Saturday, 2 May 2009

...

Specjalnie dla wielbicielek Moryca a zwłaszcza Lorenzy. Ulubiona zabawka kocurzyska. Zazwyczaj ciągana za ogon po całym domu :-)))

6 comments:

  1. czy zabawka kocurka jest jakas specjalna? zapach ma, czy co? bo moje sie w domu nie bawia...:( niczym, czasami zima kabelkiem ok kompa... a tak to zra i spio

    ReplyDelete
  2. żrą i śpią ( i u mnie jest 7.45

    ReplyDelete
  3. Beata, to zwyky szczur z Ikei.
    Nie jakaś specjalna zabawka :-)

    Lorenza :-)
    Nie zaprzeczę. Jest :-)))

    ReplyDelete
  4. Moja nierogacizna też ma takiego szczurka i interesuje ją jedynie jego ogon. Rudek na początku to się tego szczurka wystraszył...
    A Miaurycy przecudny. Do zjedzenia, za zagryzienia, zacmokania i zaduszenia. Daje się miętlić?

    ReplyDelete
  5. Szeh, daje się. Ale teraz to niechętnie. Mówiłam - "promocja się skończyła , tera będe wredny"

    Ale jak jest śpiący to można wycałować i wymiędlić :-)))

    ReplyDelete