))
Moryc, jak zwykle krzywy aż zęby bolą. I wogle okropny!
plaża sie mi podoba, mam teraz ciut daleko do plaży, to mi sie stale marzy, by być bliżej plaży... rozczochrana Daisy? chiba jo, w Wolnym Mieście miałaś inną fryzurę, od fryzjera:) ale i tak wyglądasz(i niestety jesteś) młodo, czym powodujesz bolesną zgage w moim przełyku:)
dżizas. Ty znowu inaczej wyglądasz. myślałam że jesteś brunetką!
ReplyDeleteprzyjadę tam doglądać Moryca, tylko powiedz kiedy.
Ds, ja mam ciemne włosy, ale w lecie rudzieję od słońca :-)))
ReplyDeleteWłaśnie zakupiłam farbę do włosów bo juz tak wypłowiałam, ze strach się ludziom na oczy pokazać :-)))
A przyjeżdżać możesz kiedy chcesz :-)))
Niekoniecznie doglądać Moryca :-)))
Paczka poszła w sobotę :-)
och,plaża,jak zazdroszczę,zazdroszczę,zazdroszczę;>
ReplyDeleteMoryc jak moryc,za poduszkę moze robić:)
to ja czekam tupiąc nóżką. jak mi znowu zgubią to ich pozabijam bez litości!
ReplyDeleteDaisy napisz mi w punktach, co trzeba zrobić, źeby mieszkać w takim fajnym miejscu jak Ty?
ReplyDeletePrunella - udało mi się po prostu :-)
ReplyDeletePrzecież mogłam zamieszkać w Bradford, conie ?
:-))))
Miejsce jest urokliwe, to prawda. Nie dla osób lubiących gwar i tłum. taki Dochtor przyzwyczajony do Lądynu - trochę cierpi.
Czy mogłabyś mnie adoptować.
ReplyDeleteDuża już jestem, odchowana.
Jak trzeba umiem mruczeć, miauczeć i wbijać pazury.
Please :)
Małgoś :-)))))))
ReplyDeletePrzyjeżdżaj, córko :-))))
No pieknie tam i pusto na tej plazy, czy to moze prywatna plaza? A miasto jest jakies blisko w miare, bo wiesz ja jak Dochtor potrzebuje ruchu i gwaru :)))
ReplyDeleteZ tym ruchem i gwarem to najbliżej to chyba Norwich :-)))))
ReplyDeleteBo Yarmouth niby większe, ale żadna znowu metropolia.
A plaża państwowa ;-)))
Bliżej wejścia na plażę było trochę ludności cywilnej - a im dalej od atrakcji typu piwo i lody - tym puściej :-)
:)))))))
ReplyDeletedziękuję za przychylne rozpatrzenie mojej prośby
Phi, co to za plaża! Ani człowiek w cymbergaja nie zagra, ani na młode pokolenie nie popaczy. Phi.
ReplyDeleteI linia brzegowa jakaś krzywa, nie?
:-)))))))))))))))))))))))))))))
Dochtor niech nie wybrzydza! Zrób mu tapetę z Bradford w kompie :-)))))
Moryc, jak zwykle krzywy aż zęby bolą. I wogle okropny!
:-))))))))))))))))))))))))))))))
A Ty, na tym zdjęciu, też jakoś krzywo siedzisz!
ReplyDelete:-))))))))))))))))))))))))))))
Szeh, bo ja krzywa jezdem :-))))
ReplyDeleteAż dziwne, że nos mam na tym zdjęciu w miarę prosty :-))))
A Moryc wcale nie jest krzywy! WCALE!
No boski jest :-))))
ReplyDeleteZazdraszczam drania strasznie :-)))
Tez bylismy na plazy w weekend - Robin Hood's Bay - no po prostu dech zapiera:)
ReplyDeleteMoryc boski, plaża cudna, Daisy piękna.
ReplyDeleteA teraz PRZEPROŚ ZA WSZYSTKO :-)))))
Przepraszam :-)))))
ReplyDeleteAż mi internet z wrażenia siadł :-))))
Małgoś - to ja dla Lu adopcyjną BABCIĄ jestem ???????
Omatkobuzka.
A jak się Dochtorowi ładnie odbiło!
ReplyDeleteW okularze ;-)
zgadza sie, Dohtore ładnie kuca:)
ReplyDeleteja to nie chce byc zaodoptowana, ja mogę być gosposią u Ciebie
Szeh ma wzrok jak nie wiem co i zawsze doktora wypatrzy:)
ReplyDeleteBo Szeh to jak pies gończy na Dochtorów :-))))
ReplyDeleteto pacz! wywąchała, a nie wypatrzyła:)
ReplyDeleteSie wie!
ReplyDeleteplaża sie mi podoba, mam teraz ciut daleko do plaży, to mi sie stale marzy, by być bliżej plaży...
ReplyDeleterozczochrana Daisy? chiba jo, w Wolnym Mieście miałaś inną fryzurę, od fryzjera:)
ale i tak wyglądasz(i niestety jesteś) młodo, czym powodujesz bolesną zgage w moim przełyku:)
Beata, ranigast weź, co się będziesz męczyć :-)))))))))))
ReplyDelete